byłam molestowana w dzieciństwie i mimo, że minelo ponad 20 lat z nikim nie byłam. każda kobieta w m
byłam molestowana w dzieciństwie i mimo, że minelo ponad 20 lat z nikim nie byłam. każda kobieta w moim wieku ma rodzinę i dzieci, a ja nie potrafię sobie z tym poradzić. już sama nie wiem co mam z tym robić. stałam się zakłamana i nie przyznaje się do tego, że nigdy tego nie robiłam, a każda znajomość kończyła się na pierwszej randce. Nawet nie całowałam się nigdy z mężczyzną. ja już sama nie wiem co mam robić. mówiłam o tym paru bliskim osobom, ale nie wszystko. z resztą mówienie o tym jedynie dało mi tyle, że stałam się pewniejsza siebie i przestałam się bać, gdy ktoś mnie przytulił i bardziej interesować się seksem. Z resztą odczuwam często ochotę na seks, ale wciąż coś ze mną jest nie tak bo jak się tylko ktoś pojawi to wszystko psuje zanim się coś zacznie...
3 odpowiedzi
Często ciężko poradzić sobie z tak trudnym przeżyciem jak molestowanie. Jeżeli nie miała Pani nigdy kontaktu z psychologiem, nigdy nie jest za późno, żeby uzyskać wsparcie i pomoc. Moim zdaniem to zdarzenie z dzieciństwa może mieć wpływ na Pani życie seksualne jak i umiejętność wchodzenia w relacje. W tym przypadku szczególnie zalecałabym rozpoczęcie terapii. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Dzień dobry, jest prawdopodobne, że to czego Pani doświadczyła w dzieciństwie jest powodem Pani trudności w relacjach z innymi, ale najczęściej nie jest to takie proste. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby podjęcie psychoterapii. Z takim trudnym doświadczenie ciężko - jak sądzę - poradzić sobie samemu. Z poważaniem. Adam Zajączkowski
To, że po tylu latach potrafi Pani o tym pisać, pokazuje ogromną siłę i odwagę. Molestowanie w dzieciństwie zostawia głębokie ślady – to nie Pani „wina”, że dziś tak trudno jest otworzyć się na bliskość i że kolejne znajomości kończą się szybko. To naturalne, że ciało i psychika bronią się przed kolejnym zranieniem. A jednocześnie już widać, że coś się zmienia – że może Pani czuć większą pewność siebie, przyjąć przytulenie, poczuć ciekawość i pragnienie. To oznacza, że droga wychodzenia z traumy już się zaczęła. Najbardziej pomocna może być psychoterapia ukierunkowana na pracę z traumą i bliskością – nie po to, by na siłę opowiadać szczegóły, ale by odzyskać poczucie bezpieczeństwa, godności i możliwość bycia w relacji bez lęku. Nie ma w Pani nic „zepsutego” – jest w Pani kobieta, która przeszła bardzo trudne doświadczenie, a mimo to wciąż pragnie bliskości. To pragnienie jest dowodem, że życie i miłość są wciąż możliwe. Pozdrawiam, Bogusław Kwitkowski atencja.online
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


