Co oznacza: "depresyjne przeżywanie z cechami psychotycznymi na podłożu osobowości wyalienowanej spo
3
odpowiedzi
Co oznacza: "depresyjne przeżywanie z cechami psychotycznymi na podłożu osobowości wyalienowanej społecznie i emocjonalnie"? Jaka to diagnoza?
Dzień dobry, to co jest napisane w Pani/Pana wiadomości nie brzmi jak profesjonalna diagnoza a raczej zdanie opisujące, będące być może częścią jakiejś notatki psychologicznej. Ponieważ to kawałek pozbawiony kontekstu traktowałabym go z dużym dystansem. Diagnoza psychologiczna powinna być przekazywana w sposób jasny i czytelny dla pacjenta. Jeśli jednak miałabym się odnieść do poszczególnych elementów Pani/Pana wiadomości to "depresyjne przeżywanie" można uznać za pewną tendencję do interpretowania rzeczywistości jako niesłużącej nam, wrogiej.
"Cechy psychotyczne" to cechy mówiące o poważniejszym zaburzeniu odbierania rzeczywistości np. o powstających urojeniach.
"Osobowość wyalienowana społecznie i emocjonalnie" - pragnę zaznaczyć, że nie ma takiej kategorii diagnostycznej. Samo wyalienowanie można tu rozumieć jako poczucie odosobnienia od innych osób i nieznaczny kontakt emocjonalny z nimi. Zachęcam serdecznie, do porozmawiania z psychologiem, lub psychiatrą, jeśli to możliwe z autorem tej notatki po to by tekst stał się dla Pani/ Pana bardziej zrozumiały i osadzony w kontekście życia pacjenta.
Pozdrawiam serdecznie,
Martyna Sobczyk/ pomocnaterapia.pl
"Cechy psychotyczne" to cechy mówiące o poważniejszym zaburzeniu odbierania rzeczywistości np. o powstających urojeniach.
"Osobowość wyalienowana społecznie i emocjonalnie" - pragnę zaznaczyć, że nie ma takiej kategorii diagnostycznej. Samo wyalienowanie można tu rozumieć jako poczucie odosobnienia od innych osób i nieznaczny kontakt emocjonalny z nimi. Zachęcam serdecznie, do porozmawiania z psychologiem, lub psychiatrą, jeśli to możliwe z autorem tej notatki po to by tekst stał się dla Pani/ Pana bardziej zrozumiały i osadzony w kontekście życia pacjenta.
Pozdrawiam serdecznie,
Martyna Sobczyk/ pomocnaterapia.pl
Witam, aby doprecyzować co konkretnie " autor miał na myśli" zachęcam do zadania pytania osobie, która postawiła diagnozę. Myślę, że zadając pytanie otrzyma Pan/Pani odpowiedzi na te jak i inne powiązane pytania.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
W duchu psychoterapii egzystencjalnej to sformułowanie nie jest przede wszystkim diagnozą w sensie ścisłym, lecz deskrypcją sposobu przeżywania świata przez konkretną osobę – językiem psychiatrycznym, który próbuje uchwycić bardzo złożone doświadczenie egzystencjalne.
„Depresyjne przeżywanie” nie oznacza tu jedynie obniżonego nastroju, ale raczej sposób bycia-w-świecie naznaczony poczuciem bezsensu, ciężaru istnienia, utraty nadziei i relacyjnego wycofania. W perspektywie egzystencjalnej depresja często nie jest „objawem”, lecz odpowiedzią na doświadczenie utraty znaczenia, więzi lub możliwości bycia sobą.
„Z cechami psychotycznymi” sugeruje momenty, w których kontakt z rzeczywistością ulega osłabieniu: pojawiają się przekonania oderwane od wspólnie podzielanej rzeczywistości, intensywne interpretacje znaczeń, czasem myślenie urojeniowe. Egzystencjalnie można to rozumieć jako kryzys sensu tak głęboki, że dotychczasowe struktury znaczenia przestają podtrzymywać świat, a jednostka tworzy własne, często bolesne i izolujące narracje, by ten świat jakoś utrzymać.
„Na podłożu osobowości wyalienowanej społecznie i emocjonalnie” nie musi oznaczać „zaburzenia osobowości”, lecz raczej długotrwały sposób istnienia charakteryzujący się oddzieleniem: od innych ludzi, od własnych uczuć, od doświadczenia bycia rozumianym. W języku egzystencjalnym mówilibyśmy o alienacji, o życiu w świecie, który nie jest doświadczany jako dom, oraz o Ja, które nie znalazło bezpiecznego miejsca w relacji.
Jeśli więc pytać: „Jaka to diagnoza?”, to z perspektywy systemów klasyfikacyjnych mogłoby to odpowiadać epizodowi depresyjnemu z objawami psychotycznymi u osoby z cechami głębokiej izolacji interpersonalnej. Jednak w psychoterapii egzystencjalnej ważniejsze pytanie brzmi inne:
Jak ta osoba przeżywa swoje istnienie?
W jaki sposób utraciła więź ze światem, z innymi i z sobą?
I jak można wspólnie stworzyć przestrzeń, w której znaczenie, relacja i odpowiedzialność za własne życie mogą się na nowo pojawić?
„Depresyjne przeżywanie” nie oznacza tu jedynie obniżonego nastroju, ale raczej sposób bycia-w-świecie naznaczony poczuciem bezsensu, ciężaru istnienia, utraty nadziei i relacyjnego wycofania. W perspektywie egzystencjalnej depresja często nie jest „objawem”, lecz odpowiedzią na doświadczenie utraty znaczenia, więzi lub możliwości bycia sobą.
„Z cechami psychotycznymi” sugeruje momenty, w których kontakt z rzeczywistością ulega osłabieniu: pojawiają się przekonania oderwane od wspólnie podzielanej rzeczywistości, intensywne interpretacje znaczeń, czasem myślenie urojeniowe. Egzystencjalnie można to rozumieć jako kryzys sensu tak głęboki, że dotychczasowe struktury znaczenia przestają podtrzymywać świat, a jednostka tworzy własne, często bolesne i izolujące narracje, by ten świat jakoś utrzymać.
„Na podłożu osobowości wyalienowanej społecznie i emocjonalnie” nie musi oznaczać „zaburzenia osobowości”, lecz raczej długotrwały sposób istnienia charakteryzujący się oddzieleniem: od innych ludzi, od własnych uczuć, od doświadczenia bycia rozumianym. W języku egzystencjalnym mówilibyśmy o alienacji, o życiu w świecie, który nie jest doświadczany jako dom, oraz o Ja, które nie znalazło bezpiecznego miejsca w relacji.
Jeśli więc pytać: „Jaka to diagnoza?”, to z perspektywy systemów klasyfikacyjnych mogłoby to odpowiadać epizodowi depresyjnemu z objawami psychotycznymi u osoby z cechami głębokiej izolacji interpersonalnej. Jednak w psychoterapii egzystencjalnej ważniejsze pytanie brzmi inne:
Jak ta osoba przeżywa swoje istnienie?
W jaki sposób utraciła więź ze światem, z innymi i z sobą?
I jak można wspólnie stworzyć przestrzeń, w której znaczenie, relacja i odpowiedzialność za własne życie mogą się na nowo pojawić?
Podobne pytania
- Kobieta (68) po artroskopii prawego kolana 2010r-czesciowa miniscektom.rogu tylnego i trzonu łąkotki przyśrod.shaving,ablacja uszk. pow.stawowych. Rezonans magnetycz18.09.2019 (z powodu bólu 10/10 piszczeli podkurcze pod kolanem rano do godz.rozruch ,aby przy kulach przejść) nasilenie zmian degeneracyjnych,widoczne…
- Od ponad roku 6 letnie dziecko ma objawy tikowe. Zaczęło się nagle w wakacje bez jakichkolwiek objawów chorobowych ze strony układu oddechowego, mianowicie dziecko zaczęło napadowo ziewać, jakby łapać powietrze. "Tik" powtarzał się kilkanaście razy dziennie. RTG płuc i echo serca w normie, morfologia…
- Odebrałam wyniki mammografii ,czy mam się martwić?Piersi tłuszczowo -gruczołowe.Za stożkiem gruczołu PP proj .CC niejednorodne zagęszczenie 11mm o wysyceniu zbliżonym do tkanki gruczołowej może odpowiadać obszarowi widocznemu w USg spoza CO,do diagnostyki .PO za tym skupisk mikrozwapień ,cieni i pogrubień…
- Mam pytanie odnośnie lekarza do którego powinnam się udać. Skończyłam roczną kurację axotretem w czerwcu, w lipcu pierwszy raz w życiu pojawiły się kołatania serca, duszności, uczucie niepokoju, taki stan trwał jedynie tydzień, niestety znów powtórzył się on we wrześniu. Myślałam, że to wina tych tabletek,…
- Czy gdzieś w Polsce wykonuje się zewnątrz oponowe łaty z krwi własnej przy przewlekłym zespole po punkcyjnym po punkcji lędźwiowej?
- Czy nabłoniak to jest rak podstawnokomórkowy, czy są to dwa rodzaje raka skóry , jeśli tak to czym one się różnią?
- Czy osoba cierpiąca na nerwice natrectw, jeśli nie przyjmuje żadnych leków może być dawca krwi? Pozdrawiam.
- Od 7 miesięcy mam pokrzywkę. Jest ona bardzo uciążliwa , straciłam przez nią chęć do życia:( Proszę o radę, czy możliwe żeby pokrzywka została wywołana przez leki dermatologiczne stosowane na skórę głowy - miniksidil stosowałam przez 10 miesięcy, podczas leczenia pojawiła się wysypka. Teraz odstawiłam…
- Brałem estazolam 7 lat lek dzala jak narkotyk nie można z niego wyjść
- Właściwie nie wiem czy mam jakiś problem czy to tylko moja wyobraźnia. Mam prawie 20 lat, a chciałabym być 10 latką. Miałam epizod depresyjno/nerwowy w podstawówce,ale jakoś to przeszłam bez większego echa aż do klasy maturalnej. Wtedy spanikowałam, zamknęłam się w domu i tylko płakałam, nie chciałam…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.