Dzień dobry, ostatnio podczas drzemki w ciągu dnia miałam bardzo dziwną sytuację. Myślałam, że przys
Dzień dobry, ostatnio podczas drzemki w ciągu dnia miałam bardzo dziwną sytuację. Myślałam, że przyszli do mnie rodzice i mówią żebym wstawała, a ja nie byłam w stanie wstać, czułam, że jestem nieprzytomna. Potem zorientowałam się, że tak naprawdę rodzice do mnie nie przyszli tylko ja w dalszym ciągu śnię i wcale się nie obudziłam. Jedna nie mogłam się w tym śnie ruszać, podnieść ręki ani nic. W pewnym momencie zaczęłam czuć, że mam problemy z oddychaniem, nie byłam w stanie nabrać powietrza i próbowałam się wybudzić, bo nie wiedziałam czy problemy z oddychaniem ma „ja” będąca w śnie czy „ja” w realnym życiu. Zaczęłam sie bardzo stresować ale jednoczenie próbowałam sie uspokoić. W końcu udało mi sie całkowicie wybudzić jednak problemy z oddychaniem nasiliły się co spowodowało u mnie atak paniki. Bardzo proszę powiedzieć mi co to było za doświadczenie, było naprawdę straszne i nie chciałabym aby sie kiedyś powtórzyło. Podejrzewam, że był to paraliż senny jednak nie znam sie na tym. Bardzo proszę o rozpoznanie doświadczenia jakiego doznałam. Pozdrawiam
5 odpowiedzi
Dzień dobry, tak, dobrze Pani podejrzewa, to najprawdopodobniej był paraliż senny. Może pojawić się, gdy nie zachowujemy higieny snu, czyli chodzimy spać o różnych godzinach, robimy coś angażującego przed snem (oglądamy emocjonujący film, dużo jemy lub pijemy alkohol), mamy nieprzespaną nockę. Często pojawia się w wieku młodzieńczym. To nic strasznego. Kulturowo spersonifikowano to zjawisko, określając je jako atak zmory, ale to tylko mała pomyłka mózgu, związana z "włączeniem" właściwości fazy REM w fazie nREM (są to fazy naszego snu). Pozdrawiam!
Dzień dobry zajmuję się pracą ze snami w nurcie psychologii procesu - sny to forma komunikacji podświadomości i mogą nieść bardzo ważne informacje dla śniącego.
Dzień dobry, Dziękuję za podzielenie się pani doświadczeniem. Koszmary senne i atak paniki to dojmujące przeżycia. Mam jednak dobrą wiadomość, można się temu skutecznie przyjrzeć podczas psychoterapii. Jeśli jest pani zainteresowana terapią- zapraszam do kontaktu. Trzymam za panią kciuki i pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry, opisane doświadczenie najbardziej pasuje do paraliżu sennego połączonego z następczym atakiem paniki. W paraliżu sennym występującym na styku snu i jawy, mózg jest w fazie REM, ale ciało nie zdążyło się jeszcze "wyłączyć" (unieruchomić mięśni) lub się „nie włączyło” po przebudzeniu, powodując uczucie niemożności poruszenia się i panikę. Uczucie duszności jest częste w paraliżu sennym i zwykle nie oznacza zagrożenia, chociaż jego doświadczenie wydaje się bardzo realne i stresujące, co finalnie mogło doprowadzić do ataku paniki. Pewnym rozwiązaniem jest stosowanie kontrolowanych drzemek tj. 10-20 min. dla zapewnienia energii i poprawy koncentracji ale bez wchodzenia w głęboki sen. Pozdrawiam.
To, co Pani przeżyła, rzeczywiście może przypominać paraliż senny, czyli krótkie, nieprzyjemne doświadczenie z pogranicza snu i czuwania, któremu mogą towarzyszyć poczucie niemożności ruchu, wrażenie obecności kogoś w pobliżu, a czasem także silny lęk i trudność z oddychaniem. Warto jednak zaznaczyć, że przez internet nie da się postawić pewnego rozpoznania. Jeśli sytuacja zdarzyła się jednorazowo, po drzemce, i nie ma innych objawów neurologicznych, to samo doświadczenie jest zgodne z paraliżem sennym lub innym przejściowym zaburzeniem wybudzania. To, że po pełnym wybudzeniu pojawił się atak paniki, również jest zrozumiałą reakcją na silny lęk i poczucie utraty kontroli. Z perspektywy CBT ważne jest, by nie dokładać do tego doświadczenia katastroficznej interpretacji. Sytuacja mogła zaniepokoić, ale sama w sobie nie musi oznaczać niczego groźnego; lęk często nasila objawy fizyczne, zwłaszcza uczucie duszności i napięcia. Pomóc może spokojne przypomnienie sobie, że to był stan przejściowy, a nie realne zagrożenie, oraz obserwacja, czy podobne epizody pojawiają się po niewyspaniu, stresie lub w nieregularnym rytmie snu. Na ten moment warto zadbać o podstawy: regularny sen, unikanie bardzo długich drzemek, ograniczenie niedosypiania i obserwację, czy epizody się powtarzają. Jeśli sytuacja zacznie się powtarzać, będzie bardzo nasilona albo dołączą inne objawy, warto skonsultować się w poradni leczenia zaburzeń snu, żeby ocenić problem szerzej.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




