Jak pokonać napady lękowe?

Ostatnio wracałam do domu przez park i dostałam wręcz napadu lękowego. Ściemniało się, a ja nie czuję się pewnie w takich momentach. Jednak nie miałam innego wyjścia. Dlatego zdobyłam się na taką przechadzkę. W połowie drogi musiałam się zatrzymać. Oblałam się potem, zaczęłam się dusić, wydawało mi się, że ktoś mnie zaatakuje. Wiem, że muszę jakoś zaradzić napadom lękowym. Co powinnam zrobić?

5 odpowiedzi


Najlepiej jest odnależć przyczynę tak silnych napadów lękowych. Ona tkwi w Pani nieświadomości. Proponuję udać się do psychoterapeuty i przepracować te stany. Samej będzie Pani trudno. Pozdrawiam Białkowska

Grażyna Białkowska

Grażyna Białkowska

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam Panią, nie wiem czy to był pierwszy atak paniki czy już wcześniej je Pani miewała. Czy łączą się one z jakimiś negatywnymi sytuacjami po zmroku czy jest to samo wyobrażenie takiej sytuacji. Zapewne warto mimo wszystko unikać przechodzenia samemu przez park po zmroku. Niestety nie da się samemu pracować nad napadami paniki. Jest to fizjologiczna reakcja naszego organizmu, która łączy się z myślami danej osoby. Sytuacja, którą Pani opisała faktycznie była niebezpieczna, jednak siła lęku zbyt duża. Warto byłoby skontaktować się z lekarzem psychiatrą lub zgłosić się na konsultację z psychologiem w celu postawienia diagnozy związanej z napadami paniki. Pozdrawiam A. Pacia


Witam, Opisana przez Panią sytuacja to nadmierna reakcja emocjonalna. Najprawdopodobniej jest w Pani jakiś lęk (niekoniecznie związany z parkiem, zaatakowaniem przez kogoś) lub dawny uraz. W warunkach jemu sprzyjających -ciemno, park, samotność- on się ujawnił. Z czym jest związana Pani reakcja można się dowiedzieć badając i Pani doświadczenia, przeżycia w gabinecie psychoterapii. Jeśli częściej doświadcza Pani tego rodzaju napadów lęku, paniki, zalecam podjęcie psychoterapii. Szczególnie, że tego rodzaju reakcje pozostawione same sobie często się utrwalają lub pogłębiają. Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu, Agnieszka Złotowska


Witam serdecznie, przede wszystkim należy odróżnić lęk od strachu. Lęk jest to stan uogólniony, bardzo nieprzyjemny dla naszego organizmu, który może pojawiać się nagle i często trudno jest stwierdzić dlaczego właściwie się pojawił. Strach natomiast, to uczucie, które pojawia się względem określonej rzeczy lub sytuacji, które mogą wywoływać niepokój u większości ludzi. Przechadzanie się parkiem wieczorową porą może wywołać obawy u wielu osób, dlatego warto byłoby się zastanowić czy była to jednorazowa sytuacja, czy też pojawia się częściej i w jakich okolicznościach. Jeżeli stwierdzi Pani, że to uczucie pojawiało się wielokrotnie i, że w jakimś stopniu ogranicza Pani normalne funkcjonowanie to być może warto byłoby wybrać się do specjalisty. Czasami bywa tak, że lęk kojarzony przez nas z jakąś sytuacją tak naprawdę dotyczy zupełnie czegoś innego. Pozdrawiam.


Witam, opisuje Pani objawy, które pojawiają się w sytuacji silnych emocji i ma Pani świadomość, że przyczyną jest głównie lęk. Rzeczywiście może być to zespół lęku napadowego - jest to stan bardzo silnego lęku, któremu towarzyszą szybko narastające objawy somatyczne, one z reguły dominują w napadzie. To hipoteza i oczywiście wymaga Pani poszerzonej diagnozy. Zalecam kontakt z psychoterapeutą. Objawy, które opisuje Pani łatwo leczy się psychoterapią, otrzyma Pani pomoc. Powodzenia! Pozdrawiam, KJ

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.