Dzień dobry. Mam częsty wzwód. Nawet jeśli pomyślę o wizycie u urologa to mam przed oczami że muszę

Dzień dobry. Mam częsty wzwód. Nawet jeśli pomyślę o wizycie u urologa to mam przed oczami że muszę się rozebrać, czy obawiam się iść na basen. Ostatnio na masażu relaksacyjnym miałem wzwód. Żona polisy mi rękę na udzie i już czuję że się zaczyna. Gdzie z tym mogę się udać?

5 odpowiedzi


Przy tak częstych, niechcianych wzwodach warto zrobić dwa kroki: 1) konsultacja u urologa, żeby wykluczyć przyczyny somatyczne; 2) psychoterapia (psychoterapeuta/seksuolog), bo z opisu widać dużo napięcia, lęku i unikania, które mogą nasilać odruchowe pobudzenie. To częsty problem i da się nad nim pracować.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, opisane przez Pana reakcje nie są rzadkie i nie muszą oznaczać choroby ani „nadmiernego popędu”. Często mają związek z nadwrażliwością układu nerwowego, napięciem, lękiem antycypacyjnym (samo myślenie o sytuacji uruchamia reakcję fizjologiczną) lub automatycznymi skojarzeniami ciała z dotykiem/rozebraniem się. Gdzie się zgłosić: seksuolog (lekarz lub psycholog) – to najbardziej właściwy pierwszy adres; zajmuje się właśnie takimi trudnościami, ewentualnie psycholog/psychoterapeuta (zwłaszcza w nurcie pracy z lękiem i reakcjami psychosomatycznymi), urolog – raczej pomocniczo, jeśli będzie potrzeba wykluczenia tła hormonalnego lub naczyniowego. Wzwód nie zawsze oznacza pobudzenie seksualne – bywa odruchem stresowym lub napięciowym. Tego typu problem jest do opanowania przy odpowiedniej pracy specjalistycznej.


Dzień dobry. Współczuję Panu — to, co Pan opisuje, może być naprawdę bardzo krępujące i męczące w codziennym funkcjonowaniu. Opisany problem może mieć podłoże zarówno psychiczne, jak i biologiczne, w tym hormonalne, przy czym obie te sfery często na siebie wzajemnie oddziałują. W pierwszej kolejności warto zgłosić się do lekarza rodzinnego lub urologa w celu wykonania podstawowej diagnostyki (m.in. badań hormonalnych), a równolegle rozważyć konsultację u psychologa-seksuologa, który zajmuje się takimi dolegliwościami. Przy odpowiednim podejściu i współpracy terapeutycznej w większości przypadków możliwa jest istotna poprawa sytuacji.


Witam. To, co Pan opisuje, dotyczy nasilonej reaktywności seksualnej – czyli łatwego pojawiania się wzwodu pod wpływem bodźców wyobrażeniowych, dotykowych lub sytuacyjnych. Sam fakt pojawiania się wzwodu w takich sytuacjach nie oznacza choroby, ponieważ jest to fizjologiczna reakcja układu nerwowego. Pisze Pan jednak, że reakcje są bardzo częste, trudne do kontrolowania, pojawiają się w sytuacjach społecznych i powodują napięcie, wstyd lub unikanie (np. basen, masaż, wizyta lekarska), warto to skonsultować. W pierwszej kolejności można zgłosić się do: urologa, aby wykluczyć przyczynę hormonalną lub inną medyczną, seksuologa (lekarza lub psychologa) – szczególnie jeśli problem dotyczy nadmiernej reaktywności i lęku przed sytuacjami społecznymi, ewentualnie psychologa/psychoterapeuty, jeśli zauważa Pan, że napięcie i wyobrażenia nasilają reakcję. Powodzenia!


Dzień dobry, mogę sobie wyobrazić, że doświadczanie wzwodu w sytuacjach niepożądanych może powodować spory dyskomfort i zakłopotanie. Powodów takiej sytuacji może być wiele. Paradoksalnie stres może również wywoływać uczucie podobne do podniecenia a przez to stymulować członek do wzwodu. W takiej sytuacji obawa przed takim zajściem może nasilać problem, powodując w ten sposób błędne koło. W pierwszej kolejności zaleciłbym konsultację psychologiczną na której możemy wspólnie zastanowić się nad potencjalnymi przyczynami takiej sytuacji i zaplanować ewentualną dalszą diagnostykę. Zapraszam serdecznie.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.