Jestem 30letnia bardzo atrakcyjna i temperamentna dziewczyną- masturbuję sie min.2x dziennie, nie ze
3
odpowiedzi
Jestem 30letnia bardzo atrakcyjna i temperamentna dziewczyną- masturbuję sie min.2x dziennie, nie ze jest to dla mnie jakis problem, ale ktos mi zasugerowal, ze byc moze mam cos nie tak z gospodarka hormonalna, badz jest to jakas choroba. Silny poped zaczelam odczuwac wieku 4 lat, w wieku 8 przezylam 1 orgazm(sama) w wieku mlodziezowym masturbacja potrafila miec miejsce do 10x na dzien, ciezko bylo o nauke koncentracje na lekcjach, mam taka przypadlosc, ze gdy czuje parcie na pecherz zaczynam czuc podniecenie,wbrew pozorom dziewcitwo stracilam majac lat 20. Mialam 3 partnerow, kazdy mocny w przechwalkach, ze moze po iles tam x dziennie (jesli chodzi o seks-jestem w stanie pojsc na kompromis i powiedzmy ze tym 1 zblizeniem sie ''najem''), po msc czar gasl-wiec znowu bylam skazana sama na siebie(frustrowal mnie taki partner, czulam sie jak horse power w malym kobiecym cialku a on nawet nie chcial mnie wykorzystac, stawalam sie agresywna, wulgarna i wszczynalam dzikie awantury) i wracalam do masturbacji. Po tym jak tez po seksie z partnerem czuje sie taka spokojna(jestem wladczym nerwusem i cholerykiem), jestem mila dla innych, mam humor i w ogole jest fajnie. Od jakiego czasu choruje na chlamydię pneumoniae i lamblie, ktore jeszcze bardziej nakrecaja moja nerwowosc, ale zauwazylam tez, ze jak zrobie sobie chocby 1 dzien przerwy od mastrurbacji(staram sie stronic od tego, 1dzien to max)to nastepnego dnia mam obnizony wrecz zdolowany nastroj, i mimo, ze wtedy nie czuje popedu to robie to, bo wiem, ze 2 h od orgazmu bede czula sie lepiej. Ktos mi podpowiedzial, ze byc moze to jakas choroba i nalezaloby to leczyc, tylko ze ja nie chce tego leczyc, moje libido jest nietypowe jak na dziewczyne, moze to nadmiar testosteronu? albo niedobor acth? z gory dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam
Witam serdecznie, z tego co Pani pisze rozumiem, że nie czuje Pani potrzeby zmieniania swojego libido. Widzę natomiast, że problemem do tej pory było znalezienie partnera, który miałby podobny temperament seksualny. Rzeczywiście hormony wpływają na libido a w sytuacjach w których popęd seksualny nie jest zadowalający bada się ich poziom i gdy odbiega od normy to lekarz seksuolog proponuje farmakoterapię. Jeśli jednak hormony są w normie a Pani nie ma potrzeby zmieniać swojego popędu ale mimo wszytko boryka się z problemem niedopasowania w seksie wówczas warto udać się po wsparcie do psychoterapeuty seksuologa , z którym będzie miała Pani okazję przyjrzeć się szerzej temu obszarowi życia oraz innym obszarom, na który wpływa. Pozdrawiam!
Paulina Musielak-Jamróz
Paulina Musielak-Jamróz
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Silne przyzwyczajenie do autoseksu i duza czestotliwosc jego uprawiania moga byc zagrozedniem dla zwiazku.Partner staje sie w tym celu niepotrzebny i czuje sie niekochany i nieatrakcyjny.Jesli bedzie Pani miala stalego partnera wskazana bedzie pomoc psychologa lub seksuologa dla Pani aby wprowadzic rownowage w zwiazku.
Dzień dobry Pani.
Masturbacja sama w sobie nie jest niczym złym. Problem zaczyna się wówczas, kiedy przybiera ona nadmierną częstotliwość i zaczyna przeszkadzać w życiu. Pani opis wskazuje na oba te problemy, a to z kolei może wskazywać na uzależnienie?!
Warto się zatem zastanowić, co jest przyczyną tak silnych potrzeb seksualnych?! Czy jest to temperament, czy może coś innego?? Poza funkcjami prokreacyjnymi i utrzymaniu bliskości, seks pełni również funkcję redukującą napięcia. W mojej ocenie, opis jaki Pani przedstawiła wskazuje właśnie to. Seks jest wykorzystywany przez Panią jako forma regulacji/rozładowania napięć. Wobec powyższego trzeb się przyjrzeć przyczyna tych napięć. Tutaj zachęcał bym Panią do konsultacji z psychologiem i ewentualne podjęcie terapii.
Terapia i rozwiązanie przyczyn napięć nie odbierze Pani przyjemności jaką daje seks. Mało tego, obniżone/normalne potrzeby seksualne pozwolą Pani zbudować zdrowy związek w którym oprócz seksu, ważne będą również inne wymiary charakteryzujące dobry i szczęśliwy związek.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Masturbacja sama w sobie nie jest niczym złym. Problem zaczyna się wówczas, kiedy przybiera ona nadmierną częstotliwość i zaczyna przeszkadzać w życiu. Pani opis wskazuje na oba te problemy, a to z kolei może wskazywać na uzależnienie?!
Warto się zatem zastanowić, co jest przyczyną tak silnych potrzeb seksualnych?! Czy jest to temperament, czy może coś innego?? Poza funkcjami prokreacyjnymi i utrzymaniu bliskości, seks pełni również funkcję redukującą napięcia. W mojej ocenie, opis jaki Pani przedstawiła wskazuje właśnie to. Seks jest wykorzystywany przez Panią jako forma regulacji/rozładowania napięć. Wobec powyższego trzeb się przyjrzeć przyczyna tych napięć. Tutaj zachęcał bym Panią do konsultacji z psychologiem i ewentualne podjęcie terapii.
Terapia i rozwiązanie przyczyn napięć nie odbierze Pani przyjemności jaką daje seks. Mało tego, obniżone/normalne potrzeby seksualne pozwolą Pani zbudować zdrowy związek w którym oprócz seksu, ważne będą również inne wymiary charakteryzujące dobry i szczęśliwy związek.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.