Jestem z chłopakiem ponad 4lata, bardzo martwi mnie to, że jest bardzo zamknięty w sobie. Przy mnie
3
odpowiedzi
Jestem z chłopakiem ponad 4lata, bardzo martwi mnie to, że jest bardzo zamknięty w sobie. Przy mnie jest jak najbardziej dobrze, ale kiedy wychodzimy do znajomych, to jest cały zestresowany, patrzy w ścianę i nie odzywa się. Są to zawsze tylko moi znajomi, ponieważ on nikogo bliskiego nie ma. Martwi mnie to, ponieważ często rezygnujemy ze spotkań, bo on nie chcę, ponieważ czuję się bardzo źle kiedy spędzamy czas z innymi. Ja muszę wymyślać, że nie możemy przyjść.
Bardzo mnie to martwi, ponieważ chciałabym wychodzić, bawić się, ale nie chce bez niego.
Dodam jeszcze, że oprócz mojej siostry do innych z rodziny się nie odzywa, jest mi wtedy przykro. Czy powinnam to jakoś zmienić czy zaakceptować?
Bardzo mnie to martwi, ponieważ chciałabym wychodzić, bawić się, ale nie chce bez niego.
Dodam jeszcze, że oprócz mojej siostry do innych z rodziny się nie odzywa, jest mi wtedy przykro. Czy powinnam to jakoś zmienić czy zaakceptować?
Szanowna Pani,
staż Państwa związku świadczy już o zaawansowanej zażyłości między Wami. Różnice osobowościowe mogą się uzupełniać w niektórych sferach życia, a w innych się ścierać.
Akceptacja jest bardzo dobrą drogą do zmiany. Jeżeli czuje Pani dyskomfort związany z zamknięciem na relacje towarzyskie swojego partnera na pewno należy poruszyć ten temat, jako ważny dla Pani. Proszę pamiętać o empatii i zrozumieniu dla partnera, który długi okres czasu funkcjonuje w ten sposób. Może szczera rozmowa będzie motywem do pracy nad sobą? Wtedy pomocnym będzie specjalista, który ułatwi rozwój osobisty partnera.
staż Państwa związku świadczy już o zaawansowanej zażyłości między Wami. Różnice osobowościowe mogą się uzupełniać w niektórych sferach życia, a w innych się ścierać.
Akceptacja jest bardzo dobrą drogą do zmiany. Jeżeli czuje Pani dyskomfort związany z zamknięciem na relacje towarzyskie swojego partnera na pewno należy poruszyć ten temat, jako ważny dla Pani. Proszę pamiętać o empatii i zrozumieniu dla partnera, który długi okres czasu funkcjonuje w ten sposób. Może szczera rozmowa będzie motywem do pracy nad sobą? Wtedy pomocnym będzie specjalista, który ułatwi rozwój osobisty partnera.
Dzień dobry. Niestety nie da się nikogo zmienić na siłę. W przypadku Pani partnera jego zachowanie może determinować jego osobowość. Być może jest on osobą introwertywną i z natury nieśmiałą. Niewątpliwie trudno jest takim osobom poruszać się wśród bardziej otwartych znajomych. Osoby introwertywne najlepiej i najswobodniej czują się w znanym towarzystwie. Każda nowy towarzysz zabawy wywołuje u takich osób chęć wycofania i zamknięcia z powrotem w swojej skorupce.
Oczywiście partner może spróbować się zmienić, jednak cech osobowości nie wyrzuci, bo są one nadane nam przez rodziców.
Dlatego jak najbardziej rozwój osobisty jest tutaj wskazany. Ja również namawiam do szczerej rozmowy i poszukania specjalisty, z którym partner mógłby nauczyć się być bardziej otwarty na innych.
Pozdrawiam, Małgorzata Ostrowska
Oczywiście partner może spróbować się zmienić, jednak cech osobowości nie wyrzuci, bo są one nadane nam przez rodziców.
Dlatego jak najbardziej rozwój osobisty jest tutaj wskazany. Ja również namawiam do szczerej rozmowy i poszukania specjalisty, z którym partner mógłby nauczyć się być bardziej otwarty na innych.
Pozdrawiam, Małgorzata Ostrowska
Proponuję umówić się ze mną na konsultację online przez ZnanyLekarz.
Podczas spotkania przeanalizujemy zachowanie partnera, zbuduje Pani z nim lepszą komunikację i znów będzie mogła cieszyć się wspólnymi wyjściami bez stresu.
Podczas spotkania przeanalizujemy zachowanie partnera, zbuduje Pani z nim lepszą komunikację i znów będzie mogła cieszyć się wspólnymi wyjściami bez stresu.
Podobne pytania
- Zawsze byłam radosną, bardzo otwartą i energiczną dziewczyną, lecz ostatnie miesiące coraz bardziej jestem zamknięta w sobie, nie odczuwam radości, nie mam na nic energii ani siły. Zaczęły się problemy ze snem i z kontaktami z innymi. Pojawiły się też myśli samobójcze, myślałam w jaki sposób bym to zrobiła…
- 3 tygodnie temu poronilam. Bardzo przeżywam stratę. Mam wrażenie że wszyscy wkoło się ode mnie odwrócił i zostawili mnie z moim smutkiem.
- Proszę o interpelację wyniku uroflowmetri mam 51 lat przepływ średni 7,2ml/s przeszkoda przepływ maksymalny 27,5ml/s czas do przepływu max 6,8s objętość mikcyjna 319,8ml czas przepływu 40,3s czas mikcji 50,0s przerwy 2
- Jestem pod opieką endokrynologa już ponad 1,5 roku, bło zdiagnozowano niedoczynność tarczycy, Hashimoto. 03.18 tsh 2,84->euthyrox 50mg 06.18 tsh 4,28 ->euthyrox 75mg 09.18 tsh 0,591 ->euthyrox 75mg (przez 5 dni) i eutyrox 50 mg (prze z 2 dni nie kolejne) 12.18 tsh 6,03 po takim czasie wynik strasznie…
- Czuje blokade przy zginaniu kolana, trzaski . Co to znaczy?
- Moja dziewczyna od jakiegoś czasu odczuwa ból podczas stosunku, opisuje go jako piekący/rozrywający. Nie objawia się on w konkretnych pozycjach, przez pewien czas może być dobrze, a za chwilę boleć. Mniej więcej rok temu leczono u niej torbiel (nie pamiętam dokładnie gdzie ona była ale powiedziano jej,…
- Lecze się na niedoczynność tarczycy , mam 26 lat . Moim głównym problemem jest brak chęci do wszystkiego bardzo często jestem przybita często płacze z powodu na ktore kompletnie nie mam wpływu, zbyt szybko załamuje się poddaje , w dzieciństwie nigdy nie byłam doceniona w domu było ciężko i odbija się…
- Cały rok mam katar, nie zawsze jest tak samo mocno nasilony. Podejrzewane i zdiagnozowane było zapalenie zatok , miałam naświetlania i antybiotyki. Nic nie pomaga. Napadowe kichanie , katar i swędzenie oczu. Jest to podstawą do zrobienia testów alergicznych ? Tym bardziej ,ze mój brat jest Alergikiem
- Mam problem z mężem alkoholikiem. Zaczęło się to jakieś 2-3 lata temu. Najpierw niewinnie później coraz więcej. Nie było to ciągle zwykle 2-3 dni i później zaczął normalnie funkcjonować. Ale nie jest to sytuacja którą można tolerować. Był na detoksykacji na oddziale zamkniętym i przeszedł część terapii…
- Ok. 3 miesiące temu wyczułam u siebie mały guzek gdzieś tak w połowie między stawem żuchwy a brodą, dokładnie na linii kości (nie pod, więc nie sądzę, że może to być węzeł chlonny). Jest dość mocno ruchomy i twardy jak chrząstka. Byłam u lekarza 2 miesiące temu, ponieważ bolały mnie węzły chłonne bezpośrednio…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.