Dzień dobry, mój chłopak leczy się na depresje, jest duża poprawa, czuje się ok. Jednak widzę, ze
4
odpowiedzi
Dzień dobry,
mój chłopak leczy się na depresje, jest duża poprawa, czuje się ok. Jednak widzę, ze terapia u psychologa go bardzo zmieniła, nie mogą nic powiedzieć, czuje ze moje potrzeby nie są ważne i wszystko musimy robić według tego jak on chce. Widzę ze terapia bardzo ukierunkowała go na indywidualność, na to ze sam podejmuje decyzje, żeby robił to co on chce nie patrząc na innych. Związek to jednak dwie osoby i sztuka kompromisów myśle ze nie można patrzeć tylko na swój punkt widzenia. Wszelkie próby rozmów nie pomagają, ostatnio gdy powiedziałam, ze chciałabym kochać sie z nim częściej (sex rzadziej niż raz na tydzień, bo on nie ma częściej ochoty) usłyszałam ze powinnam skupić się na tym jak on się czuje, jak będzie się czuł po odstawieniu leków, itp. Po tym sie poddałam. Czy jest szansa stworzyć zdrowy związek z osoba lecząca sie u psychologa, z tego co słyszałam wiele związków rozpada sie po terapiach właśnie ze względu na to ze psycholog ukierunkowuje na „ja”, a potrzeby drugiej osoby są spychane na dalszy plan.
mój chłopak leczy się na depresje, jest duża poprawa, czuje się ok. Jednak widzę, ze terapia u psychologa go bardzo zmieniła, nie mogą nic powiedzieć, czuje ze moje potrzeby nie są ważne i wszystko musimy robić według tego jak on chce. Widzę ze terapia bardzo ukierunkowała go na indywidualność, na to ze sam podejmuje decyzje, żeby robił to co on chce nie patrząc na innych. Związek to jednak dwie osoby i sztuka kompromisów myśle ze nie można patrzeć tylko na swój punkt widzenia. Wszelkie próby rozmów nie pomagają, ostatnio gdy powiedziałam, ze chciałabym kochać sie z nim częściej (sex rzadziej niż raz na tydzień, bo on nie ma częściej ochoty) usłyszałam ze powinnam skupić się na tym jak on się czuje, jak będzie się czuł po odstawieniu leków, itp. Po tym sie poddałam. Czy jest szansa stworzyć zdrowy związek z osoba lecząca sie u psychologa, z tego co słyszałam wiele związków rozpada sie po terapiach właśnie ze względu na to ze psycholog ukierunkowuje na „ja”, a potrzeby drugiej osoby są spychane na dalszy plan.
Może spróbujcie się wybrać na spotkanie do psychologa razem i przedyskutować doświadczane przez Was problemy. Być może taki krok zmieni nieco kierunek oddziaływań psychologicznych.
Słusznie Pani zauważa, że związek to dwie osoby - oboje więc go budujecie i macie wpływ na to, jak działa. Zdecydowanie jest szansa na stworzenie zdrowego związku z osobą lecząca się u psychologa - czasami może się tak zdarzyć, że związek tego nie przetrwa, bo np. druga osoba nie jest gotowa na zmiany, jakie się pojawiły w wyniku terapii, czasami te zmiany są z jakichś powodów niewygodne, czasami następuje zmiana priorytetów. Nie twierdzę, że tak jest w Państwa przypadku, jedynie odpowiadam, dlaczego takie rzeczy się zdarzają w trakcie terapii.
Być może pomocne byłoby wspólne skorzystanie z konsultacji z tym psychologiem, żeby Pani od specjalisty usłyszała w jaki sposób wspierać chłopaka w jego procesie zdrowienia. Może nawet warto skorzystać z terapii par, jeśli te trudności partnera aż tak przekładają się na trudności i w związku. Proszę też wziąć pod uwagę, że w depresji libido jest obniżone i partner może nie mieć ochoty na częste zbliżenia - nie jest to jego wina, a objaw choroby.
Być może pomocne byłoby wspólne skorzystanie z konsultacji z tym psychologiem, żeby Pani od specjalisty usłyszała w jaki sposób wspierać chłopaka w jego procesie zdrowienia. Może nawet warto skorzystać z terapii par, jeśli te trudności partnera aż tak przekładają się na trudności i w związku. Proszę też wziąć pod uwagę, że w depresji libido jest obniżone i partner może nie mieć ochoty na częste zbliżenia - nie jest to jego wina, a objaw choroby.
Dzień dobry,
Dziękuję za Twoją wiadomość. To, co opisujesz, może być częścią naturalnego procesu, który występuje w terapii. W jej trakcie często następuje taki etap, kiedy osoba jest bardzo zorientowana na swoje potrzeby i ich wyrażanie. Może się tak dziać dlatego, że wcześniej te potrzeby były ignorowane lub zaniedbywane. Z perspektywy zewnętrznej może to wyglądać, jakby Twój chłopak przeszedł z jednego bieguna (całkowite ignorowanie swoich potrzeb) na drugi (skupienie wyłącznie na sobie). Z czasem, wraz z postępami w terapii, wiele osób dąży do znalezienia równowagi pomiędzy swoimi potrzebami a potrzebami innych, jednak taki proces wymaga czasu.
Rozumiem, że teraz to może być trudne dla Ciebie, szczególnie jeśli masz wrażenie, że Twoje potrzeby są odkładane na dalszy plan. Chciałabym Cię zachęcić do tego, abyś skupiła się na tym, jak Ty możesz zadbać o siebie w czasie, gdy Twój chłopak przechodzi te zmiany. Warto zastanowić się, co teraz możesz zrobić, aby wspierać siebie emocjonalnie i dbać o swoje granice.
Możliwe też, że jego zmiana przyniosła jakieś pozytywne efekty, choć na razie trudniej Ci je dostrzec. Warto zadać sobie pytanie: czy dostrzegasz jakieś korzyści wynikające z jego większej indywidualności lub niezależności? Może jakieś nowe sposoby komunikacji czy większa świadomość emocji?
Jeśli jednak rozmowy z nim nadal są trudne i nie przynoszą rezultatów, to być może warto rozważyć wsparcie terapeutyczne dla Ciebie – w pracy z psychologiem mogłabyś przeanalizować te trudności i lepiej zrozumieć, jak możesz funkcjonować w tej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie, Laura Matwiejczyk
Dziękuję za Twoją wiadomość. To, co opisujesz, może być częścią naturalnego procesu, który występuje w terapii. W jej trakcie często następuje taki etap, kiedy osoba jest bardzo zorientowana na swoje potrzeby i ich wyrażanie. Może się tak dziać dlatego, że wcześniej te potrzeby były ignorowane lub zaniedbywane. Z perspektywy zewnętrznej może to wyglądać, jakby Twój chłopak przeszedł z jednego bieguna (całkowite ignorowanie swoich potrzeb) na drugi (skupienie wyłącznie na sobie). Z czasem, wraz z postępami w terapii, wiele osób dąży do znalezienia równowagi pomiędzy swoimi potrzebami a potrzebami innych, jednak taki proces wymaga czasu.
Rozumiem, że teraz to może być trudne dla Ciebie, szczególnie jeśli masz wrażenie, że Twoje potrzeby są odkładane na dalszy plan. Chciałabym Cię zachęcić do tego, abyś skupiła się na tym, jak Ty możesz zadbać o siebie w czasie, gdy Twój chłopak przechodzi te zmiany. Warto zastanowić się, co teraz możesz zrobić, aby wspierać siebie emocjonalnie i dbać o swoje granice.
Możliwe też, że jego zmiana przyniosła jakieś pozytywne efekty, choć na razie trudniej Ci je dostrzec. Warto zadać sobie pytanie: czy dostrzegasz jakieś korzyści wynikające z jego większej indywidualności lub niezależności? Może jakieś nowe sposoby komunikacji czy większa świadomość emocji?
Jeśli jednak rozmowy z nim nadal są trudne i nie przynoszą rezultatów, to być może warto rozważyć wsparcie terapeutyczne dla Ciebie – w pracy z psychologiem mogłabyś przeanalizować te trudności i lepiej zrozumieć, jak możesz funkcjonować w tej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie, Laura Matwiejczyk
Witam, odpowiedz która znajduje się powyżej myślę, że dość wyczerpująco przedstawia zjawisko zmian w procesie pomocowym indywidualnym i tego jak te zmiany mogą wpłynąć na bliskie relacje emocjonalne. Warto jednak pamiętać, że psycholog w procesie indywidualnym pomocowym zawsze "idzie za pacjentem" to znaczy w pełni akceptuje punkt widzenia pacjenta i podąża za nim mając głównie na uwadze dobro pacjenta. Przez co nawet jeśli pacjent będzie zakrzywiał obraz waszej relacji i przedstawiał jednostronny punkt widzenia waszych problemów psycholog zawsze za tym pójdzie choćby z tego powodu ze nie ma możliwości wysłuchania punktu widzenia drugiej strony. Prowadzę oddziaływania dla par, czasami korzystam z dwóch pierwszych indywidualnych wizyt dla każdego z pary tak aby zarówno kobieta jak i mężczyzna mieli swobodę przedstawienia sytuacji problemowej. Najczęściej okazuje się, że prawda leży gdzieś pośrodku, to znaczy, że zarówno kobieta jak i mężczyzna na swoich indywidualnych wizytach zakrzywiają realny obraz sytuacji problemowej przedstawiając się w korzystniejszym świetle aniżeli ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości. Dlatego też zalecam abyście zapytali czy jest możliwość choćby jednorazowej wizyty dla par aby mogła Pani przedstawić swój punkt widzenia. może być to jednak trudne ponieważ psychologowie unikają sytuacji w której to sesje indywidualne przeplatają się z wizytami dla par. zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam serdecznie :)
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna online - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Podobne pytania
- Dzien dobry. Ponad rok temu leczyłam dolną szóstkę kanałowo. Kilka dni temu zaczęłam czuć lekkie ćmienie w zębie, ale nie jest to jakieś uciążliwe. Poszlam do mojego dentysty na kontrole. Wykonał rtg i okazało się że materiał jest lekko przepchnięty poza korzeń i korona zeba ma lekkie pęknięcie pionowe.…
- Dzień dobry. Mam problem z okresem i plamieniami w środku cyklu. Szczepiłam sie pfizerem i po tym zaczęły się problemy. Jakieś dziwne plamienia. Śluz podczas owulacji jest wodnisty a nie ciągnący, nie wiem czy tak może być. Proszę o informację. Okres jest skąpy. Wystarczy wkładka, ktorą zmieniam…
- Dzień dobry, jeśli mam biegunkę wcześniej niż 3h od zażycia tabletki anty ale nie współżyje tego dnia . Natomiast za tydzień to będę chroniona czy nie?
- Dzień dobry, jeśli mam biegunkę wcześniej niż 3h od zażycia tabletki anty ale nie współżyje tego dnia . Natomiast za tydzień to będę chroniona czy nie?
- Witam syn 14 lat kilka dni temu zauważyłam na plecach pod łopatka a raczej z boku mały guz który się przesuwa przy dotyku nie ma żadnych dolegliwości dodam ze dzień wcześniej przewalił się na rowerze na ta stronę czy guz może być spowodowany uderzeniem?
- Wlasnie wróciłam z 2dniowego pobytu ze szpitala.Jestem w 14tc.W sobotę zaczęłam krwawic.Pojechałam na IP. Tam po przebadaniu przez 4 ginekologów okazało się że przyczyną jest lozysko niskoschodzace 0.95. Lekarze uspokajali mnie ze nie zagraża to dziecku tylko mam się oszczędzać.Dostalam leki i minęło.…
- dzień dobry, jestem właścicielem yorkshire terrier u którego zdiagnozowano zapadanie tchawicy. chcielibyśmy go skojarzyć z suczką. czy zapadanie się tchawicy u psa jest dziedziczne przez potomstwo? jakie jest prawdopodobieństwo, że jego potomstwo odziedziczy tą przypadłość po nim? czy jest jakiś związek…
- Jakie badania mam wykonać żeby zdiagnozować nużeńca na oczach?
- Witam. W kwietniu urodziłam córeczkę i od tego czasu karmię piersią. Wszystko zawsze przebiegało w porządku aż do momentu, gdy u córki w jamie ustnej zauważyłam pleśniawki. Pleśniawki dawno wyleczone natomiast piersi pozostały zaczerwienione. Lewa pierś piorunująco boli przy karmieniu, ale nawet gdy…
- Dzień dobry jestem w 4 miesiącu ciąży dowiedziałam się 2 tygodnie po wizycie że lekarz nie wysłał L4 I przez to zostało mi zabrane połowa wypłata czy jest możliwość żeby lekarz wysłał jeszcze raz do pracodawcy moje zwolnienie lekarskie?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.