Mam 12 lat i od około roku zaczęłam robić się bardzo nerwowa . Często nawet agresywna a ostatnio zau
Mam 12 lat i od około roku zaczęłam robić się bardzo nerwowa . Często nawet agresywna a ostatnio zauważyłam że w różnych sytuacjach mam ochotę przybić pieśćią w lustro albo ścianę . Jeśli ktoś bardzo mocno mnie wkurzy to albo wpadam w atak paniki działający na siadaniu na podłodze i płakaniu albo rzucam wszystkim co mam pod ręką . Czasami nawet na całe gardło krzyczę żeby uwolnić swoje złe emocje . To tak jakby mi pomaga i przestaje się denerwować . Nie umiem rozmawiać o swoich uczuciach i zachowań przez co sama się z tym zmagam .
5 odpowiedzi
Każda sytuacja utraty kontroli nad swoim zachowaniem i emocjami może prowadzić do zachowań agresywnych. Problem niekontrolowania własnych emocji i złości jest częstym powodem zasięgnięcia porady psychologicznej. Konsultacja u specjalisty pomógłby Tobie w rozwoju umiejętności komunikacyjnych i kontrolowaniu złości. Porozmawiaj z rodzicami i podejmijcie wspólnie decyzje dotyczące rozwiązania Twojego problemu. Proszę pamiętaj tylko, że osoby niepełnoletnie nie mogą zostać przyjęte w gabinecie bez zgody rodziców. Pozdrawiam Wyrazami szacunku Agnieszka Petruczenko
Przede wszystkim taki wgląd w siebie, jaki prezentujesz, świadczy o dużej autorefleksji, która dobrze rokuje w przypadku np. rozpoczęcia psychoterapii. I ten krok bym polecała, jeśli chodzi o poradzenie sobie z wewnętrzną agresją. Polecałabym psychoterapię psychodynamiczną (i TFP), która uwzględnia znaczącą rolę agresji w życiu człowieka i pozwala ją prawidłowo zintegrować, by móc fajnie żyć i mieć dobre relacje z innymi. Warto poprosić rodziców (muszą wyrazić zgodę), by poszukali w okolicy takiego terapeuty na dłuższy proces. Sama konsultacja psychologiczna raczej nie załatwi problemu.
W sytuacji doświadczania silnych stanów emocjonalnych, takich, o których piszesz pomocna może okazać się psychoterapia, podczas której będziesz miała okazję lepiej poznać siebie oraz mechanizmy odpowiedzialne za występowanie niepokojących Cię zachowań. Z pomocą specjalisty nauczysz się nazywać i rozpoznawać swoje stany emocjonalne, co może okazać się pierwszym krokiem do lepszego rozumienia siebie i regulacji w trudnych sytuacjach, co z pewnością przełoży się na Twoje lepsze funkcjonowanie i samopoczucie. Porozmawiaj z rodzicami o swoich trudnościach i razem podejmijcie decyzję dotyczącą poradzenia sobie z napotkanymi problemami. Pamiętaj, że z powodu niepełnoletności rodzice/opiekunowie muszą wyrazić zgodę na Twój udział w psychoterapii.
Dzień dobry. Bardzo dobrze, że o tym napisałaś, bo to, co opisujesz, to sygnał, że Twój organizm nie radzi sobie z ogromnym napięciem. W Twoim wieku emocje bywają jak wulkan, a krzyk czy chęć uderzenia w ścianę to desperackie próby rozładowania bólu, którego nie umiesz jeszcze nazwać. To nie oznacza, że jesteś "zła" - po prostu Twój układ nerwowy jest obecnie przeciążony, co prowadzi do nagłych wybuchów lub ataków paniki. Samotna walka z tak silnymi uczuciami jest wyczerpująca i niebezpieczna, bo w przypływie złości możesz niechcący zrobić krzywdę sobie lub komuś bliskiemu. Najważniejszym krokiem jest teraz znalezienie dorosłego, któremu ufasz - rodzica, pedagoga czy psychologa szkolnego. Jeśli rozmowa twarzą w twarz jest dla Ciebie za trudna, możesz po prostu pokazać im tę wiadomość, którą tu napisałaś. To wystarczy, by zrozumieli, że potrzebujesz wsparcia. Specjalista zajmujący się terapią dzieci i młodzieży pomoże Ci "rozbroić" te emocjonalne bomby i nauczy Cię, jak radzić sobie ze stresem w bezpieczny sposób. Pamiętaj też, że w każdej chwili możesz anonimowo i bezpłatnie zadzwonić pod Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111. Tam czekają osoby, które wysłuchają Cię i podpowiedzą, co robić dalej, byś znów mogła poczuć się spokojna i bezpieczna.
Brzmi to tak, jakbyś od dłuższego czasu nosiła w sobie bardzo dużo napięcia i emocji. Krzyk, płacz, rzucanie rzeczami czy chęć uderzenia w ścianę mogą być sposobem na rozładowanie tego, co się w Tobie zbiera. Nie warto zostawać z tym samej. Dobrze byłoby pogadać z kimś dorosłym, komu ufasz - rodzicem, psychologiem szkolnym albo inną bliską osobą. Myślę też, że pomocne mogłoby być spotkanie z psychologiem i rozpoczęcie terapii, np. w nurcie CBT, żeby nauczyć się lepiej radzić sobie z emocjami i napięciem.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




