Czy to dziwne że wyszukuję wszystko co możliwe w internecie na temat psychiatrki, psycholożki i psyc

Czy to dziwne że wyszukuję wszystko co możliwe w internecie na temat psychiatrki, psycholożki i psychoterapeutki do których chodzę/będę chodzić? Włącznie z ich prywatnymi profilami na Facebooku (są ogólnodostępne, ale jednak)

4 odpowiedzi


Warto byłoby zadać sobie pytanie do czego jest potrzebna ta wiedza ? Czy szuka Pani/Pan kogoś podobnego do siebie? Czy wartościuje Pani/Pan specjalistę na podstawie zebranych informacji. Jeśli już się Pani/Pan na kogoś zdecyduje warto poruszyć tę kwestię na spotkaniu. Informacje które na pewno będą pomocne to obszar pracy wybranego specjalisty, wykształcenie, doświadczenie.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, to zachowanie jest może niecodzienne, ale też zrozumiałe. Psycholog o swoim kliencie wie dużo, a klient o psychologu prawie nic. Jest to pewna nierówność. Dobrze byłoby poruszyć to z ową specjalistką - odkrycie potrzeb może okazać się bardzo pomocne nie tylko w relacji terapeutycznej, ale i poza nią. Pozdrawiam serdecznie Tomasz Zemsta-Piasecki


Drogi Autorze/Droga Autorko, relacja terapeutyczna to relacja nierówna - specjalista dużo wie o swoim kliencie/pacjencie a ten nie za wiele o swoim specjaliście. W wyniku tego mogą pojawiać się przeróżne uczucia oraz wiele pytań. Myślę, że warto poruszyć ten temat na sesji i wspólnie ze specjalistą odnaleźć powód tego zachowania. Może być to bardzo rozwojowe i pomocne. Pozdrawiam i życzę dużo dobrego:)


Dzień dobry, zastanów się, jaki jest powód wyszukiwania informacji w Internecie o swojej terapeutce, po co to robisz? Może warto porozmawiać o tym z terapeutką, ponieważ może to wpływać na proces terapeutyczny. Pozdrawiam, Joanna Szlasa-Więczaszek

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.