Jestem maturzystą bez przyszłości, bez konkretnych umiejętności, boję się praktycznie wszystkiego cz
4
odpowiedzi
Jestem maturzystą bez przyszłości, bez konkretnych umiejętności, boję się praktycznie wszystkiego czego nie jestem pewny, każde spoleczne wydarzenie typu studniowka to dla mnie wielki stres gdyż nie chcę się ośmieszyć, na polu relacji damsko-męskich dosłownie nie istnieję, mam dwie lewe ręce, mało znajomych i jestem bardzo nudnym i nieciekawym człowiekiem, zakładam że 70%czasu mówie o sobie i są to przeważnie frustracje i żale. W podstawówce już mi dokuczano mimo ze byłem cicho i nie przeszkadzałem, teraz już od dawna mam w szkole spokój ale co z tego skoro moje zycie jest jak wegetacja, gdzie jedyne co robie to szkoła, granie na komputerze oraz siłownia i czasem wyjscie z jednym z moich nielicznych znajomych (oczywiście nie dziewczyn bo one nawet nie zauważają ze istnieję). Uważam ze zasługuję na lepsze zycie jako ogół, frustruje mnie, że ludzie ktorych uważałem za gorszych radzą sobie lepiej ode mnie, nie jestem w stanie pojąć tej niesprawiedliwości, pogodziłem się juz ze bede musiał tak żyć bo nie jestem w stanie odważyć sie na próbę odebrania sobie życia mimo że o tym myślałem.
Dużo wewnętrznych napięć i konfliktów. Po przeczytaniu tego, co napisałeś odnoszę wrażenie, że problem jest duży i myślę, że potrzebna jest tu fachowa pomoc. Być może dobrym rozwiązaniem byłaby wizyta u lekarza psychiatry oraz psychoterapia. Angelika Urban
Rozumiem, że przeżywasz trudności i czujesz się znużony sytuacją, w której się znalazłeś. Ważne jest, abyś wiedział, że istnieje wsparcie dostępne dla Ciebie. Rozważ rozmowę z psychologiem lub terapeutą, aby podjąć kroki w kierunku zrozumienia i przezwyciężenia swoich obaw oraz frustracji. Może być również korzystne poszukać wsparcia w szkole lub społeczności, aby rozszerzyć swoje relacje i doświadczyć różnych aspektów życia. Nie jesteś sam - ważne jest, aby o tym rozmawiać z kimś, kto może Ci pomóc.
To, co opisujesz, pokazuje ogromne zmęczenie i poczucie bezradności, które narastało przez długi czas. To nie jest słabość, tylko reakcja na przeciążenie i samotność. Kiedy człowiek przez lata czuje się gorszy, odrzucony czy niewystarczający, jego poczucie własnej wartości stopniowo się rozpada – i właśnie to widać w Twoich słowach.
To, że myślisz o swoim życiu i szukasz pomocy, świadczy o tym, że wciąż masz w sobie siłę. Można z tego miejsca powoli wychodzić, krok po kroku. Warto porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą – to nie oznaka słabości, tylko odwagi. Leczenie i rozmowa pomagają odzyskać energię, jasność myślenia i spokój, a przede wszystkim poczucie, że można mieć wpływ na swoje życie.
Nie jesteś sam z tym, co czujesz. Pomoc naprawdę istnieje i działa – a to, że o tym piszesz, jest pierwszym krokiem w stronę zmiany
To, że myślisz o swoim życiu i szukasz pomocy, świadczy o tym, że wciąż masz w sobie siłę. Można z tego miejsca powoli wychodzić, krok po kroku. Warto porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą – to nie oznaka słabości, tylko odwagi. Leczenie i rozmowa pomagają odzyskać energię, jasność myślenia i spokój, a przede wszystkim poczucie, że można mieć wpływ na swoje życie.
Nie jesteś sam z tym, co czujesz. Pomoc naprawdę istnieje i działa – a to, że o tym piszesz, jest pierwszym krokiem w stronę zmiany
Dzień dobry,
z Pana opisu wynika, że od dłuższego czasu mierzy się Pan z dużym lękiem, poczuciem niskiej wartości oraz bardzo surowymi myślami na swój temat. To naturalne, że taka perspektywa może prowadzić do zmęczenia i poczucia „wegetacji”, o którym Pan wspomina. Widzę też, że wiele trudnych doświadczeń, m.in. dokuczanie w szkole, mogło wpłynąć na to, jak dziś patrzy Pan na siebie i swoje możliwości.
To, że teraz widzi Pan siebie w tak negatywnym świetle, nie znaczy, że taki Pan jest — często jest to efekt wyuczonych schematów myślenia, które pojawiają się po latach napięcia, lęku czy odrzucenia. W terapii poznawczo-behawioralnej pracuje się właśnie nad takimi utrwalonymi przekonaniami, nad lękiem społecznym i nad budowaniem bardziej życzliwego, realistycznego sposobu myślenia o sobie. Są konkretne narzędzia, które mogą w tym pomóc.
Jeśli chciałby Pan zacząć działać samodzielnie, pomocna może być np. książka „Umysł ponad nastrojem” (Padesky, Greenberger) — w praktyczny sposób uczy podstaw pracy z emocjami i myślami. W przypadku trudności związanych z lękiem społecznym polecam również „Lęk społeczny” (Hofmann). Obie książki oparte są na metodach udowodnionych naukowo.
Jeżeli ma Pan możliwość, naprawdę zachęcam też do rozmowy z psychoterapeutą — to miejsce, w którym nie trzeba udawać, że „wszystko jest w porządku”, a lęk i poczucie bezradności mogą być potraktowane z należytą uwagą i zrozumieniem.
Wspomniał Pan także o myślach dotyczących odebrania sobie życia. Nawet jeśli nie planuje Pan żadnego działania, to sygnał, że dyskomfort, którego Pan doświadcza, jest bardzo duży. Warto o tym porozmawiać ze specjalistą. Jeśli kiedykolwiek poczuje Pan, że sytuacja staje się zbyt przytłaczająca, proszę natychmiast skontaktować się z kimś, kto może zapewnić pomoc – np. telefonem zaufania dla osób w kryzysie albo udać się na najbliższą izbę przyjęć.
To, co Pan przeżywa, jest trudne, ale nie świadczy o tym, że nie ma dla Pana przyszłości. Wiele elementów, o których Pan pisze — lęk, niska samoocena, nadmierna samokrytyka, wycofanie społeczne — to obszary, które można stopniowo zmieniać i w których terapia naprawdę może pomóc.
z Pana opisu wynika, że od dłuższego czasu mierzy się Pan z dużym lękiem, poczuciem niskiej wartości oraz bardzo surowymi myślami na swój temat. To naturalne, że taka perspektywa może prowadzić do zmęczenia i poczucia „wegetacji”, o którym Pan wspomina. Widzę też, że wiele trudnych doświadczeń, m.in. dokuczanie w szkole, mogło wpłynąć na to, jak dziś patrzy Pan na siebie i swoje możliwości.
To, że teraz widzi Pan siebie w tak negatywnym świetle, nie znaczy, że taki Pan jest — często jest to efekt wyuczonych schematów myślenia, które pojawiają się po latach napięcia, lęku czy odrzucenia. W terapii poznawczo-behawioralnej pracuje się właśnie nad takimi utrwalonymi przekonaniami, nad lękiem społecznym i nad budowaniem bardziej życzliwego, realistycznego sposobu myślenia o sobie. Są konkretne narzędzia, które mogą w tym pomóc.
Jeśli chciałby Pan zacząć działać samodzielnie, pomocna może być np. książka „Umysł ponad nastrojem” (Padesky, Greenberger) — w praktyczny sposób uczy podstaw pracy z emocjami i myślami. W przypadku trudności związanych z lękiem społecznym polecam również „Lęk społeczny” (Hofmann). Obie książki oparte są na metodach udowodnionych naukowo.
Jeżeli ma Pan możliwość, naprawdę zachęcam też do rozmowy z psychoterapeutą — to miejsce, w którym nie trzeba udawać, że „wszystko jest w porządku”, a lęk i poczucie bezradności mogą być potraktowane z należytą uwagą i zrozumieniem.
Wspomniał Pan także o myślach dotyczących odebrania sobie życia. Nawet jeśli nie planuje Pan żadnego działania, to sygnał, że dyskomfort, którego Pan doświadcza, jest bardzo duży. Warto o tym porozmawiać ze specjalistą. Jeśli kiedykolwiek poczuje Pan, że sytuacja staje się zbyt przytłaczająca, proszę natychmiast skontaktować się z kimś, kto może zapewnić pomoc – np. telefonem zaufania dla osób w kryzysie albo udać się na najbliższą izbę przyjęć.
To, co Pan przeżywa, jest trudne, ale nie świadczy o tym, że nie ma dla Pana przyszłości. Wiele elementów, o których Pan pisze — lęk, niska samoocena, nadmierna samokrytyka, wycofanie społeczne — to obszary, które można stopniowo zmieniać i w których terapia naprawdę może pomóc.
Podobne pytania
- Jestem 10 tyg.ciaży i wyszły mi źle wyniki na toksoplazmoze Igg >441.0 wynik pozytywny od >10.5 oraz Igm 1.2 wynik pozytywny od 1.Nie dostałam antybiotyku lekarz kazał czekać na usg prenatalne.Nie wiem czy powinno tak być
- Czy w dawce 150 mg sertralina jest już oprócz serotoniny także inhibitorem wychwytu zwrotnego dopaminy? Jakie działanie wykazuje sertralina w dawce w której jest inhibitorem wychwytu zwrotnego dopaminy?
- Mój 26-letni brat ma nadwagę, nadciśnienie tętnicze, tachykardię. Jest często bardzo drażliwy, agresywny. Czy jest taki drażliwy z powodu nadciśnienia i tachykardii, czy też przez nerwy zrobiło mu się nadciśnienie i tachykardia?
- Od 5 lat cierpię na nerwicę i bóle somatyczne (bóle żołądka, bóle mięśni szyji i twarzy). Jestem obecnie w 4 miesiącu ciąży i biorę lek Zoloft, w tej chwili od 3 tygodni maksymalna dawka 200mg. Niestety ten lek nie pomaga na moje bóle. Od 2 miesięcy praktycznie nie wychodzę z domu. Mam silne bóle prawie…
- Moja mama (67 l.) cierpi od długiego już czasu na wielopoziomową dyskopatię kręgosłupa lędźwiowego oraz stenozę L3/L4. Odczuwa ostre bóle, ponadto zaburzenia czucia w stopie i uczucie "ciągnięcia" w obu udach od strony pośladków, czasem razem z pośladkiem prawym. Miała wykonywaną TK odc. L/S w styczniu…
- Odebrałam dzisiaj wyniki badania testu obciążenia glukozą i nie wiem jak interpretować wyniki a wizytę u lekarza ma dopiero za tydzień. Na czczo miałam wynik 109 mg/dl po godzinie 213 mg/dl a po dwóch 136mg/dl czy jest się czym niepokoić w mojej rodzinie występuje cukrzyca
- Mam pytanie po tym jak miałam zrobione rutynowe badania krwi dostałam skierowanie od lekarza na wykonanie krzywej cukrowej dzisiaj otrzymałam już wyniki na czczo miałam wynik 109 mg/dla natomiast po dwóch godzinach od spożycia glukozy 136 mg/dl chciałabym się dowiedzieć czy jest się czym niepokoić. Inne…
- Moje pytanie jest odnosnie wyjscia po porodzie po jakim czasie mozna wyjść na żądanie czy jest to mozliwe kilka godz po jeśli wszystko jest dobrze porod naturalny
- Mam pytanie czekam właśnie na wstrzyknięcie osocza bogatopłytkowego w staw kolanowy ( zwyrodnienie) jak wygląda rekonwalescencja czy kolano powinno być unieruchomione i czy powinnam chodzić jakis czas o kulach pewnie dowiem się wszystkiego podczas zastrzyku ale pytam poniewaz mieszkam w uk no niestety…
- Męczy mnie kolano biegacza. Wszystkie wizyty u fizjoterapeutów działają na chwile( igłoterapia, fala uderzeniowa, laser wysokoenergetyczny, terapia manualna, ustawienie przechylonej miednicy w poziomie). Obecnie bół odczuwam już nawet podczas chodzenia w odcinku zewnętrznym piszczela i pod kolanem po…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.