Czy to fobia społeczna czy tylko nieśmiałość? Czytałam na forach internetowych jak ludzie mają ja ni
4
odpowiedzi
Czy to fobia społeczna czy tylko nieśmiałość? Czytałam na forach internetowych jak ludzie mają ja nie mam tak jak oni. Nie mam objawów w ciele. Po prostu jak się czegoś boję to albo tego unikam, albo przedłużam wykonanie, albo się stresuję co polega na tym że nie mogę spać, albo mam problemy ze snem, że się budzę, nie mogę zasnąć aż do rana I to trwa do czasu aż tego czegoś nie zrobię. Jestem zamyślona lub płaczę. Mam problem z rozmowami telefonicznymi, ale tylko jak dzwonie w swojej sprawie, a nie mam problemu w czyjejś, nie mam problemu jeśli po rozmowie się z tą osobą nie spotkam, nie mam problemu jeśli już do tej osoby, czy miejsca dzwoniłam, mam tylko do obcych. Mam problem ze znalezieniem stałej pracy, bo boję się że sobie nie poradzę, szczególnie z kontaktem z ludźmi przez co się stresuje I źle wypadam jak jestem na rozmowie do pracy która ma polegać na kontakcie z klientem, szybkości i otwartości. Mam problem zacząć z kimś kontakt, ale jak ktoś zacznie to już rozmawiam, jeśli mam o czym, zazwyczja odpowiadam zdaniami i słowami. Stresuja mnie obcy ludzie w pracy, bo w paru byłam, ale krótko, ale nie mam problemu z nimi przebywać. Jestem małomówna co ludziom przeszkadza, ale nie uciekam od rozmowy jak o coś pytają. Nie mam problemu zapytać o drogę, ani podejsc do kogos i co pyta np. O autobus innych ludzi a ja wiem. Miałam wcześniej więcej lęków, ale sama jakoś pokonałam. Stresuje się nowymi miejscami i sytuacjami w których nie byłam, próbuje je unikać, ale jak się uda nieuniknąć i wiem jak to wygląda to potem nie mam już z tym problemu. Czym dłużej z kimś przebywam to mniej się go boje i jestem gadatliwa. Mam problem ze skupieniem w stresie, nie rozumiem co do mnie mówią lub rozumiem inaczej. A jak wyjdę z tego miejsca to wszystko do mnie dochodzi i wiem co słyszałam. Mam problem zapisać się do lekarza rodzinnego, ktory zna mnie od dziecka, jak mi coś dolega i isc do niego mówić o tym co mi jest, lecze sie sama, ale nie mam problemu iść do lekarzy prywatnie i do tych co już byłam zapisana kiedyś na kontrolę. Jak mam coś załatwić to wolę osobiście niż przez telefon. W rozmowie nie boję się tej rozmowy tylko tego co może być po niej, tak samo nie boję się rozmowy o pracę a pracy jakbym ja dostała, mam poczucie że albo coś muszę robić dobrze albo wcale. Boję się rozmawiać z osobami głośnymi, śmiałymi, z mężczyznami, starszymi ode mnie i w moim wieku, a nie mam problemu z młodszymi, cichymi, spokojnymi o ile nie ma kogoś z tych pierwszych obok. Wolę rozmawiać z jedną osobą niż z grupą, a jeśli już to bardziej się wtrącać czasem do rozmowy jak mam coś do powiedzenia. Myślę o tym co sobie ktoś o mnie pomyśli, ale tylko o to czy odpowiednio się zachowam w jakiejś sytuacji, czy coś zrobię dobrze, albo czy nie będę nigdzie niepotrzebnie. Nie wiem często jak się zachować w jakiejś sytuacji a mam poczucie że powinnam wiedzieć. Jak ktoś na mnie krzyczy, krytykuje to potrafię się rozpłakać przy ludziach i nie wiem czy to jest źle czy dobrze. Nie mam i nie miałam problemu w codziennych sytuacjach, normalnie zrobię zakupy, zjem przy innych, czasem tylko mam problem żeby coś zamówić jak nie mam kogo zaobserwować. Myślę że wyglądam i zachowuje się całkowicie normalnie i normalnie mówię dopóki ktoś nie zwróci mi uwagi że coś robię, mówię źle, powie mi że wyglądam na nieśmiałą i czego nic lub tak mało mówię. Wtedy zaczynam być sztywna, zestresowana i nie mogę nic powiedzieć lub mówię ale cicho lub przerywanym głosem, powolnym.( też mi o tym powiedzieli inni). Mam problem krzyknąć np. Dzien dobry jak kogos widze, bo mysle ze nie usłyszy. Nie wiem czy wszystko opisałam ale tyle sobie przypomniałam.
Dzień dobry,
Z opisu Pani problemów nie wynika jednoznacznie, żeby ich przyczyną była fobia społeczna lub inne zaburzenia lękowe. Podane przez Panią informacje nie są jednak wystarczające żeby to całowicie wylkuczyć. Dużą rolę może w tym odgrywac Pani temperament, który może byc bardziej introwertyczny, jednakże podane przez Pania informacje są niewystarczające aby to określić.
Jednakże, czytając Pani opis problemów wyłaniają się tendencję, które wskazują na nieadaptacyjne schematy i mechanizmy obronne, ktróre objawiają się reakcjami wycofania lub nadmiernego przezywania lęku, co w konsekwencii prowadzi do trudności w relacjach interpersonalnych, rezygnacji z aktywności, nieadekwatnej regulacji emocji a więc obniżania dobrostanu psychicznego. Jeśli ilosć i/lub częstotliwość sytuacji uruchamiających w Pani lęk lub powodujących stres lub dyskomfort jest znacząca, lub odczywa Pani, że wzrasta, może powinna Pani rozważyć konsultacje z psychoterapeutą aby przyjrzeć się bliżej przyczynom Pani doświadczeń. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia Daniłowicz
Z opisu Pani problemów nie wynika jednoznacznie, żeby ich przyczyną była fobia społeczna lub inne zaburzenia lękowe. Podane przez Panią informacje nie są jednak wystarczające żeby to całowicie wylkuczyć. Dużą rolę może w tym odgrywac Pani temperament, który może byc bardziej introwertyczny, jednakże podane przez Pania informacje są niewystarczające aby to określić.
Jednakże, czytając Pani opis problemów wyłaniają się tendencję, które wskazują na nieadaptacyjne schematy i mechanizmy obronne, ktróre objawiają się reakcjami wycofania lub nadmiernego przezywania lęku, co w konsekwencii prowadzi do trudności w relacjach interpersonalnych, rezygnacji z aktywności, nieadekwatnej regulacji emocji a więc obniżania dobrostanu psychicznego. Jeśli ilosć i/lub częstotliwość sytuacji uruchamiających w Pani lęk lub powodujących stres lub dyskomfort jest znacząca, lub odczywa Pani, że wzrasta, może powinna Pani rozważyć konsultacje z psychoterapeutą aby przyjrzeć się bliżej przyczynom Pani doświadczeń. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia Daniłowicz
Dzień dobry, pyta Pani o konkretną diagnozę, ale zamiast nazywać, postaram się opowiedzieć o tym, co widzę w Pani zapytaniu.
Pisze Pani o trudności w relacjach, lęku, zaburzeniach snu, poczuciu nieadekwatności w kontakcie z ludźmi...
Wyobrażam sobie, jak trudne musi być codzienne funkcjonowanie w świecie, składającym się z różnorakich kontaktów, niosąc na plecach taki ciężar.
Jednocześnie cieszę się, że zadaje Pani to pytanie, bo oznacza to krok w kierunku zaopiekowania się sobą, szukania pomocy.
Myślę, że najlepiej byłoby zacząć od wizyty u psychoterapeuty- najlepiej w formie stacjonarnej. Takie spotkanie tworzy przestrzeń, w której w życzliwej obecności terapeuty, można pochylić się nad Pani trudnością.
Dodatkowo terapeuta jest człowiekiem, z którym wchodzi Pani w kontakt, relację i na tej relacji można terapeutycznie pracować, z korzyścią i otwieraniem Pani z czasem na inne kontakty.
Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego, co potrzebne.
Pisze Pani o trudności w relacjach, lęku, zaburzeniach snu, poczuciu nieadekwatności w kontakcie z ludźmi...
Wyobrażam sobie, jak trudne musi być codzienne funkcjonowanie w świecie, składającym się z różnorakich kontaktów, niosąc na plecach taki ciężar.
Jednocześnie cieszę się, że zadaje Pani to pytanie, bo oznacza to krok w kierunku zaopiekowania się sobą, szukania pomocy.
Myślę, że najlepiej byłoby zacząć od wizyty u psychoterapeuty- najlepiej w formie stacjonarnej. Takie spotkanie tworzy przestrzeń, w której w życzliwej obecności terapeuty, można pochylić się nad Pani trudnością.
Dodatkowo terapeuta jest człowiekiem, z którym wchodzi Pani w kontakt, relację i na tej relacji można terapeutycznie pracować, z korzyścią i otwieraniem Pani z czasem na inne kontakty.
Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego, co potrzebne.
Witam Panią serdecznie, na początek polecam Pani przeczyanie książki: Oswoić lęk, gdyż opisane przez Panią trudności dotyczą zaburzeń lękowych. Praca z zaburzeniami lękowymi wymaga często pomocy psychologa, aby nauczyć się radzić sobie w sytuacjach wywołujących stany lękowe oraz poznać swoje emocje, nauczyć się ich nazywać jak również skorzytać z technik relaksacyjnych.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Dzień dobry.
Długotrwały lęk przed oceną i nowością, z bezsennością przed zadaniami, odkładaniem i zamieraniem przy krytyce - to może być obraz lęku społecznego bradziej niż samej nieśmiałości. W lęku społecznym nie muszą występować silne objawy z ciała - sam „szum w głowie”, napięcie, bezsenność i unikanie potrafią bardzo męczyć. To, że łatwiej Pani rozmawia, gdy ktoś pierwszy zacznie, że po oswojeniu miejsca i ludzi lęk wyraźnie maleje, a najtrudniejsze są telefony „we własnej sprawie” i kontakty z osobami dominującymi - dobrze mieści się w tym rozpoznaniu. Z drugiej strony widzę obszary, gdzie dunkcjonuje Panibardzo dobrze: zakupy, pytanie o drogę, rozmowa jeden na jeden, stopniowe „rozkręcanie się” przy dłuższym kontakcie - to może sugerować raczej spektrum nasilenia niż ciężką postać zaburzenia. Mocno wybrzmiewa też perfekcjonistyczne „albo idealnie, albo wcale” i obawa przed tym, „co będzie po rozmowie”- to bywa paliwem lęku. Różnica praktyczna jest taka, że nieśmiałość to cecha temperamentu, a lęk społeczny to wzorzec, który realnie zawęża życie (np. blokuje pracę, sen, decyzjei relacje) i wtedy warto go leczyć. Konsultacja u psychiatry, by spokojnie ocenić nasilenie i ustalić plan pomocy i ewentualna psychoterapia, żeby na nowo powoli uczyć się funkcjonować w trudnych sytuacjach - mogłaby być dla Pani bardzo pomocna.
Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała.
Długotrwały lęk przed oceną i nowością, z bezsennością przed zadaniami, odkładaniem i zamieraniem przy krytyce - to może być obraz lęku społecznego bradziej niż samej nieśmiałości. W lęku społecznym nie muszą występować silne objawy z ciała - sam „szum w głowie”, napięcie, bezsenność i unikanie potrafią bardzo męczyć. To, że łatwiej Pani rozmawia, gdy ktoś pierwszy zacznie, że po oswojeniu miejsca i ludzi lęk wyraźnie maleje, a najtrudniejsze są telefony „we własnej sprawie” i kontakty z osobami dominującymi - dobrze mieści się w tym rozpoznaniu. Z drugiej strony widzę obszary, gdzie dunkcjonuje Panibardzo dobrze: zakupy, pytanie o drogę, rozmowa jeden na jeden, stopniowe „rozkręcanie się” przy dłuższym kontakcie - to może sugerować raczej spektrum nasilenia niż ciężką postać zaburzenia. Mocno wybrzmiewa też perfekcjonistyczne „albo idealnie, albo wcale” i obawa przed tym, „co będzie po rozmowie”- to bywa paliwem lęku. Różnica praktyczna jest taka, że nieśmiałość to cecha temperamentu, a lęk społeczny to wzorzec, który realnie zawęża życie (np. blokuje pracę, sen, decyzjei relacje) i wtedy warto go leczyć. Konsultacja u psychiatry, by spokojnie ocenić nasilenie i ustalić plan pomocy i ewentualna psychoterapia, żeby na nowo powoli uczyć się funkcjonować w trudnych sytuacjach - mogłaby być dla Pani bardzo pomocna.
Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała.
Podobne pytania
- Witam mam taki problem otóż mam od miesiąca mam ból czoła jedynie na RTG wyszło pogrubienie błony śluzowej nosa lewej szczękowej antybiotyk nie pomógł a laryngolog tylko przepisał zatoxin . Płukanie i inhacje nie pomagają . A leki przeciwbólowe na trochę na dwie godziny pomagają . Co mogę zrobić .
- Dzień dobry,mam pytanie przyjmuje antykoncepcję doustną i zgubiłam jedną pigułkę ostatania. Czy jeżeli ja pominę i przyjmę następną za 7 dni czy coś się stanie ?
- Co to znaczy podejrzenie HHO w gastroskopii? Dostałam skierowanie na endoskopię gdy w gastroskopii wyszła mi przepuklina rozworu przełykowego.
- Witam jestem po rekonstrukcji kolana Acl od października .Kolano od tamtej pory zbiera wodę i do dziś mam robioną punkcję lekarz nic nie mówi jaka jest tego przyczyna.Punkcja jest bardzo bolesna bez znieczulenia.Moze ktoś mi powie przyczynę zbierania wody.
- Dzień dobry Mam duże wątpliwości co do przyjmowanych tabletek antykoncepcyjnych, od ponad 2miesiecy od zaczęcia brania tabletek plamie brązowa wydzielina. Dzisiaj pojawiło mi się krwawienie gdzie koniec okresu miałam tydzień temu i krew bardziej pojawia się przy korzystaniu z toalety i jest zakrzepnieta.
- Witam, W sobotę wyszłam ze szpitala po histeroskopii operacyjnej. Miałam wyciętą przegrodę macicy. Ze względu na mój nikotynizm zostało mi przepisane Clexane. Zauważyłam, że po podaniu sobie leku wzmaga mi się krwawienie. Czy tak powinno być? Czy może powinnam odstawić zastrzyki? ( Dodam, że przed zabiegiem…
- Witam. Czuje parcie w pochowie. Czuje jak wszystko idzie w dół. Tak jakbym zaraz miała urodzić. (Również bol podczas seksu) lecz nie zawsze. Co to może być? Dodam że miesiaczka była tydzień temu. Mam wirusa HPV nie wiem czy to ważne.
- Witam. Mam 23 lata i ogromny problem z trądzikiem. Byłam u wielu dermatologow i stosowałam wiele antybiotykow i maści jednak nigdy nic nie działało i problem od wielu lat jest. Słyszałam, że zdrowe jelita to piękna cera dlatego zrobiłam badania w kierunku pasożytów. W kale zostalky wykryte jaja glisty…
- Od 5dni spóźnia mi się okres. Mam typowe objawy przy okresem: ból podbrzusza, uczucie upławów, większy apetyt. 2 testy ciążowe wyszły negatywnie. Jednak współżycie bez zabezpieczenia było w dniu owulacji (01.01). Czy jest czymś się martwić (ciąża )? Umawiać się do ginekologa ? Ile jeszcze czekać na okres…
- Witam zaczęłam zażywać tabletki Seasonique Zaczęłam je przyjmować w poerwszy dzień okresu 3 dni temu powinien mi się okres skończyć ale nadal mam plamienia czy dłógi mogą się utrzymywać? Nie będę ukrywać że tabletki biorę po to by na wyjeździe w marcu nie mieć w ogóle okresu Pozdrawiam serdecznie
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.