Dzień dobry, miesiąc temu przebudziłam się w środku nocy z atakiem dusznosci (czułam że nie mogę zła
Dzień dobry, miesiąc temu przebudziłam się w środku nocy z atakiem dusznosci (czułam że nie mogę złapać oddechu,pełnego wdechu). Minęło, już kontroluje oddech ale od tego czasu źle się czuję psychicznie. Mam wrażenie, że wszystko co robię to robię bo muszę. Nic mnie już nie cieszy, czuje się rozdygotana od środka. Co robić, od czego zacząć? Mam 34 lata, nie mam na co dzien stresów, wszytko jest w porządku więc skąd mi się to wzięło? Proszę o poradę.
4 odpowiedzi
Witam, niewykluczone, że był to atak lękowy. Myślę, że konieczna jest specjalistyczna konsultacja u psychoterapeuty. Czasem nie bardzo wiemy skąd biorą się ataki lękowe, czasem pozornie drobne wydarzenia mogą sprawić, że pogarsza się nasze samopoczucie. W tej sytuacji warto jest zadbać o siebie i przyjrzeć się sobie, swoim doświadczeniom, myślom, gdyż mogą one mieć ukryty, niejawny wpływ na nas i nasze samopoczucie. Zaznaczam, że nie jestem lekarzem, więc być może także warto udać się chociażby do lekarza ogólnego aby miał lekarz szanse także wypowiedzieć się w tej sprawie. Pozdrawiam serdecznie Magdalena
Dzień dobry, objawy, o których Pani pisze, mogą mieć charakter psychosomatyczny, tzn. ciało wyraża napięcie lub inne dolegliwości, których człowiek może sobie nie uświadamiać. Niezwykle często, trudności z wzięciem pełnego oddechu wiążą się z napięciem wewnętrznym / stresem. Pisze Pani też o obniżonym nastroju od momentu, kiedy tamta sytuacja miała miejsce. Zalecałabym konsultację z lekarzem pierwszego kontaktu lub z psychiatrą, aby wykluczyć inne przyczyny duszności i obniżonego samopoczucia psychicznego. O ile wykluczone zostaną czynniki fizyczne, warto udać się na konsultację do psychoterapeuty, który pomoże zrozumieć Pani, co się z Panią dzieje. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka
Dzień dobry, objawy które Pani opisuje mogą wskazywać na zaburzenia depresyjno-lękowe. Określenie diagnozy wymaga jednak pogłębienia wywiadu, w tym celu zalecane jest odbycie konsultacji psychologicznej lub podjęcie psychoterapii. Ważne jest wykluczenie przyczyn medycznych tych objawów. Sytuacja, którą Pani opisuje można byłoby rozpoznać jako atak paniki, któremu często towarzyszą trudności z złapaniem wdechu. Ataki paniki oraz poczucie wewnętrznego rozdygotania często wskazują na zaburzenia lękowe. Z kolei brak radości, trudności motywacyjne wskazywać mogą na zaburzenia depresyjne. Warto zgłosić się na konsultację psychologiczną lub podjąć psychoterapię. Pomoże to zrozumieć zgłaszane problemy oraz ich źródło, a także dostosować adekwatne działania i metody, które pomogą w poradzeniu sobie z tymi problemami.
Na podstawie tak krótkiego opisu trudno określić, co jest źródłem Pani trudności. W pierwszej kolejności warto skonsultować się z lekarzem i wykluczyć możliwe przyczyny zdrowotne. Jest to zazwyczaj szybsza droga niż poszukiwanie przyczyn psychologicznych. Moją uwagę zwróciło stwierdzenie, że wszystko robi Pani dlatego, że musi. Czasami przez lata bez zastanawiania się realizujemy obowiązki, spełniamy oczekiwania innych i robimy to, co wydaje się słuszne, ale stopniowo tracimy kontakt z własnymi potrzebami. W efekcie może pojawić się poczucie pustki, brak satysfakcji czy pogorszenie samopoczucia, mimo że obiektywnie w życiu nic złego się nie dzieje. Zdarza się, że żyjemy bardziej według przekonań, oczekiwań i zasad przejętych od otoczenia niż w zgodzie ze swoimi potrzebami. Wiele rzeczy robimy wtedy automatycznie – bo „tak trzeba”, „tak wypada”, „tak powinno być”. Z czasem może pojawić się poczucie, że żyjemy nie swoim życiem, a organizm zaczyna wysyłać różne sygnały ostrzegawcze, również pod postacią objawów psychosomatycznych, np. ataków paniki. Dzieje się tak, gdy nie jesteśmy świadomi emocji, które nami kierują. Warto zadać sobie kilka pytań: Jak się naprawdę czuję? Czy jestem szczęśliwa? Czego potrzebuję? Gdyby dzisiejszy dzień miał być moim ostatnim dniem na Ziemi, czy żałowałabym, że czegoś nie zrobiłam albo że żyłam inaczej, niż chciałam? Zastanawiające jest również to, co Panią wybudziło. Czy pamięta Pani sen z tamtej nocy? Czy był związany z jakimś lękiem, konfliktem lub trudną sytuacją? Jeśli tak, może to być cenna wskazówka pomagająca zrozumieć, skąd wzięła się tak silna reakcja organizmu. Ważne też by było zastanowić się, czy coś istotnego wydarzyło się dzień, dwa przed tą nocą. Oczywiście są to jedynie hipotezy. Natomiast utrzymujące się od miesiąca pogorszenie samopoczucia jest wystarczającym powodem, aby rozważyć konsultację psychoterapeutyczną. Psychoterapia może pomóc lepiej zrozumieć źródło tych emocji i odzyskać kontakt z tym, co jest dla Pani ważne.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




