Dlaczego ta osoba ciągle stosuje do każdej wypowiedzi moje imię, która jest nadana do mnie i nawet w

Dlaczego ta osoba ciągle stosuje do każdej wypowiedzi moje imię, która jest nadana do mnie i nawet w sytuacjach kiedy w najbliższym otoczeniu jesteśmy tylko my? Np "Łukasz, będziesz gdzieś dziś jechać?", lub Łukasz, pomożesz mi w tym i w tym?" I to nawet kiedy nie ma innych osób w pobliżu, więc wiadomo, że zwraca się z prośbą, lub zapytaniem do mnie i zamiast normalnie się zwracać, czyli "Będziesz gdzieś dziś jechać?", lub "Pomożesz mi w tym i w tym?" Po prostu mnie irytuje ciągld używanie mojego imienia nawet w sytuacjach, kiedy nie ma nikogo innego oprócz nas w najbliższym otoczeniu. Przynajmniej w moim otoczeniu inne osoby jak chcą czegoś od kogoś to nie używają ciągle czyjegoś imienia. Czy mnie ta osoba traktuje jak ...?

4 odpowiedzi


Ciężko odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ta osoba zwraca się do Pana cały czas po imieniu, nawet, gdy są Państwo sami. Myślę, że jeżeli jest to dla Pana ciekawe to warto tej osoby o to zapytać, być może jest to kwestia przyzwyczajenia czy sposobu bycia. Może Pan wskazać, że inni tego nie robią i to jest zastanawiające. Poza tym, jeśli to Pana denerwuje to proszę powiedzieć o swoich odczuciach tej osobie. Pozdrawiam serdecznie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Powtarzanie czyjegoś imienia to doskonały sposób na to, by zwrócić na siebie czyjąś uwagę, także podświadomie jako na potencjalnego kandydata na partnera/partnerkę. Sprawia to, że osoba, której imię wypowiadamy czuje z nami silniejszą więź, ponieważ najczęściej zwracamy się do siebie raczej bezosobowo. Jeśli Panu przeszkadza nadmiarowość tych zwrotów, być może czuje Pan, że przekraczane są Pana granice. Najlepiej będzie otwarcie porozmawiać z koleżanką. Zalecam też konsultację z psychologiem w razie dalszego niepokoju, czy też efektywnej komunikacji w relacjach.


Dzień dobry, Jeśli to Panu przeszkadza, denerwuje to Pana to warto porozmawiać szczerze z tą osobą o tym co Pan czuje, czego Pan nie lubi i postawić jasno granicę. W sytuacji kiedy nie mówimy o swoich emocjach czy potrzebach to druga strona nie jest w stanie zrozumieć o co nam chodzi. Mam takie poczucie, nie wiem oczywiście na ile ono jest adekwatne bo nie znam Pana. Ale czuję w Pana wpisie złość i frustrację i pomyślałam, że może wynika ona z faktu, że Pan nie rozumie jakie intencje ma ta dziewczyna w stosunku do Pana. Oczywiście, to są tylko moje luźne spostrzeżenia. To Pan jest ekspertem od swojego życia więc wrzucam to tak ku refleksji. Dodatkowo, może Pan sam lub na sesji psychoterapii zastanowić się. Jakby Pan chciał, aby te relacja wyglądała? Jakby Pan chciał być nazywany w tej relacji, aby czuć się dobrze i komfortowo?


Dzień dobry, używanie imienia podczas rozmowy jest naturalnym elementem. Natomiast z tego co piszesz to rozumiem, że w sytuacji kiedy jesteś z drugą osobą, bez innych ludzi to przeszkadza ci to. Zachęcam do powiedzenia tego wprost drugiej osobie, bo być może dla niej jest to naturalne, że zwraca się do ciebie po imieniu. Jeśli tego nie zrobisz, to druga osoba sama się nie domyśli, a w tobie będzie tylko narastała irytacja i frustracja. Spróbuj zatem porozmawiać i powiedzieć o swoich odczuciach i potrzebach. Trzymam kciuki i życzę powodzenia! Pozdrawiam serdecznie, Joanna Szlasa-Więczaszek

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.