Dzień dobry. Mąż ma problem z utrzymaniem erekcji, lub jest ona od początku do końca niepełna. Penis
Dzień dobry. Mąż ma problem z utrzymaniem erekcji, lub jest ona od początku do końca niepełna. Penis stoi ale nie napręża się zbyt mocno, jest średnio twardy, bardziej miękki.. był u psychoseksuologa i on zaleca mu aby spróbował z osobą trzecia. Tak. Ma mnie zdradzić.. by zobaczyć czy ktoś go nie podnieca bardziej niż ja.. a z tego co on myśli to uwaza że zawsze z inną osobą jest inne podniecenie.. Czy mąż ma się stosować do tego? Czy seksuolog ma prawo to zalecić? Do kolejnej wizyty ma 2 zadania. Zdradzić lub /i masturbowac się.. niee wiemy co o tym myśleć.
5 odpowiedzi
Dzień dobry, Dziękuję, że podzieliła się Pani tą sytuacją. Rozumiem, że może ona budzić wiele emocji i wątpliwości. Chciałabym pomóc w zrozumieniu tej kwestii oraz zaproponować kilka perspektyw. 1. Rola terapeuty w takich sytuacjach Psychoseksuolog czy terapeuta seksualny może sugerować różne strategie mające na celu zrozumienie źródła problemu, ale zalecanie zdrady jako formy terapii jest wysoce kontrowersyjne i nie mieści się w standardach etycznych większości podejść terapeutycznych, w tym terapii poznawczo-behawioralnej (CBT). Sugerowanie zdrady może naruszać granice etyczne i być szkodliwe dla związku. To, że terapeuta przedstawił taką opcję, nie oznacza, że jest to jedyne możliwe rozwiązanie – istnieje wiele innych, bardziej odpowiednich metod pracy nad problemami z erekcją. 2. Problemy z erekcją – możliwe przyczyny Problemy z erekcją mogą mieć różne źródła: Fizjologiczne: np. problemy z krążeniem, hormony, skutki uboczne leków. Psychologiczne: stres, presja, obawy związane z wydajnością seksualną, lęk, napięcie w relacji lub trudności emocjonalne. Kontekst relacyjny: dynamika między partnerami, poziom bliskości, komunikacja. Nie ma dowodów na to, że kontakt seksualny z osobą trzecią sam w sobie rozwiązuje takie problemy – zwłaszcza jeśli ich podłoże jest związane z emocjami lub relacją. 3. Czy inne podejście byłoby bardziej pomocne? Zamiast kierowania się na „eksperyment z osobą trzecią”, można rozważyć bardziej konstruktywne i wspierające podejścia: Badania lekarskie: Przede wszystkim warto wykluczyć fizjologiczne przyczyny problemów z erekcją, konsultując się z urologiem czy endokrynologiem. Terapia par: Problemy seksualne często wymagają pracy w kontekście całego związku. Terapia par pozwala przyjrzeć się Waszej relacji, bliskości, intymności i komunikacji. Indywidualna terapia: Jeśli podłoże problemu jest psychologiczne (np. lęk przed oceną, trudności z samooceną, stres), indywidualna praca terapeutyczna męża może przynieść efekty. Techniki CBT: W pracy poznawczo-behawioralnej można przeanalizować myśli i przekonania dotyczące seksualności, które mogą wywoływać niepokój, a także wprowadzić techniki redukujące stres i poprawiające relaksację. 4. Zadanie „zdrady” – czy to konieczne? Decyzja o zdradzie nie jest terapeutycznym narzędziem – to wybór, który ma swoje konsekwencje emocjonalne i etyczne. Tego typu propozycja może zaszkodzić Waszej relacji, wywołać utratę zaufania i dodatkowy stres. Jeśli czujecie, że zalecenie terapeuty przekracza Wasze granice, macie prawo to zakwestionować. Terapeuta powinien pracować z Wami w sposób, który oboje uznajecie za wspierający. 5. Co możecie zrobić? Porozmawiajcie otwarcie: Ważne jest, aby szczerze porozmawiać z mężem o tym, co oboje czujecie w związku z sytuacją i zaleceniami terapeuty. Jak odbieracie te propozycje? Co Wam to mówi o Waszej relacji? Zasięgnijcie drugiej opinii: Jeśli czujecie się niekomfortowo z obecną terapią, możecie poszukać innego specjalisty. Nie każdy terapeuta będzie odpowiedni dla każdego pacjenta – i to jest w porządku. Zbadajcie alternatywne podejścia: Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) lub seksuologia oparta na metodach bardziej skoncentrowanych na parze mogą być lepszym wyborem. Podsumowanie Zalecenie zdrady jest nie tylko kontrowersyjne, ale może być też szkodliwe dla Waszej relacji. Wasze uczucia są w tej sytuacji niezwykle ważne i macie prawo nie zgadzać się z tym, co sugeruje terapeuta. Warto poszukać wsparcia u specjalisty, który zaproponuje bardziej odpowiednie i etyczne metody pracy nad problemem z erekcją oraz nad Waszą relacją. Jestem przekonana, że wspólny wysiłek i praca nad komunikacją oraz zrozumieniem siebie nawzajem mogą przynieść dobre efekty. Jeśli będziesz potrzebowała dalszego wsparcia, jestem tutaj, aby pomóc.
Witam Panią, wydaje się, że takie zalecenie jest przekraczające w stosunku do pacjenta, z tego co Pani pisze niezgodne z Jego wartościami. Być może także doszło do niezrozumienia na linii mąż- seksuolog. Jeśli jednak takie zalecenie zostało rzeczywiście sformułowane przez specjalistę przykro mi z powodu Państwa doświadczeń i doradzam konsultację u kogoś innego, najlepiej polecanego przez pacjentów mających podobne problemy. Życzę Państwu wszystkiego dobrego i mam nadzieje, że otrzymają Państwo pomoc w rozwiązaniu problemu.
Zalecanie pacjentowi zdrady jako formy terapii jest absolutnie nieakceptowalne i sprzeczne z zasadami etyki zawodowej psychologa i seksuologa. Tego typu sugestia może być szkodliwa dla związku, naruszać zaufanie i pogłębiać problemy, zamiast je rozwiązywać. Nie ma żadnych dowodów naukowych, które potwierdzałyby skuteczność "terapii zdradą" w leczeniu zaburzeń erekcji. Wręcz przeciwnie, takie działanie może prowadzić do poważnych konsekwencji emocjonalnych i relacyjnych. Istnieją liczne, sprawdzone metody leczenia zaburzeń erekcji, takie jak terapia poznawczo-behawioralna, terapia par, farmakoterapia (w konsultacji z lekarzem), techniki relaksacyjne i ćwiczenia. Terapia seksuologiczna powinna koncentrować się na identyfikacji przyczyn problemów (które mogą być zarówno fizyczne, jak i psychologiczne), budowaniu komunikacji w związku, rozwijaniu umiejętności radzenia sobie ze stresem i lękiem, a także na wzmacnianiu intymności i więzi emocjonalnej z partnerem. W przypadku problemów z erekcją, istnieje wiele skutecznych metod terapeutycznych i farmakologicznych, które powinny być rozważane przed podejmowaniem tak drastycznych i etycznie wątpliwych działań. Pacjent powinien jak najszybciej skonsultować się z innym seksuologiem, lekarzem lub psychoterapeutką aby uzyskać rzetelną diagnozę i plan leczenia. Jeśli ktokolwiek spotkał się z podobną sytuacją, zachęcam do skonsultowania się z innym specjalistą i zgłoszenia nieetycznego zachowania do odpowiednich organów (np. Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego). Należy stanowczo potępić praktyki, które naruszają etykę zawodową i szkodzą pacjentom. Pamiętajmy, że zaufanie do terapeuty jest kluczowe dla skutecznej terapii. Profesjonalista powinien działać w najlepszym interesie pacjenta, kierując się wiedzą, etyką i szacunkiem.
Dzień dobry, nie jestem seksuologiem, ale z poziomu psychoterapeutki, bardzo zdziwiłam się takim zaleceniem. Nie spotykam się w swojej praktyce zawodowej aby zachęcać kogoś do zdrady partnera. Co więcej, nie spotykam się z tym aby do czegokolwiek zachęcać, oprócz zdrowego stylu życia (proszę się wyspać, dobrze odżywiać, zrobić badania) bo ta praca nie polega na doradztwie. Skoro w Państwa sercach zrodził się sprzeciw i zamieszanie w odpowiedzi na to zalecenie, to mamy odpowiedź co robić. Państwo znają samych siebie i swój związek najlepiej i to Wy decydujecie co należy czynić. Pozdrawiam serdecznie, KKM, psycholog, psychoterapeutka.
To, co Pani opisuje, budzi bardzo duże emocje — i rozumiem dlaczego. Dla wielu par trudności z erekcją bardzo szybko przestają być „problemem seksualnym”, a zaczynają dotykać poczucia atrakcyjności, bezpieczeństwa i wyjątkowości w relacji. Chciałbym jednak powiedzieć coś ważnego: problemy z erekcją bardzo rzadko mają jedną prostą przyczynę typu „partnerka już mnie nie podnieca”. Seksualność jest znacznie bardziej złożona. Wpływ mogą mieć: – napięcie i lęk przed „sprawdzeniem się”, – stres i presja wokół seksu, – przyzwyczajenie do określonego rodzaju stymulacji, – sposób przeżywania bliskości w relacji, – zmęczenie, zdrowie, hormony, pornografia, emocje. Dlatego bardzo ostrożnie podchodziłbym do interpretacji: „sprawdź z inną kobietą, czy działa lepiej”. Bo nawet jeśli z nową osobą erekcja byłaby mocniejsza, nie oznaczałoby to automatycznie, że „problemem jest żona”. Nowość często chwilowo zwiększa pobudzenie, ponieważ uruchamia ciekawość, ryzyko i napięcie. To mechanizm psychoseksualny, nie dowód na brak miłości czy atrakcyjności partnerki. Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć: żaden specjalista nie może nikogo zmuszać do zdrady ani mówić, że „powinien” przekroczyć granice własnej relacji. Może co najwyżej zaproponować pewien eksperyment czy hipotezę do rozważenia — ale decyzja zawsze należy do Was jako pary. I tu pojawia się najważniejsze pytanie: co taka propozycja robi z Waszą relacją? Bo z Pani opisu wynika, że pojawia się: – lęk, – poczucie zagrożenia, – utrata bezpieczeństwa między Wami. A bezpieczeństwo emocjonalne jest jednym z kluczowych elementów zdrowej seksualności. Warto też zauważyć coś jeszcze: problem erekcji często bardzo szybko zamienia seks w „test”. Czy będzie erekcja? Czy utrzyma się? Czy się uda? A kiedy seks staje się sprawdzianem, ciało zwykle reaguje jeszcze większym napięciem. Dlatego w terapii psychoseksualnej często pracuje się nie nad „wydajnością”, ale nad: – zmniejszeniem presji, – odbudową kontaktu i przyjemności, – możliwością bycia blisko bez obowiązku „udanego seksu”. To zwykle daje znacznie więcej niż desperackie szukanie „czy z kimś innym działa lepiej”. Najważniejsze jest teraz to, żebyście rozmawiali nie tylko o erekcji, ale też o tym: – co każde z Was czuje, – czego się boi, – co się dzieje między Wami jako parą. Bo problem seksualny bardzo często jest językiem, którym relacja próbuje coś powiedzieć. Jeśli czują Państwo zagubienie wokół tych zaleceń i całej sytuacji, warto skonsultować się również z innym psychoseksuologiem lub terapeutą par, żeby usłyszeć drugą perspektywę. Taka praca jest możliwa również w moim gabinecie w Bielsko-Biała, gdzie pracujemy z parami nad odbudową bezpieczeństwa, bliskości i seksualności bez zawstydzania i presji. Na koniec najważniejsze: problem erekcji nie oznacza automatycznie braku pożądania czy końca relacji. Ale sposób, w jaki para zaczyna wokół tego funkcjonować — może albo zbliżać, albo bardzo oddalać.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




