Jestem 24-letnią studentką. Odkąd pamiętam zawsze trzymałam się na uboczu i nie angażowałam w nic, b
Jestem 24-letnią studentką. Odkąd pamiętam zawsze trzymałam się na uboczu i nie angażowałam w nic, byłam bardzo smutnym dzieckiem. Mój jedyny kontakt z ludźmi był w szkole i blisko domu z 2 kuzynkami. Czułam się wśród nich w miarę bezpiecznie. Nie potrafiłam zaufać obcym. W wieku 18 lat pojawiła się depresja. Głównymi problemami są brak chęci do działania, niemożność odczuwania, zwłaszcza radości, niemożność skoncentrowania się, życie "za mgłą", brak poczucia własnej wartości, postrzeganie innych ludzi jako zagrożenia. Przeszłam 11-miesięczną terapię i od 1,5 roku przyjmuję leki antydepresyjne. To już 3 podejście, co pół roku zmieniam lek. Zakończyłam terapię, bo czułam, że nie jestem gotowa na zmianę i nie mam już pieniędzy, by bezproduktywnie na nią uczęszczać. Powoli tracę wiarę w to, że znajdę właściwy dla mnie lek i wyleczę się z depresji. Nie wiem czy inwestowanie w terapeutę ma sens.
5 odpowiedzi
Szanowna Pani, chciałabym zaznaczyć, że "inwestowanie w terapeutę" to tak na prawdę inwestowanie w siebie i jestem przekonana o tym, że to najlepsza inwestycja. Inną kwestią jest Pani poczucie "bezproduktywności" podczas spotkań, stąd moja sugestia dotycząca zmiany terapeuty oraz wspólne poszukiwanie właściwych dla Pani metod pracy - właściwego nurtu. Praca nad sobą i dla siebie jest jedną z najtrudniejszych, wymaga cierpliwości oraz zaangażowania. Jest Pani młodą kobietą, przed którą jeszcze wiele wspaniałych momentów - proszę nie rezygnować! Bardzo mocno trzymam kciuki i przesyłam mnóstwo dobrej energii. Pozdrawiam serdecznie, Aleksandra Bienert
Dzień dobry. Cieszy mnie, że pomimo tego co się wydarzyło, dalej Pani poszukuje rozwiązań. Może to oznaczać silną nadzieję/ intuicję, a nawet wiarę iż istnieje jakiś drogowskaz. Ten potencjał jest siłą i pozwala Pani dalej funkcjonować. W moim rozumieniu dylemat dotyczy, jaki terapeuta byłby odpowiedni? Kogo szukać? W tak przeformułowanym zagadnieniu nie potrafię pomóc. Tylko Pani zna odpowiedź na zadane pytanie. Myślę, że warto próbować. Wierzę, z że decyzja będzie właściwa. Pozdrawiam Paweł.
Zrobiła Pani już bardzo dużo dla siebie i czasem tak bywa, że potrzeba zatrzymać się i na nowo spojrzeć na ten sam problem.Droga,którą Pani podąża jest bardzo dobra i warta wysiłku. To tak jak wchodzenie na szczyt górski. Czasem trzeba odpocząć na chwilę, popatrzeć na to co wokół, zajrzeć do mapy sprawdzić czy w dobrym kierunku się idzie i to Pani teraz czyni pytając o sens. Proszę sprawdzić czy ten nurt terapeutyczny Pani odpowiada, ten terapeuta,ten lekarz...a po przerwie na wytchnienie wybrać cos co będzie bliższe, to co najlepsze. Serdecznie pozdrawiam Aneta
Dzień dobry, Inwestowanie w terapeutę ma sens, jednak z pewnymi „ale.” Należy razem z nowym terapeutą ustalić możliwe obszary do pracy i od nowa rozważyć, czy jest Pani gotowa na zaangażowanie. Można rozmawiać o tym, jakie zalety ma obecna sytuacja - korzyści z sytuacji mogą powodować brak chęci do zmiany. Wierzę, że sama rozmowa o plusach i minusach zmiany przyniesie pożytek. Jeśli okaże się, że jednak obecny stan Pani odpowiada, to można z pracy zrezygnować wcześniej. Zgadzam się, że jak to Pani określiła „bezproduktywne” chodzenie na terapię jest stratą czasu i pieniędzy. Kluczowe może okazać się znalezienie odpowiedniego terapeuty lub odpowiedniego nurtu terapii, który będzie Pani odpowiadał. Na pytanie o dobór oraz skuteczność leku powinien odpowiedzieć psychiatra na indywidualnej konsultacji. Pozdrawiam serdecznie Eliza Gifford
Dzień dobry, niestety same leki mogą Pani nie pomóc, gdyż ich działanie nie dociera do przyczyn trudności. Oczywiście, są one ważne i często potrzebne, dobrze by było, aby miała Pani dobrany właściwy lek. Reszta wymaga już Pani większego zaangażowania i pracy na psychoterapii. To bywa bardzo trudne, ale warto. Proponuję znaleźć psychoterapeutę, który będzie Pani odpowiadał, przy którym się będzie Pani dobrze czuła, bezpiecznie. Może też Pani poszukać psychoterapii na NFZ, jednak terminy są dość odległe, a ważne jest by zacząć możliwie jak najszybciej i przede wszystkim z kimś, kto da Pani wsparcie takie, jakiego Pani potrzebuje. Pozdrawiam Agnieszka Bąk
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






