Jestem zmęczona życiem, mimo że mam dopiero 23 lata i nawet połowy życia nie mam za sobą. Nie wiem,

4 odpowiedzi
Jestem zmęczona życiem, mimo że mam dopiero 23 lata i nawet połowy życia nie mam za sobą. Nie wiem, dlaczego odczuwam takie zmęczenie. Może jednym z powodów jest to, że osoby z mojego otoczenia (rówieśnicy i nie tylko) osiągają sukcesy, mają plany na przyszłość, rozwijają się, a ja stoję w miejscu. W wieku 13 lat przestałam planować przyszłość, bo stwierdziłam, że zakończę życie w wieku 18 lat.
Nigdy do tego nie doszło, a ta myśl prześladuje mnie od dekady. Wtedy zaczęłam się też samookaleczać i trwa to do teraz, mimo że staram się jak mogę, by z tym skończyć.
Nie wiem, co spowodowało to wszystko.
Mam dni, gdy chcę umrzeć.
Mam też dni, gdy nie chcę umrzeć, ale nie chcę też żyć.
Staram się pozytywnie podchodzić do życia, mimo że nawet to mnie męczy.
Nie mam problemów rodzinnych, ani na tle psychicznym, więc skąd to się wzięło i dlaczego nie mogę się od tego uwolnić?
mgr Katarzyna Snarska
Psycholog, Psychoterapeuta
Białystok
Wiele osób zgłaszających się na terapię mówi, że nie potrafi się uwolnić od swoich trudności. Dlatego właśnie decydują się na terapię, do czego i Panią zachęcam. W terapii mogłaby Pani uzyskać odpowiedzi na pytania skąd się to wzięło i co można z tym zrobić, aby to zmienić.
Zachęcam jednak najpierw do wizyty u lekarza psychiatry, który mógłby Panią zdiagnozować i skierować na odpowiednią terapię.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Snarska
Znajdź eksperta
 Magdalena Burna
Psychoterapeuta certyfikowany, Psycholog
Warszawa
Dzień dobry. Trudno udzielić precyzyjnej odpowiedzi na postawione przez Panią pytanie na podstawie jedynie krótkiego opisu Pani trudności. Przyczyny tego, jak się Pani czuje, mogą być bardzo złożone i związane m.in. z Pani indywidualną historią, unikalnymi doświadczeniami z życia, zwyczajowym sposobem reagowania itd. Wskazywanie konkretnych przyczyn w oparciu o powyższy opis byłoby jedynie przypuszczeniem, nieuprawnioną hipotezą. Pomocna w poszukiwaniu odpowiedzi na Pani pytania może być psychoterapia, która pozwala na badanie swoich przeszłych i obecnych doświadczeń, prowadzi do lepszego zrozumienia siebie oraz pomaga w pokonywaniu trudności i odnalezieniu dróg wyjścia z nich. Jeżeli ma Pani możliwość podjęcia psychoterapii, to może się to okazać dla Pani wartościowe. Pomocne w Pani sytuacji mogą być np. psychoterapia w nurcie psychodynamicznym, psychoanalitycznym czy humanistyczno-egzystencjalnym. Warto rozważyć również konsultację u lekarza psychiatry - ta nie udzieli Pani odpowiedzi na postawione pytania, ale pozwoli skonsultować zachowania i myśli, które Pani towarzyszą, otrzymać zalecenia lekarskie dotyczące dalszego postępowania w tym np. farmakoterapię (jeżeli lekarz uzna ją za konieczną) i tym samym obniżyć cierpienie oraz rozpocząć proces wychodzenia z trudności, których Pani doświadcza.
mgr Anita Siudek
Psycholog, Psychoterapeuta
Wrocław
Dzień dobry,

pierwszym krokiem do zmiany i poradzenia sobie z problemami jest konfrontacja z nimi i zdanie sobie z nich sprawy. Kolejnym krokiem ku zmianie może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą celem odnalezienia źródeł Pani trudności i mechanizmów, które podtrzymują ich powstawanie. Dzięki temu możliwe będzie wprowadzenie odpowiednich działań tak, by pomóc Pani w rozwiązaniu Pani trudności.

Pozdrawiam, Anita Siudek
Dzień dobry. To, co opisujesz, brzmi jak ogromne, długotrwałe zmęczenie i wewnętrzna walka, która trwa od lat. Już samo to, że o tym piszesz i próbujesz z tym coś zrobić, jest ważnym sygnałem – część Ciebie wciąż chce znaleźć wyjście z tego stanu.
To, że „nie ma jednego powodu”, nie oznacza, że to jest niezrozumiałe czy „bez sensu”. Takie doświadczenia często powstają z wielu rzeczy naraz: sposobu przeżywania emocji, wrażliwości, doświadczeń z okresu dorastania, a czasem też biologii (np. podatności na obniżony nastrój). To, że zaczęło się to około 13. roku życia, też nie jest przypadkowe – to moment, kiedy psychika bardzo intensywnie się zmienia i bywa szczególnie podatna na przeciążenie.
Porównywanie się do innych tylko dokłada ciężaru. Widzisz efekty ich życia, ale nie widzisz, z czym się mierzą w środku. Twój „stanie w miejscu” to z zewnątrz może tak wyglądać, ale w rzeczywistości od lat zmagasz się z czymś bardzo trudnym – i to też jest wysiłek, tylko niewidoczny dla innych.
To, co szczególnie ważne w Twojej wiadomości:
– myśli o śmierci, które wracają od lat
– samookaleczenia, które nadal się pojawiają
– dni, kiedy nie chcesz żyć, nawet jeśli nie chcesz umrzeć
To są sygnały, że naprawdę potrzebujesz wsparcia „na żywo”, nie tylko rad czy zrozumienia w rozmowie online. Z takimi rzeczami nie powinno się zostawać samemu.
Bardzo Cię zachęcam, żebyś skontaktowała się z kimś bezpośrednio:
– psychologiem lub psychiatrą (może to być pierwsza, nawet krótka konsultacja)
– jeśli jest bardzo trudno – telefonem wsparcia, np. Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym (działa całodobowo)
– możesz też zgłosić się do najbliższej izby przyjęć, jeśli poczujesz, że sytuacja Cię przerasta
Jeśli chodzi o samookaleczenia – one bardzo często nie są „chęcią zrobienia sobie krzywdy”, tylko sposobem radzenia sobie z napięciem, emocjami, pustką. To coś, czego można się oduczyć, ale zwykle potrzeba do tego wsparcia i bezpieczniejszej alternatywy.
Na tu i teraz, kiedy jest ciężko, możesz spróbować bardzo prostych rzeczy, które czasem choć trochę obniżają napięcie:
– zimna woda na dłonie lub twarz
– trzymanie kostki lodu
– zapisanie tego, co masz w głowie, bez cenzury
– kontakt z kimś zaufanym, nawet jeśli to tylko „jest mi źle, nie musimy o tym gadać”
I jeszcze jedna ważna rzecz: to, że masz dni, kiedy nie chcesz umrzeć, tylko jesteś zmęczona życiem, jest bardzo istotne. To pokazuje, że to nie jest stały stan i że w Tobie jest przestrzeń na zmianę – nawet jeśli teraz wydaje się to bardzo odległe.
Nie jesteś „zepsuta” ani „beznadziejna”, tylko przeciążona czymś, co trwa za długo bez wystarczającego wsparcia.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.