Dzień dobry, Mam 19 lat, i od dłuższego czasu mam wrażenie że mój tata mnie kocha, ale jakoś specj
5
odpowiedzi
Dzień dobry,
Mam 19 lat, i od dłuższego czasu mam wrażenie że mój tata mnie kocha, ale jakoś specjalnie mnie nie lubi, i nie wiem co z tym zrobić. Nie pyta o mój dobrostan, jak minął mi dzień, nie interesuje się tym co robię w szkole, ale jak tylko dowiaduje się że dostałam 1 albo coś zawaliłam bo było trudne/stresujące to od razu patrzy na mnie z obrzydzeniem w oczach, i mówi że to żałosne. Jak patrzę na to jak traktuje moją siostrę w porównaniu do mnie to widzę różnicę, interesuje się jej zdrowiem, ocenami, tym co robi w wolnym czasie, pyta się i oferuje regularnie wspólne spędzanie czasu robiąc coś co oboje lubią. Mnie pyta raz na ruski rok i zawsze proponuje to czym on jest zainteresowany, a czego ja bardzo nie lubię. Jak próbuje rozmawiać o tym co się dzieje w moim życiu to takim półżartem mi odpowiada "I dont fucking care". Nie mogę rozmawiać o przyjaciołach, o swoich poglądach, o szkole, bo albo ma to gdzieś albo stwierdza że coś jest ze mną nie tak i się kłócimy.
Boli mnie to, bo potem zawsze wychodzi że brak zainteresowania wynika z mojej strony, a ja bardzo się staram. Nie wiem za bardzo co z tym zrobić, próbowałam wcześniej z nim o tym porozmawiać ale zawsze jak pojawia się trudny temat to wybucham płaczem i nie jestem brana przez to na poważnie, nie potrafie przestać płakać pomimo tego że nie chcę tego robić. Czy jest sposób na to jakiś?
Mam 19 lat, i od dłuższego czasu mam wrażenie że mój tata mnie kocha, ale jakoś specjalnie mnie nie lubi, i nie wiem co z tym zrobić. Nie pyta o mój dobrostan, jak minął mi dzień, nie interesuje się tym co robię w szkole, ale jak tylko dowiaduje się że dostałam 1 albo coś zawaliłam bo było trudne/stresujące to od razu patrzy na mnie z obrzydzeniem w oczach, i mówi że to żałosne. Jak patrzę na to jak traktuje moją siostrę w porównaniu do mnie to widzę różnicę, interesuje się jej zdrowiem, ocenami, tym co robi w wolnym czasie, pyta się i oferuje regularnie wspólne spędzanie czasu robiąc coś co oboje lubią. Mnie pyta raz na ruski rok i zawsze proponuje to czym on jest zainteresowany, a czego ja bardzo nie lubię. Jak próbuje rozmawiać o tym co się dzieje w moim życiu to takim półżartem mi odpowiada "I dont fucking care". Nie mogę rozmawiać o przyjaciołach, o swoich poglądach, o szkole, bo albo ma to gdzieś albo stwierdza że coś jest ze mną nie tak i się kłócimy.
Boli mnie to, bo potem zawsze wychodzi że brak zainteresowania wynika z mojej strony, a ja bardzo się staram. Nie wiem za bardzo co z tym zrobić, próbowałam wcześniej z nim o tym porozmawiać ale zawsze jak pojawia się trudny temat to wybucham płaczem i nie jestem brana przez to na poważnie, nie potrafie przestać płakać pomimo tego że nie chcę tego robić. Czy jest sposób na to jakiś?
Dzień dobry
Opis zachowań taty sugeruje, że może nie zdawać sobie sprawy z Twojego cierpienia.
Warto byś spróbowała napisać do niego list z prośbą by zanim się do niego odniesie przemyślał co chce powiedzieć. Opisz swoje emocje i jakie sytuacje sprawiają Ci ból. Napisz co chciałbyś zmienić w waszej relacji jeśli byłoby to możliwe. Postaraj się pisać jak czujesz bez oskarżania czy atakowania jego.
Mam nadzieję ,ze ta forma skłoni tatę do refleksji i otworzenia się na szczerą rozmowę z Tobą.
Powodzenia .
Beata Matys Wasilewska
Opis zachowań taty sugeruje, że może nie zdawać sobie sprawy z Twojego cierpienia.
Warto byś spróbowała napisać do niego list z prośbą by zanim się do niego odniesie przemyślał co chce powiedzieć. Opisz swoje emocje i jakie sytuacje sprawiają Ci ból. Napisz co chciałbyś zmienić w waszej relacji jeśli byłoby to możliwe. Postaraj się pisać jak czujesz bez oskarżania czy atakowania jego.
Mam nadzieję ,ze ta forma skłoni tatę do refleksji i otworzenia się na szczerą rozmowę z Tobą.
Powodzenia .
Beata Matys Wasilewska
Dzień dobry. To trudne, że przeżywasz unieważnienie w relacji z rodzicem, bo to dorosły jest odpowiedzialny za budowanie relacji z dzieckiem. To nie Twoje wina, że nie czujesz się bezpiecznie w relacji. Można jednak nauczyć się stawiać skutecznie granice oraz rozmawiać na trudne tematy. Z tego co piszesz, to pamiętaj również, że jesteś dorosłą osobą i masz w sobie sprawczość, żeby zadbać o samą siebie. Czasami musimy jednak po tę sprawczość sięgnąć. Trzymam za Ciebie kciuki :)
Płacz w trudnej sytuacji jest naturalną reakcją stresową, ale jeśli chcesz opanować emocje w danym momencie (np. Podczas rozmowy z tatą), istnieją skuteczne techniki, które pomagają odzyskać kontrolę.
Weź powolny, głęboki oddech i skup się na czymś fizycznym — np. ściśnij palce albo oprzyj mocniej stopy o podłoże. Odwróć wzrok i w myślach powiedz sobie: „To minie”. Rozluźnienie twarzy i krótki kontakt z zimnem dodatkowo szybko hamują łzy.
Płacz nie jest słabością. To naturalny sposób, w jaki ciało reguluje napięcie.
Warto wytrzymać w danym momencie, jeśli sytuacja tego wymaga, ale później dobrze jest wrócić do emocji. Tłumienie ich długoterminowo pogarsza samopoczucie.
Weź powolny, głęboki oddech i skup się na czymś fizycznym — np. ściśnij palce albo oprzyj mocniej stopy o podłoże. Odwróć wzrok i w myślach powiedz sobie: „To minie”. Rozluźnienie twarzy i krótki kontakt z zimnem dodatkowo szybko hamują łzy.
Płacz nie jest słabością. To naturalny sposób, w jaki ciało reguluje napięcie.
Warto wytrzymać w danym momencie, jeśli sytuacja tego wymaga, ale później dobrze jest wrócić do emocji. Tłumienie ich długoterminowo pogarsza samopoczucie.
Dzień dobry,
dziękuję, że napisałaś. Widzę, jak bardzo trudna i bolesna jest dla Ciebie relacja z tatą. To naturalne, że jego słowa, reakcje i porównania z siostrą wywołują w Tobie smutek, złość czy poczucie odrzucenia. Każdy z nas potrzebuje zainteresowania, życzliwości i poczucia, że jest ważny dla rodzica – brak tego bardzo boli.
To, co opisujesz, nie świadczy o tym, że jest w Tobie coś „nie tak”. Raczej pokazuje, że Twój tata z różnych powodów nie potrafi okazywać troski w sposób, którego potrzebujesz. Jego komentarze, patrzenie z pogardą czy reagowanie tylko na porażki jest raniące i nie jest Twoją winą. Jako dziecko i jako młoda dorosła masz prawo oczekiwać szacunku i zainteresowania.
Wspomniałaś, że kiedy próbujesz rozmawiać o trudnych rzeczach, zaczynasz płakać – to częsta reakcja w sytuacjach stresu, odrzucenia czy dużego napięcia emocjonalnego. Płacz nie oznacza, że jesteś „niepoważna”. To po prostu sposób, w jaki Twoje ciało reaguje na trudne przeżycia. W takich rozmowach łatwo czuć bezsilność, zwłaszcza gdy druga strona nie jest otwarta.
Możesz pomyśleć o kilku krokach:
Wzmocnienie siebie – czasem warto najpierw porozmawiać z kimś, kto jest bezpieczny i uważny (psycholog, pedagog szkolny, terapeuta), abyś mogła uporządkować emocje i znaleźć sposób wyrażania swoich potrzeb w rozmowie z tatą.
Ustalanie granic – nawet jeśli nie możesz zmienić jego zachowania, możesz stopniowo uczyć się chronić siebie przed raniącymi komentarzami i nie brać ich jako oceny swojej wartości.
Budowanie wsparcia poza rodziną – przyjaciele, inne osoby dorosłe, nauczyciele, terapeutka mogą pomagać Ci wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości.
Nie musisz radzić sobie z tym sama. Relacja z rodzicem może być skomplikowana, a jednocześnie ogromnie wpływać na to, jak się czujesz na co dzień. Jeśli czujesz, że to wszystko Cię przytłacza, zachęcam Cię do umówienia się na konsultację – pierwsza wizyta jest bezpłatna. W spokojnej, bezpiecznej atmosferze możemy przyjrzeć się Twoim emocjom, temu jak wpływa na Ciebie zachowanie taty i co mogłoby pomóc Ci poczuć się lepiej.
dziękuję, że napisałaś. Widzę, jak bardzo trudna i bolesna jest dla Ciebie relacja z tatą. To naturalne, że jego słowa, reakcje i porównania z siostrą wywołują w Tobie smutek, złość czy poczucie odrzucenia. Każdy z nas potrzebuje zainteresowania, życzliwości i poczucia, że jest ważny dla rodzica – brak tego bardzo boli.
To, co opisujesz, nie świadczy o tym, że jest w Tobie coś „nie tak”. Raczej pokazuje, że Twój tata z różnych powodów nie potrafi okazywać troski w sposób, którego potrzebujesz. Jego komentarze, patrzenie z pogardą czy reagowanie tylko na porażki jest raniące i nie jest Twoją winą. Jako dziecko i jako młoda dorosła masz prawo oczekiwać szacunku i zainteresowania.
Wspomniałaś, że kiedy próbujesz rozmawiać o trudnych rzeczach, zaczynasz płakać – to częsta reakcja w sytuacjach stresu, odrzucenia czy dużego napięcia emocjonalnego. Płacz nie oznacza, że jesteś „niepoważna”. To po prostu sposób, w jaki Twoje ciało reaguje na trudne przeżycia. W takich rozmowach łatwo czuć bezsilność, zwłaszcza gdy druga strona nie jest otwarta.
Możesz pomyśleć o kilku krokach:
Wzmocnienie siebie – czasem warto najpierw porozmawiać z kimś, kto jest bezpieczny i uważny (psycholog, pedagog szkolny, terapeuta), abyś mogła uporządkować emocje i znaleźć sposób wyrażania swoich potrzeb w rozmowie z tatą.
Ustalanie granic – nawet jeśli nie możesz zmienić jego zachowania, możesz stopniowo uczyć się chronić siebie przed raniącymi komentarzami i nie brać ich jako oceny swojej wartości.
Budowanie wsparcia poza rodziną – przyjaciele, inne osoby dorosłe, nauczyciele, terapeutka mogą pomagać Ci wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości.
Nie musisz radzić sobie z tym sama. Relacja z rodzicem może być skomplikowana, a jednocześnie ogromnie wpływać na to, jak się czujesz na co dzień. Jeśli czujesz, że to wszystko Cię przytłacza, zachęcam Cię do umówienia się na konsultację – pierwsza wizyta jest bezpłatna. W spokojnej, bezpiecznej atmosferze możemy przyjrzeć się Twoim emocjom, temu jak wpływa na Ciebie zachowanie taty i co mogłoby pomóc Ci poczuć się lepiej.
Taty nie zmienimy tak zdalnie. Zmienić możesz swoje podejście do taty i sposób komunikacji. Pewnie też nie zdalnie, przez zapytanie, ale może z pomocą specjalistki lub specjalisty. Warto przyjrzeć się sprawie dokładnie, ale do tego potrzeba więcej danych i czasu. Z opisu uwidacznia się problem, ale niełatwo podać rozwiązanie, nie znając szerszego kontekstu. Na teraz mogę współczuć, bo widzę jak bardzo sytuacja jest dla Ciebie przykra. Pozdrawiam :)
Podobne pytania
- Kupiłam dzisiaj Nuvaring. Opakowanie owszem ma nazwę Nuvaring, ale w środku znajdują się krążki zapakowane w folijki o nazwie Circlet. Różowe opakowania, a Nuvaring ma niebieskie. Czy coś to zmienia? Dlaczego w środku znajdują się krążki "Circlet" a nie "Nuvaring"? Nie wiem czy powinnam je stosować.
- Dzień dobry, Miałam w ostatnim miesiącu kilka epizodów metamorfopsji - niewielkie zniekształcenie linii prostych w centralnym polu widzenia. Metamorfopsje znikały w tym samym dniu w którym się pojawiały trwając ok. 10-12 h. Oct zostało zrobione w dniu bez metamorfopsji - zdiagnozowano przegrupowania…
- Dzień dobry. Syn miał robiony Ados2, modułem 3 w wyniku jest, że syn uzyskał wysoki poziom objawów że spectrum w porównaniu z osobami z ASD w zbliżonym wieku. Otrzymaliśmy 15 punktów , wynik porównawczy 8 punktów. Co dalej? Dostaliśmy informację , że oczekuje na konsylium wielospecjalistyczne . Czy…
- Dzień dobry. Miałam zaplanowane plombowanie zęba i dopiero po rozwierceniu zęba dentysta powiedział, że konieczne będzie leczenie kanałowe i założył tymczasowy opatrunek. Czy dopiero po rozwierceniu zęba dentysta jest w stanie stwierdzić, że ząb nadaje się do leczenia kanałowego, a nie "zwykłego" plombowania?…
- Poszukuję kierunku diagnostyki dla moich nietypowych objawów, ponieważ lekarze odsyłają jedynie albo do neurologa albo na rehabilitacje, a badania obrazowe (MRI głowy i kręgosłupa) nic specjalnego nie wykazują. Zmagam się z napadowymi, bardzo silnymi bólami pleców (uczucie wbijania tysięcy kawałków szkła/dźgnięcie…
- Dzień dobry, czy jest możliwość zarazenia wirusem hiv i czy powinienem robic test na HIV po tym jak zrobiłem rimming nieznajomej osobie nie znam histori jego chorob nie wiem czy jest zakażony
- noszę aparat stały od około 3 lat ale chciałbym jeszcze zapytać u kogoś innego, mam zgryz typu przodozgryz z zgryzem krzyżowym bocznym jak dobrze pamiętam i nadaje się to do zabiegu? i czy jest możliwość wykonania tego w wieku 16/17 lat i czy jest ortodonta, ktokolwiek kto mógłby to zobaczyć i powiedzieć…
- Czy po stosunku oralnym z nieznajomym patrnerem powinienem wykonać test na hiv? Nie doszło do wytrysku w ustach.
- Cocker spaniel angielski, 15.5 roku. Liczne narośla na skórze, powiększone jądra, brak trzymania moczu, biegunka. Nie widzi, ani nie słyszy. Proszę o informację wprost.. i realną szansę na uratowanie pieska i poprawę jego stanu zdrowia. Czy to ma sens w sędziwym wieku. Jaką jest szansa na to, aby dać…
- Dzień dobry, po niedokrwiennym udarze cały czas mam bardzo silne, karuzelowe zawroty głowy. Zawroty są stałe i utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Aktualnie przyjmuję: – Acard – Levetiracetam Accord Mimo tego zawroty nie ustępują. Proszę o ocenę, czy moje leczenie zawrotów jest odpowiednie oraz…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.