Dzień dobry, jestem z moim chłopakiem już 5 lat. Mój partner jest uzależniony od filmów pornograficz

Dzień dobry, jestem z moim chłopakiem już 5 lat. Mój partner jest uzależniony od filmów pornograficznych. Korzysta z Instagrama i wiele zdjęć które obserwuje to nagie kobiety i zdjęcia stóp, które uwielbia. Powtarzałam wielokrotnie że mnie to krzywdzi ale partner nic sobie z tego nie robi. Moja samoocena staje się coraz niższa ponieważ nieważne czego ze soba zrobię, to on nadal wraca do tych zdjęć. Dlaczego jest ze mną w takim razie? Powiedział przy okazji że w takim razie będzie mnie już zawsze krzywdził bo on po prostu taki jest. Jest to dla mnie ciężkie do zaakceptowania ponieważ uważam że jestem atrakcyjną i fajną kobietą i może byłby ktoś kto cieszyłby się z tego bardziej. Czy to możliwe że jest ze mną tylko dlatego że zajmuje się mieszkaniem i wieloma naszymi sprawami a tak naprawdę nie jest zadowolony ze mnie jako kobiety? Proszę o poradę.

4 odpowiedzi


Dzień dobry, dziękuję, że podzieliłaś się swoją historią. To, co opisujesz, jest z pewnością bardzo bolesne i trudne do zniesienia. Rozumiem, że wielokrotnie próbowałaś porozmawiać z partnerem o tym, jak jego zachowanie wpływa na Twoje samopoczucie i samoocenę, jednak bez większych rezultatów. To naturalne, że w obliczu takich trudności Twoja samoocena cierpi, zwłaszcza gdy czujesz, że Twoje potrzeby i uczucia są ignorowane. Może warto rozważyć rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą, aby pomóc sobie zrozumieć, dlaczego tkwisz w tej sytuacji, i poszukać sposobów na poprawę swojego samopoczucia oraz wzmocnienie poczucia własnej wartości. Życzę wszystkiego dobrego

mgr Szymon Szymczonek

mgr Szymon Szymczonek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Zrozumiałe jest, że czujesz się zraniona i zagubiona w tej sytuacji. Uzależnienie od pornografii i preferencje Twojego partnera mogą wpływać na Waszą relację oraz na Twoje poczucie własnej wartości. To, co opisujesz, sugeruje poważny problem komunikacji i braku szacunku w Waszym związku. Twoje uczucia są absolutnie uzasadnione. To, że partner nie bierze pod uwagę Twoich potrzeb i odczuć, może wskazywać na jego trudności w nawiązaniu zdrowej, wspierającej relacji. Ważne jest, abyś zadbała o swoje dobrostan i zdefiniowała, co jest dla Ciebie akceptowalne w związku. Zachęcam Cię do szczerej rozmowy z partnerem, w której jasno przedstawisz swoje uczucia i granice. Jeśli on nie jest gotowy na refleksję i zmianę, warto zastanowić się, czy taka relacja jest dla Ciebie satysfakcjonująca. Możliwością może być również skonsultowanie się ze specjalistą, który pomoże Ci przepracować te uczucia i podjąć decyzje, które będą dla Ciebie najlepsze. Pamiętaj, że jedno z najważniejszych elementów zdrowego związku to wzajemny szacunek i wsparcie. Dbaj o siebie i swoje emocje. Zachęcam serdecznie do kontaktu i życzę wszystkiego dobrego :)


Dzień dobry, uzależnienie chłopaka nie ma nic wspólnego z tym, czy zaspokaja go Pani seksualnie, czy nie. Proszę przestać się obwiniać. Być może macie problemy ze współżyciem, ale to nie one są przyczyną uzależnienia. Wręcz przeciwnie - to uzależnienie wpływa na problemy w waszym życiu seksualnym. Warto poszukać wsparcia dla siebie, kogoś, kto zrozumie przez co Pani przechodzi i pomoże się zastanowić nad tym, co jest dla Pani do zaakceptowania w relacji, a co nie. Wszystkiego dobrego.


To, co Pani opisuje, rzeczywiście może być bardzo bolesne — zwłaszcza jeśli pomimo rozmów partner nie reaguje w sposób, który daje poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. W takiej sytuacji trudno nie czuć się zranioną czy niewystarczającą. Warto na chwilę zatrzymać się przy kilku pytaniach, które mogą pomóc uporządkować myśli i emocje: – Co dla Pani oznacza szacunek i bliskość w relacji? – Jakie zachowania partnera sprawiają, że czuje się Pani bezpiecznie i ważna — a jakie to poczucie odbierają? – Czy partner, słysząc o Pani uczuciach, wykazuje chęć zrozumienia i zmiany, czy raczej unika odpowiedzialności za swoje działania? – Jak Pani wyobraża sobie związek, w którym mogłaby Pani czuć się dobrze i spokojnie? – Co się w Pani dzieje, kiedy słyszy od partnera słowa: „taki już jestem”? Jak Pani ciało, emocje, myśli reagują w tym momencie? Te pytania nie mają dać natychmiastowej odpowiedzi, ale mogą pomóc zobaczyć, czego Pani naprawdę potrzebuje, a co w tej relacji Panią rani. Czasem dopiero zatrzymanie się przy swoich granicach i emocjach pozwala zobaczyć, czy druga osoba jest gotowa na wspólne budowanie relacji, czy nie. Jeśli czuje Pani, że trudno to unieść sama, warto pomyśleć o rozmowie z psychologiem — nie po to, by „naprawić” partnera, ale by lepiej zrozumieć siebie w tej sytuacji i podjąć decyzje, które będą naprawdę dobre dla Pani. Pozdrawiam ciepło

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.