Chce odejść od męża. On straszy że się zabije? Jest jedynakiem jego rodzice wiedzą że dość często si

Chce odejść od męża. On straszy że się zabije? Jest jedynakiem jego rodzice wiedzą że dość często się kłócimy? Boje się odejść ze strachu że on sobie coś zrobi a ja będę miała na sumieniu. Że jego matka o wszystko obwini mnie że to moja wina ale ja nie daje rady już. Znęca się wywleka moich partnerów za każdym razem kiedy się kłócimy to główny powód kłótni Mówi że to wstyd że jest 6 facetem wyzywa ? Jesteśmy kilkanaście lat razem.Jest co raz gorzej. .Mamy dzieci z naszego małżeństwa.Boje się.

4 odpowiedzi


Dzień dobry, Mąż strasząc Panią, że się zabije stosuje rodzaj szantażu emocjonalnego, co nie jest w porządku w stosunku do Pani i rodziny. Zawierając małżeństwo wiedział zapewne i znał Pani historię. Trudno jest pani, dzieciom i mężowi zapewne też. Jednak odpowiedzialność za proces zdrowienia i budowania prawidłowej, bezpiecznej relacji, jak tak samo po pani jaki i po męża stronie. Działania związane ze znęcaniem negatywnie wpływają na dobrostan Pani i dzieci. Może zaproponować mężowi udział w terapii par, przy wsparciu terapeuty być może uda się poprawić relacje w związku lub rozstać się w cywilizowany sposób, bez szantażu i manipulowania dziećmi. Każdy z nas ma jakąś odporność psychiczną, która ma granice. Myślę, że warto zadbać o siebie i nie brać poczucia winy, jaką ktoś chce pani nadać.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, gorąco zachęcam do kontaktu ze spacjalistą, aby omówić temat szerzej podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie


Cześć! Rozumiem, że Twój mąż grozi, że się zabije, co jest formą emocjonalnego szantażu i manipulacji. On znał Twoją przeszłość, wchodząc w to małżeństwo, więc powinien rozumieć Twoje uczucia. Wszyscy cierpicie – Ty, dzieci, i on – ale odpowiedzialność za poprawę relacji leży po obu stronach. Przemoc i znęcanie się wpływają negatywnie na Ciebie i dzieci. Możesz zasugerować terapię par, aby poprawić relacje lub rozstać się w sposób cywilizowany. Pamiętaj, żeby dbać o siebie i nie przyjmować na siebie winy, którą ktoś inny próbuje Ci przypisać.


Dzień dobry, z Pani wypowiedzi wybrzmiewa funkcjonowanie w związku przemocowym oraz duże wyczerpanie. Zachęcam do skorzystania z psychoterapii, by pracować nad dbałościa o własny dobrostan i spokojniejsze życie. Poza prywatnymi wizytami jest możliwość uczestnictwa w sesjach psychoterapeutycznych na NFZ, na które trzeba mieć skierowanie. Jeśli ocenia Pani swój stan jako skrajne wyczerpanie warto odbyć konsultację u psychiatry, bo być może pomocne okaże się zastosowanie farmakoterapii. Życzę dobrych decyzji i siły. Pozdrawiam.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.