Dzień dobry, 1.5 roku temu przeszłam infekcję clostridium dif. po "leku" Pylera. Od tej pory mam okr
Dzień dobry, 1.5 roku temu przeszłam infekcję clostridium dif. po "leku" Pylera. Od tej pory mam okropne dolegliwości jelitowe mimo stosowania diety low fodmap: po wszystkim co zjem, mam ogromne wzdęcia, nie mogę przez to oddychać, nie mam uczucia głodu, cały czas czuję ogrome rozpieranie jamy brzusznej, nie mogę normalnie jeść ...tracę na wadze... Zrobiłam mnóstwo badań: kolonoskopia, gastroskopia, 2 razy rezonans jamy brzusznej, pasożyty z 3 próbek (4active), 2xtest wodorowo-metanowy (nic nie wykazał), brałam różne leki: duspatalin, tribux, meteospasmy, nospa max itp... i nic nie działa, byłam u 10 gastrologów w Krakowie i żaden z nich mi nie pomógł ... przepisują mi antybiotyki, a ja boję się powtórnego zachorowania na clostridium, nie chcą pomóc w zrobieniu przeszczepu mikrobioty. Czy jest dietetyk, który może mi pomóc ...?
4 odpowiedzi
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Z tego co Pani pisze żołądek i jelita mogą być mocno rozregulowane przez leczenie Pylerą plus leczenie Clostrudium. Prawdopodobnie ma Pani osłąbioną motorykę jelit i pracę nerwu błędnego - da się nad tym pracować (odpowiednie godziny posiłków, stosowanie naturalnych prokinetyków) plus dieta wspierająca regenerację śluzówek i mikrobiom jelitowy. Zapraszam na konsultację.
Dzień dobry, współczuję, bo to półtora roku realnego cierpienia. To wszystko brzmi na coś, co wykracza poza to, co dieta załatwi sama z siebie. FODMAP to dieta na IBS/SIBO, nie na mikrobiotę uszkodzoną po Clostridium. Stosowana długo sama ją zubaża i potrafi nasilać objawy. Ujemny test wodorowo-metanowy nie zamyka w stu procentach tematu SIBO/IMO. Po ciężkiej infekcji bardzo częsta jest też nadwrażliwość trzewna i zaburzenie osi jelito-mózg. Co do przeszczepu mikrobioty (FMT), przy nawracającym Clostridium difficile to uznana metoda. W Polsce robi się to w ośrodkach klinicznych, między innymi w Warszawie. Jeśli krakowscy gastrolodzy odmawiają, warto szukać ośrodka zajmującego się FMT bezpośrednio. Myślę, że to nie jest kwestia kolejnego antybiotyku, tylko regeneracji po ciężkiej kuracji Pylerą. Dietetyk pomoże, ale jako uzupełnienie, nie zamiennik lekarza i innych specjalistów. Życzę dużo zdrowia
Dzień dobry. Tak, w takiej sytuacji warto rozważyć pracę z dietetykiem klinicznym, który który specjalizuje się w dietoterapii zaburzeń jelitowych i ma doświadczenie w pracy z mikrobiotą. Po przebytej infekcji C. difficile i antybiotykoterapii odbudowa prawidłowego środowiska jelitowego może być procesem długotrwałym i wymagać indywidualnego postępowania. Sama dieta low FODMAP nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem na dłuższą metę, szczególnie jeśli prowadzi do coraz większej liczby ograniczeń. W takiej sytuacji potrzebna jest raczej odpowiednio dobrana dieta lecznicza, która pozwoli zmniejszyć dolegliwości, zapewnić odpowiednią ilość energii i stopniowo wspierać odbudowę mikrobioty jelitowej. Przy utracie masy ciała i trudnościach z jedzeniem nie warto kolejny raz samodzielnie rozszerzać eliminacji. Pozdrawiam !
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
