dzien dobry, chciałabym o prosić o wsparcie gdyż nie mozemy zrozumiec się z partnerem. Kazdy z nas o

3 odpowiedzi
dzien dobry, chciałabym o prosić o wsparcie gdyż nie mozemy zrozumiec się z partnerem. Kazdy z nas opisał swoj punkt widzenia i prosimy o obiektywna ocene.
Partner:
Jestem w związku i od dłuższego czasu mam poczucie, że każda aktywność, która sprawia mi przyjemność, staje się źródłem konfliktu. Gdy chcę poświęcić trochę czasu na granie, pojawiają się inne „pilne” obowiązki. Kiedy rezygnuję z grania w ciągu dnia, żeby spędzić trochę czasu z moją dziewczyną i nie wywoływać napięć, a próbuję zrobić to wieczorem lub w nocy — również spotyka się to z niezadowoleniem. Podobnie było z planem jednodniowego wyjazdu na narty, mimo że wcześniej celowo spędziliśmy razem cały weekend.

Na co dzień staram się brać pełną odpowiedzialność za wspólne funkcjonowanie — pracuję, gotuję w domu, sprzątam oraz piorę, a także spędzamy razem czas. Mimo to często mam wrażenie, że moje potrzeby są pomijane lub traktowane jako coś niewłaściwego.

Specjalnie nigdzie nie wychodzę sam bez mojej dziewczyny, bo wiem, że mogłoby to prowadzić do awantury. Nie mam żadnych nałogów — nie piję, nie używam substancji, a palenie ograniczyłem do zera dla niej i naszego przyszłego dziecka, żeby nie musiała wdychać dymu.

W sytuacjach konfliktowych rozmowa bardzo szybko przeradza się w płacz, krzyk oraz stawianie mnie pod presją emocjonalną, włącznie z groźbami wyprowadzki. Czuję, że w takich momentach decyzje są na mnie wymuszane i nie ma przestrzeni na spokojną, partnerską komunikację.

Obecnie sytuacja jest dodatkowo trudna, ponieważ moja partnerka jest w ciąży. Zależy mi na tym, aby nauczyć się lepiej radzić sobie w tej relacji, zrozumieć własne reakcje, postawić zdrowe granice oraz zadbać o dobrą atmosferę przed narodzinami dziecka.

Chciałbym sprawdzić, czy problem dotyczy komunikacji, dynamiki relacji, czy również moich zachowań i sposobów reagowania. Będę wdzięczny za informację, czy istnieje możliwość umówienia się na konsultację oraz jak wygląda taki proces.
Ja:
Jesteśmy prawie 3 lata od dłuższego czasu proszę o wspólne wyjście do klubu bo chce potańczyć z ukochany. Jedyne co dostaję to ciągle wymówi a jego wyjscie z kumplem kończy się w klubie mi mówiąc że ze mną nie pójdzie bo nie lubię klubów. Co prawda było to jedyne takie wyjscie ale było mi przykro bo ja go oddłuzszego czasu prosiłam. Po dłuższym czasie zgadza się że do końca wakacji zabierze mnie do klubu ale wakacje się skończyły a on oczywiście nie dotrzymał obietnicy. Gdy ja wszystko zaplanowałam to nie chciał pójść bo nagle miał weekend do pracy ale na 100% pójdziemy za tydzień. Tydzień minął i twierdzi że w tamtym był w pracy i jest bardzo zmęczony ma klub pójdziemy następnym razem. Idziemy spać a on za chwilę wymyka się z łóżka i zarywa noce na graniu. I gdzie te jego wielkie zmęczenie? Zaszłam w ciążę i prosiłam by pójść zanim urodzi się dziecko bo później nie będzie jak ciągle słyszę zaraz. Później obiecał że po świętach pójdziemy, słyszę że idziemy 25 od kilku dni. Mija 25 to słyszę że mnie w ciąży i tak nie wpuszcza pójdziemy po ciąży…. Jednak jak coś dotyczy jego potrzeb np wyjazd na narty to nie ma wymówek. Nie interesuje go to że mieszkamy za granicą, że nikogo tu nie mam, nie znam języka i jestem w zaawansowanej ciąży. Nie rozumiem że potrzebuje go obok siebie. Widząc jak mu zależy poprosiłam koleżanka by przyjechał do mnie żeby on z kumplem mógł jechać ale ja żebym miała większe poczucie bezpieczenistwa. Powiedział że to ten jeden jedyny raz bo już dawno się z nim mówił. Mija miesiąc i jest znowu kłótnia o wyjazd twierdząc że tamten nie wypalił, bo cały stok nie był dostępny, a bo się źle czuł. Nie widzie że mi jest coraz cięższe że to już 30 tydzień a mi ciężko się już poruszać. On sobie pojedzie 3 godz drogi w jedną stronę na narty zostawiając mnie samą. Nie rozumie że moje serce jest rozdarte bo widząc jego smutek jest mi bardzo źle, a z drugiej strony jak pojedzie to będę już zawsze czuła że nie jestem dla niego ważna. To że moje potrzeby i bezpieczeństwo się nie liczą. Bo jak jest w pracy i zadzwonię że coś jest nie tak to będzie w 30min a wyjazd na narty to ponad 3 godz droga, zanim zejdzie ze stoki tip. Twierdzi że to ostania szans bo jak się urodzi dziecko już nie pojedzie. Ale jak ja prosiła o wyjście do klubu to można iść jak się urodzi.
Wysłano
Ostatnio grał pół niedzieli i jak chciał jechać na narty to dzwonił i przepraszał wiem że źle się zachowałam ostatnio że nie spędzamy czasu razem, żeby znaleść coś co możemy robić razem. Mydlenie oczy by tylko jechać na narty, bo jak się nie zgodziłam to ciągle uciekał do laptopa mimo że wcześniej mówił że to nie fair. Czuje się nie ważna i nie zrozumiała że nie może zrozumieć jak jego obecność jest teraz ważna i mówienie że znalazł jakąś starszą panią żeby ze mną posiedziała sprawia że czuję się jeszcze gorzej. Nie chce zabierać mu wszystkiego. Ale jak zgodzę się jednego dnia na granie to później codziennie tylko na chwilę i tak na prawdę siedzi cały wolny czas. Bo wracając z pracy mamy mało czasu dla nas. Bo wraca idzie do laptopa później jedzenie kąpiel i sen a czas dla nas brak. Brak na przytulanie czy nawet sex. A jak już jest to bardzo szybko bo trzeba iść spać. Brakuje mi jego bliskości, ciepła i zrozumienia
lek. Yuliia Protsenko
Psychoterapeuta, Lekarz bez specjalizacji
Warszawa
Dziękuję za tak szczegółowy opis sytuacji z obu stron. To, co Państwo piszą, dotyczy bardzo złożonej dynamiki relacji, potrzeb, granic i komunikacji – dodatkowo w wyjątkowo wrażliwym momencie, jakim jest ciąża.

Tego typu kwestie nie da się rzetelnie ani bezpiecznie ocenić ani rozwiązać w formie wiadomości. Wymaga to rozmowy w ramach sesji, z możliwością zadawania pytań, doprecyzowania i ustalenia jasnych ram.

Zapraszam na konsultację psychoterapeutyczną (indywidualną lub pary), gdzie możemy spokojnie przyjrzeć się temu, co się między Państwem dzieje, i poszukać rozwiązań, które uwzględnią potrzeby obu stron.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
dr n. o zdr. Błażej Karwat
Psycholog, Psychoterapeuta
Szczecin
Widać tu konflikt między potrzebą autonomii i odpoczynku (granie, narty) a potrzebą bliskości, bezpieczeństwa i dotrzymywania obietnic, wzmocnioną ciążą i izolacją za granicą. Problemem nie jest sama aktywność, tylko brak przewidywalnych ustaleń (czas dla was vs czas dla siebie) i eskalacja kłótni (presja/krzyk vs ucieczka w laptop). Jeśli nie potraficie tego zatrzymać sami, warto rozważyć konsultację psychoterapii par.
mgr Patrycja Kloza
Psycholog, Psychoterapeuta, Psycholog dziecięcy
Katowice
Ciekawy pomysł Państwo mieli z przestawieniem swoich perspektyw w tym zapytaniu. Bardzo fajnie wyszło. Mogę Państwu polecić bdb terapeutkę par online Anna Religa z Warszawy. Znajdziecie do niej namiary w wyszukiwarce. Ważne byście się lepiej zrozumieli i popracowali nad tym. In prędzej tym lepiej, zwłaszcza jak dziecko w drodze. To ważna i owocna inwestycja w związek i Wasze dobre samopoczucia oraz zdrowy rozwój dziecka. Trzymam za Państwa kciuki. P.S. w razie potrzeby diagnozy psychologicznej Pani Anna Państwa także pokieruje. Powodzenia

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.