Dzień dobry kryzys w związku i po roku małżeństwa i kupienie spólnego mieszkania i po 7 miesiącach ż

6 odpowiedzi
Dzień dobry kryzys w związku i po roku małżeństwa i kupienie spólnego mieszkania i po 7 miesiącach żona się po gubiła jak wchodziliśmy z życie dorosłe i stwierdziła że nie ma sensu dalej to ciągnąć i nie wie co czuje do mnie
Z tego, co Pan mówi, w krótkim czasie wydarzyło się wiele przełomowych chwil, jak zakup mieszkania i ślub, a teraz mierzy się Pan z niepewnością i poczuciem utraty tego, co niedawno Pan zyskał. Naturalne jest, że w takiej sytuacji mogą pojawiać się lęk, złość, czy bezradność. Niezależnie od tego, co przeżywa Pana żona, kluczowe jest teraz zadbanie o własną stabilność emocjonalną i granice, gdyż nie ma Pan wpływu na jej decyzje ani uczucia, ma Pan natomiast wpływ na to, jak Pan o siebie zadba i jakie kroki podejmie dalej. Kryzysy są momentami konfrontacji wyobrażeń z rzeczywistością, ale jest to przede wszystkim czas wymagający zatrzymania się i zdecydowania, czy i na jakich warunkach chce Pan dalej uczestniczyć w tej relacji. Kryzysy, choć bolesne i destabilizujące, często stają się okazją do nauczenia się czegoś ważnego o sobie, a przejście przez nie może budować odporność psychiczną na kolejne wyzwania; umiejętność odnajdywania wsparcia w sobie przekłada się później na zdolność wspierania innych, jednak ten proces zawsze zaczyna się od zwrócenia się ku sobie i zadbania o własne fundamenty. W tej sytuacji warto przede wszystkim skupić się na sobie i spokojnie przeanalizować własne postawy, sposoby reagowania oraz podjąć takie kroki, które wzmocnią Pana poczucie bezpieczeństwa i pomogą przetrwać ten trudny czas, jak rozmowa z kimś bliskim, relaks, czy rozmowa ze specjalistą, wymieniając kilka z naprawdę wielu możliwości.
Znajdź eksperta
Dzień dobry, ślub i wspólne mieszkanie w krótkim czasie to potężne stresory. Takie przeżycia są rzadkie w ciągu całego życia, są przełomem. Przełomy mogą powodować kryzys, zarówno osobisty jak i relacyjny. Zderzenie z taką dawką odpowiedzialności często wywołuje poczucie zagubienia i chęć wycofania, to może być mechanizm obronny, a niekoniecznie brak miłości. Oczywiście nie diagnozujemy tutaj.
​Na ten moment radzę zmniejszyć presję, dać żonie trochę przestrzeni i nie dopytywać o przyszłość związku. Warto raczej zapytać, co dokładnie przytłacza ją w nowych obowiązkach. A można to zrobić w bezpiecznych warunkach, czy to we dwoje czy z osobą towarzyszącą, może w gabinecie psychologa. Osoba trzecia NIEZAANGAŻOWANA w Waszą relację.
mgr Agnieszka Kuklewska
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Szanowny Panie,
po Pana wiadomości wnioskuję, że przeżywa Pan trudny czas. Zastanawiam się jakiej pomocy Pan potrzebuje? Czy chciałby Pan zadać jakieś pytanie? Być może potrzebuje Pan po prostu wsparcia. Rozmowa w zaufaną osobą, lub psychologiem może okazać się bardzo pomocna. Trzymam za Pana kciuki.
dr Monika Chmielecka
Psycholog
Głogów
Nie widzę tutaj postawionego pytania, czy może to znaczyć, że „pogubienie” dotyczy również Pana? Dobrze, że szuka Pan pomocy i formułuje Pan swoją trudność. Zachęcam do spotkania z psychologiem, który pomoże Panu nazwać poszczególne elementy chaosu w obecnej sytuacji, a następnie kolejno je uporządkować.
mgr Danuta Trochowska
Psychoterapeuta, Psycholog, Psychotraumatolog
Warszawa
Dzień dobry,

początek wspólnego dorosłego życia - ślub, wspólny kredyt, przeprowadzka czy duża odpowiedzialność - to dla wielu par bardzo duża zmiana i obciążenie emocjonalne. Zdarza się, że w takim okresie jedna z osób zaczyna odczuwać zagubienie, wątpliwości lub potrzebę zastanowienia się nad swoimi uczuciami i przyszłością relacji.

Nie zawsze oznacza to brak miłości - czasem jest to reakcja na stres, presję lub trudności w adaptacji do nowej sytuacji życiowej. W takich momentach pomocna może być spokojna rozmowa, próba zrozumienia potrzeb obu stron oraz - jeśli obie osoby są na to gotowe - konsultacja u specjalisty lub terapia par.

Pozwala to często lepiej zrozumieć, co dzieje się w relacji i jakie są możliwe dalsze kroki.

Pozdrawiam serdecznie.
Witam, żona się pogubiła, a Pan jest w chaosie i potrzebuje porozmawiać na ten temat aby poukładać wszystkie myśli i emocje. Smutek, złość zwątpienie są tu jak najbardziej normalne. Możliwe że potrzebujecie wspólnej terapii.

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.