Dzień dobry. Chodzę na terapię do psychoterapeuty. Byłam już na 20 spotkaniach. Mam wrażenie, że nic

Dzień dobry. Chodzę na terapię do psychoterapeuty. Byłam już na 20 spotkaniach. Mam wrażenie, że nic mi nie to pomogło. Po każdej wizycie jeszcze gorzej się czuje, jeszcze więcej płaczę. Ta Pani jest bardzo empatyczna i miła. Chodzi o to, że to jestem bardzo nieśmiała i nie umiem powiedzieć tego co chciałabym. Nie umiem się przed nią otworzyć. Zresztą przed nikim, tylko przed moją mamą. Czy mam dalej przychodzić na te spotkania?

4 odpowiedzi


Szanowna Pani Psychoterapia jest relacją i, jak każda relacja, rozwija się wraz z upływającym czasem. Być może najtrudniejszą decyzję - tę o rozpoczęciu terapii, ma już Pani za sobą. Jeśli Pani istotnym problemem jest nieśmiałość, jeśli ma Pani stałe poczucie, że trudno się Pani otworzyć przed drugim człowiekiem, opowiedzieć o swoich problemach, zapewne to samo przeżywa Pani w relacji z psychoterapeutką. To naturalne. Gdyby nie miała Pani problemu, nie odczuwała cierpienia, które jest jego skutkiem, nie szukałaby Pani pomocy. Na pewno warto dać sobie czas. W psychoterapii często przez długie miesiące po jej rozpoczęciu pacjent odczuwa lekkie pogorszenie funkcjonowania, a nie poprawę. Wynika to z faktu, że często po raz pierwszy od dawna dopuszcza do siebie emocje, które na co dzień wyrzuca poza nawias życia. W pierwszej fazie więc często pacjent niejako uczy się od nowa życia z własnymi emocjami, ich zmiennością, siłą. To jednak dopiero początek. Nie mam wątpliwości, że dalsza praca z terapeutą empatycznym, rozumiejącym, zaangażowanym w to, co robi, może Pani jedynie pomóc.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, proponuje omówić szerzej ten temat podczas wizyty ze specjalistą. Pozdrawiam


Dzień dobry, zawsze warto wnieść takie wątpliwości na sesję z tą osobą. I druga rzecz, którą zawsze warto to pamiętać, że bycie miłym i empatycznym to minimum, które specjaliści oferują i tu nie trzeba być specjalistą żeby być miłym i empatycznym. Natomiast zawsze warto porozmawiać o metodzie i planach terapii odniesionych do Pani problemów. Brak postępu w psychoterapii po 20 spotkaniach jest tematem do omówienia ze specjalistą, który zapewne umiejscowi to w swojej modalności - czy jego techniki przewidują taki scenariusz i jakie mogą być przyczyny również po Pani stronie? Może być tak że ten brak postępu wiele mówi i właśnie omówienie tego "wiele" coś przełamie. Powodzenia


Dzień dobry. To, że po 20 spotkaniach ma Pani poczucie braku poprawy i nie potrafi się otworzyć przed terapeutką, jest bardzo ważną informacją. Warto powiedzieć jej o tym wprost - nawet jeśli miałoby to być tylko przeczytanie lub pokazanie tego, co napisała Pani tutaj. Czasami terapia przez pewien okres wiąże się z nasileniem trudnych emocji, jednak trudność w mówieniu o tym, co naprawdę się czuje, sama w sobie może być ważnym tematem do pracy terapeutycznej. Nie rezygnowałabym od razu z terapii. Zachęcam najpierw do szczerej rozmowy z terapeutką o swoich wątpliwościach. Jeśli mimo tego nadal będzie Pani czuła, że terapia nie przynosi korzyści, warto rozważyć konsultację z innym specjalistą.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.