Dzień dobry, proszę o pomoc. Moja Mama (54lata) od ponad pół roku boryka się z ogromnymi szumami usz

Dzień dobry, proszę o pomoc. Moja Mama (54lata) od ponad pół roku boryka się z ogromnymi szumami usznymi, piskami, nic niestety jej nie pomoga, wszystko co lekarze przepiszą jedynie pogarsza jej stan. Stan w którym nie da się wytrzymać. W nocy praktycznie w ogóle nie śpi, a jak zaśnie to dosłownie na godzinę lub dwie maksymalnie bo za każdym razem wybudza ją szum. Już nie wspomnę że to noce tylko przy załączonym telewizorze. Do tego wszystkiego doszło ciśnienie, które mocno skacze i nie wiadomo od czego zależy, arytmia, kołatanie, oraz bardzo mocno odczuwalny wewnętrzny niepokój, którego nie da się znieść. Do tego nerwica żołądka, która wszystko utrudnia bo jedynie co zje to tylko ciepłą zupę i to nawet nie gorącą bo wszystko co gorące pogłębia szum uszny. Antydepresanty pogłębiają szum. Z kolei inne stosowane leki blokują sikanie. Stan psychiczny jest fatalny i tylko się pogarsza.. Nie wiem co robić... Proszę o pomoc...

5 odpowiedzi


Dzień dobry, Rozumiem, że sytuacja, z którą mierzy się Pani Mama, jest bardzo trudna i wymaga wsparcia zarówno medycznego, jak i psychologicznego. Szumy uszne, zwłaszcza w połączeniu z bezsennością, nerwicą i innymi objawami fizycznymi, mogą być niezwykle obciążające. Poniżej przedstawię kilka kroków, które mogą pomóc z perspektywy terapii poznawczo-behawioralnej (CBT): 1. Zrozumienie szumów usznych i reakcji organizmu Szumy uszne często są nasilane przez stres i lęk, co tworzy błędne koło: szum powoduje niepokój, a niepokój nasila percepcję szumów. Ważne, aby nauczyć się odróżniać same szumy od emocjonalnej reakcji na nie. W CBT pracujemy nad zmianą interpretacji objawów, by zmniejszyć ich wpływ na życie codzienne. Przykład: Zamiast myślenia „ten szum jest nie do wytrzymania”, można zacząć ćwiczyć myśl: „To jest trudne, ale mogę się nauczyć, jak z tym żyć, krok po kroku”. 2. Techniki radzenia sobie ze stresem i napięciem Zaproponuj Mamie kilka ćwiczeń, które mogą pomóc w redukcji ogólnego napięcia: Ćwiczenia oddechowe: Na przykład oddychanie przeponowe – powolny wdech przez nos, zatrzymanie powietrza na chwilę, a następnie powolny wydech przez usta. Relaksacja mięśni Jacobsona: Stopniowe napinanie i rozluźnianie różnych grup mięśniowych. Mindfulness: Ćwiczenie uważności, skupienie się na „tu i teraz” zamiast na objawach. 3. Adaptacja otoczenia To bardzo dobrze, że Mama znajduje ulgę przy włączonym telewizorze. Może warto spróbować również innych form dźwięków maskujących, takich jak szum biały, dźwięki natury (np. fale, deszcz). Ważne, by dźwięki były przyjemne i pozwalały na częściowe „zagłuszenie” szumów usznych. 4. Zarządzanie myślami katastroficznymi Objawy fizyczne, takie jak kołatanie serca czy nerwica żołądka, mogą być nasilane przez lękowe myśli. Warto zacząć prowadzić dziennik myśli, w którym Mama zapisuje, co myśli i czuje w trudnych momentach. Następnie można spróbować kwestionować te myśli, np.: Czy mam dowód na to, że sytuacja nigdy się nie poprawi? Czy znam przypadki osób, które nauczyły się żyć z szumami? Jakie kroki mogę podjąć teraz, zamiast myśleć o najgorszym scenariuszu? 5. Wsparcie w regulacji snu Higiena snu: Pomocne mogą być stałe godziny kładzenia się spać, unikanie kofeiny i elektroniki na godzinę przed snem. Trening akceptacji: Jeśli Mama budzi się w nocy, warto zaakceptować chwilowy brak snu i pozwolić sobie na odpoczynek w łóżku zamiast zmuszać się do zaśnięcia. 6. Współpraca z lekarzami Dobrze, że jesteście pod opieką medyczną, ale warto rozważyć konsultację z psychologiem specjalizującym się w terapii dla osób z przewlekłymi problemami zdrowotnymi. Ważne też, by lekarze koordynowali leczenie (np. otolaryngolog, neurolog, psychiatra), aby zminimalizować skutki uboczne leków. 7. Wsparcie emocjonalne Mama może czuć się osamotniona w swoim cierpieniu. Warto wspierać ją emocjonalnie, pokazując, że nie musi radzić sobie z tym sama. Proszę pamiętać, że terapia CBT wymaga czasu i systematyczności. Jeśli pojawią się pytania dotyczące konkretnych technik lub ćwiczeń, chętnie pomogę. Warto też rozważyć wsparcie terapeuty CBT, który poprowadzi Mamę przez proces krok po kroku. Trzymam kciuki za poprawę sytuacji!

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry. Z przedstawionej sytuacji wynika, że leczenie farmakologiczne szumów usznych nie przynosi spodziewanej poprawy. Ponadto wymienione w opisie objawy typu kołatanie serca, wewnętrzny niepokój i nerwica żołądka mogą wskazywać na zaburzenia nerwicowe, ujawniające się pod postacią somatyczną, w tym przypadku byłyby to szumy uszne. Objawy mogą jednak dotyczyć każdej części ciała czy układu. Przebieg zaburzenia jest przewlekły i zmienny, często łączy się z zakłóceniem funkcjonowania społecznego, interpersonalnego i rodzinnego. To co łączy różnorodne somatyzacje, to brak przyczyn organicznych. Zalecałabym zatem konsultację ze specjalistą psychoterapii, gdyż u podłoża tego typu zaburzeń tkwią przede wszystkim nieuświadomione konflikty wewnątrzpsychiczne. Proszę pamiętać, że do podjęcia psychoterapii niezbędna jest zgoda pacjenta. Skuteczność leczenia jest tu uzależniona od zaangażowania oraz gotowości do uczestniczenia w często długotrwałym procesie terapeutycznym. Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam. Małgorzata Grygier- Stępień


Prosze poszukac, w okolicy miejsca zamieszkania, osoby, kt ma certyfikat Somatics Experiencing. Sa w sieci listy certyfikowanych terapeutow. Nie leczona trauma prowadzi do PTSD. Trzeba, podczas takiego spotkania, sprawdzic hipoteze o traumie. Mozna to kompletnie domknac. Jesli sen jest mocno zaburzony, trzeba krotkoterminowo wlaczyc leki - wiec konsultacja psychiatryczna. Powodzenia

mgr Krzysztof Hanusyk

mgr Krzysztof Hanusyk

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

Dzień dobry, polecam udać się na konsultację z psychoterapeutą. Szumy uszne mogą mieć bardzo skomplikowane medyczne ale i psychologiczne podłoże, a taka mnogość powodów i uciążliwość tego stanu mogą znacząco pogłębiać trudności psychiczne i wprawiać w nieustający niepokój, który często może być trudny do opanowania w pojedynkę. Niezależnie od podłoża, konsultacja terapeutyczna a później wsparcie lub psychoterapia, będą mogły pomóc w rozumieniu i zarządzaniu objawami choroby.


To, co przeżywa Pani Mama, brzmi jak bardzo wyniszczające doświadczenie — szczególnie dlatego, że cierpienie trwa długo i zaczyna obejmować już nie tylko ciało, ale też sen, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję. Przy tak nasilonych szumach usznych organizm często wchodzi w stan ciągłego alarmu: pojawia się lęk, napięcie, kołatania serca, nadwrażliwość i wyczerpanie psychiczne, co może dodatkowo wzmacniać odczuwanie szumu. Warto pamiętać, że fakt, iż niektóre leki pogarszają objawy, nie oznacza, że pomoc jest niemożliwa — czasem potrzeba bardzo ostrożnego i spokojnego szukania rozwiązań, małymi krokami, najlepiej przy współpracy laryngologa, neurologa i psychiatry. Najważniejsze teraz wydaje się nie zostawiać Mamy samej z tym przeciążeniem i zadbać o minimalne odzyskiwanie poczucia bezpieczeństwa oraz snu, bo długotrwałe niewyspanie bardzo pogłębia cierpienie psychiczne. W takim stanie człowiek często zaczyna mieć poczucie, że „już nigdy nie będzie lepiej”, ale to zwykle mówi przede wszystkim skrajnie zmęczony układ nerwowy. Sama Pani obecność, cierpliwość i szukanie pomocy już są dla Mamy ważnym wsparciem. Zapraszam serdecznie :)

dr Adam Pytliński

dr Adam Pytliński

psychoterapeuta

Poznań

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.