Dzień dobry. Chciałbym się dowiedzieć czy ludzie bardzo często podczas czasu wolnego się nudzą i tym
4
odpowiedzi
Dzień dobry. Chciałbym się dowiedzieć czy ludzie bardzo często podczas czasu wolnego się nudzą i tym samym po prostu patrzą się w ściany siedząc lub leżąc nie mając nawet o czym myśleć skoro właśnie tak wygląda ich spędzanie życia. Czy jest to powszechne i bardziej lub mniej przyjazne? Pytam bo zauważyłem,że przez całe życie umiałem w sposób nie przerwany zagospodarować sobie czas, ale teraz totalnie jest we mnie pustka, przy czym taka zupełna stagnacja jest dla mnie bardzo ciężka i niewyobrażam sobie ją praktykować, czy ja naprawdę żyłem w "innej rzeczywistości" i powinienem brać leki psychotropowe żeby móc znosić tą niemal całkowitą bierność? Dodam że nawet nie pamiętam jak to było dokładnie u mnie kiedyś ale mam poczucie jakby jawił mi się zupełnie inny świat teraz i nie mam z kim o tym porozmawiać.
To, co Pan opisuje – poczucie pustki, stagnacji czy trudność w odnalezieniu sensu w czasie wolnym – może być bardzo obciążające. Warto wiedzieć, że tego rodzaju doświadczenia zdarzają się u wielu osób i nie zawsze oznaczają chorobę. Często są sygnałem, że w życiu zachodzi zmiana, z którą psychika próbuje sobie poradzić.
Dotychczasowe strategie radzenia sobie (np. wypełnianie czasu aktywnością) mogły dobrze służyć, ale w pewnym momencie mogą przestać być wystarczające. Pojawiająca się pustka bywa wtedy zaproszeniem do zatrzymania się i przyjrzenia temu, co się dzieje „tu i teraz” – w emocjach, ciele i relacjach.
To, że trudno Panu tę bierność znosić, jest zrozumiałe i może wskazywać na potrzebę poszukiwania nowych sposobów bycia w kontakcie ze sobą i z innymi. Nie oznacza to automatycznie konieczności leczenia farmakologicznego. Zanim rozważy się leki, warto porozmawiać o tych doświadczeniach w bezpiecznej relacji terapeutycznej.
Sam fakt, że czuje się Pan z tym samotny, jest już wystarczającym powodem, by poszukać wsparcia. Psychoterapia może pomóc nadać znaczenie temu, co Pan przeżywa, i znaleźć bardziej przyjazny sposób odnajdywania się w obecnej sytuacji.
Dotychczasowe strategie radzenia sobie (np. wypełnianie czasu aktywnością) mogły dobrze służyć, ale w pewnym momencie mogą przestać być wystarczające. Pojawiająca się pustka bywa wtedy zaproszeniem do zatrzymania się i przyjrzenia temu, co się dzieje „tu i teraz” – w emocjach, ciele i relacjach.
To, że trudno Panu tę bierność znosić, jest zrozumiałe i może wskazywać na potrzebę poszukiwania nowych sposobów bycia w kontakcie ze sobą i z innymi. Nie oznacza to automatycznie konieczności leczenia farmakologicznego. Zanim rozważy się leki, warto porozmawiać o tych doświadczeniach w bezpiecznej relacji terapeutycznej.
Sam fakt, że czuje się Pan z tym samotny, jest już wystarczającym powodem, by poszukać wsparcia. Psychoterapia może pomóc nadać znaczenie temu, co Pan przeżywa, i znaleźć bardziej przyjazny sposób odnajdywania się w obecnej sytuacji.
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Nuda i poczucie pustki to coś, co wiele osób spotyka, choć każdy przeżywa to inaczej. Dla części ludzi patrzenie w ścianę, bezczynne leżenie czy bierność są naturalnym sposobem na odpoczynek – niektórzy naprawdę znajdują w tym ukojenie. Dla innych, zwłaszcza tych, którzy zawsze mieli zajęcia i pomysły, takie spowolnienie może być bardzo trudne do zniesienia i rodzić pytania, czy dzieje się coś niepokojącego.
To, że wcześniej potrafił Pan bez przerwy zagospodarować sobie czas, a teraz pojawia się pustka, może wynikać z wielu przyczyn – od zwykłego zmęczenia i wypalenia, po obniżenie nastroju czy początek depresji. Sam fakt, że trudno odnaleźć się w bezczynności, nie oznacza jeszcze, że potrzebne są leki, choć warto przyjrzeć się, czy nie pojawiają się też inne objawy, jak brak energii, utrata zainteresowań czy poczucie bezsensu.
Możliwe, że tam, gdzie wcześniej była aktywność i ciągły ruch, teraz organizm domaga się innej formy funkcjonowania. To nie znaczy, że wcześniej żył Pan w „innej rzeczywistości”, tylko że doświadcza Pan teraz innego etapu, który może być trudny do przyjęcia. Jeśli ma Pan poczucie zagubienia albo towarzyszy temu spadek nastroju, warto porozmawiać z psychoterapeutą albo lekarzem, żeby lepiej zrozumieć, co się dzieje i jak sobie pomóc.
Wszystkiego dobrego :)
To, że wcześniej potrafił Pan bez przerwy zagospodarować sobie czas, a teraz pojawia się pustka, może wynikać z wielu przyczyn – od zwykłego zmęczenia i wypalenia, po obniżenie nastroju czy początek depresji. Sam fakt, że trudno odnaleźć się w bezczynności, nie oznacza jeszcze, że potrzebne są leki, choć warto przyjrzeć się, czy nie pojawiają się też inne objawy, jak brak energii, utrata zainteresowań czy poczucie bezsensu.
Możliwe, że tam, gdzie wcześniej była aktywność i ciągły ruch, teraz organizm domaga się innej formy funkcjonowania. To nie znaczy, że wcześniej żył Pan w „innej rzeczywistości”, tylko że doświadcza Pan teraz innego etapu, który może być trudny do przyjęcia. Jeśli ma Pan poczucie zagubienia albo towarzyszy temu spadek nastroju, warto porozmawiać z psychoterapeutą albo lekarzem, żeby lepiej zrozumieć, co się dzieje i jak sobie pomóc.
Wszystkiego dobrego :)
Dzień dobry,
Najlepszym sposobem dotarcia do przyczyny i znalezienia sposobu
rozwiązania problemu jest konsultacja z psychologiem.
Nie musi Pan ,,znosić tej bierności", raczej trzeba ją wyleczyć
i odzyskać swoje życie.
Zachęcam Pana do podjęcia odpowiedniej psychoterapii.
Wizytę można umówić korzystając z serwisu Znany Lekarz.
Gdyby chciał Pan ze mną porozmawiać o problemie, to zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam serdecznie,
Hanna Markiewicz, psycholog, psychotraumatolog
Najlepszym sposobem dotarcia do przyczyny i znalezienia sposobu
rozwiązania problemu jest konsultacja z psychologiem.
Nie musi Pan ,,znosić tej bierności", raczej trzeba ją wyleczyć
i odzyskać swoje życie.
Zachęcam Pana do podjęcia odpowiedniej psychoterapii.
Wizytę można umówić korzystając z serwisu Znany Lekarz.
Gdyby chciał Pan ze mną porozmawiać o problemie, to zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam serdecznie,
Hanna Markiewicz, psycholog, psychotraumatolog
Dzień dobry, to co Pan opisuje – poczucie pustki czy trudność w zagospodarowaniu czasu – bywa doświadczeniem wielu osób i rzeczywiście może być przytłaczające. Czasami takie okresy są naturalną częścią życia, na przykład po bardzo intensywnym czasie. Może warto małymi krokami próbować wracać do drobnych aktywności, które kiedyś dawały choć odrobinę satysfakcji. Już sam fakt, że Pan o tym mówi i szuka zrozumienia, jest ważnym sygnałem troski o siebie. Jeśli stan ten jest już dłuższy czas warto pomyśleć o spotkaniu ze specjalistą, który na pewno pomoże zrozumieć co się z Panem dzieje. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.
Podobne pytania
- Mam oczulenie na nikiel, kurz, Metyloizotiazolinon (MI), cobalt, jad osy i co ważne! Wszystkie kremy (jeśli nie od razu, to niedługo potem zaczynają mnie uczulać) Oprócz uczulenia w postaci wysypki (klasyczne AZS) cierpię na caloroczny katar, który czasem przybiera na sile. W przeszłości cierpiałam na…
- Witam. Mam problem z dwoma plombowanymi zębami. W czerwcu miałem wymieniane wypełnienia w prawej górnej szóstce i siódemce. Szóstka była nadwrażliwa w jednym miejscu i jak oznajmił lekarz, plomba była wytarta i była odsłonięta zębina. W siódemce z kolei plomba się ukruszyła na krawędzi i strzępiła nitkę.…
- Jeżeli ktoś ma wirusowe zapalenie wątroby typ c to mogę przyjmować izotek?
- Czy przed wszczepieniem soczewek fakijnych należy nawilżać oczy kroplami? Jeżeli tak, to przez ile dni?
- Czy kropli nawilżających do oczu można używać przewlekle w maksymalnych ilościach podanych w ulotce?
- Jeżeli biorę ketrel 25mg od 12sie. Czy mogę zwiększyć już do 50?
- Dzień dobry Mam pytanie Mąż stosuje terapię od maja zastrzyki Metex raz w tygodniu wcześniej wyniki krwi miał dobre Teraz zrobił ma podwyższone próby wątrobowe Aspat 77 ALAt 176 Musi odstawić zastrzyki Wizytę ma za 10 dni
- Czy plukanie gardła nadmanganianem potasu jest bezpieczne ?
- Dzień dobry po tomografii płuc wykryto u Mnie guzek lity 6mm czy mam się czego obawiać
- Dzień dobry, mam skłonność do zasłabnięć w trakcie wizyt u lekarza. Nie jest to częste, albo nie było (z 10 lat przerwy - mam około 30 lat), ale teraz jest więcej okazji do tego, bo częściej chodzę na wizyty. Z ostatniego roku: przy ekstrakcji ósemki, przy samym podaniu znieczulenia - bez zemdlenia;…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.