Błagam o pomoc

Mam wielki problem ze sobą.Zależy mi bardzo aby wreszcie cos z tym zrobić,to mi nie daje normalnie żyć.Zależy mi na sprawdzonym specjaliście,chcę być pewny że ktoś mi może pomóc.Ja to wszystko odczuwam,co z tym dalej zrobić,bardzo proszę o odpowiedz:
czuję paraliżujący strach przed jakąś sytuacją lub obiektem (np.wystąpieniami publicznymi),
często odczuwam zdenerwowanie; mam wrażenie, że codzienna aktywność jest zbyt obciążająca, stresująca; jestem stale napięty (nawet fizycznie trudno rozluźnić mi mięśnie karku, barków),
doświadczam zaburzeń snu (np. nie mogę zasnąć, często się wybudzam,gonitwa mysli),
cierpię z powodu długotrwałego przygnębienia, mam obniżony nastrój, czuję bezsilność, nie mam energii do działania, nic mnie nie cieszy, przyszłość wydaje się mi beznadziejna,
doświadczam uczucia życiowej pustki, poszukuję sensu istnienia, przeżywam kryzys egzystencjalny,
jestem nieszczęśliwy, nie mam tego, czego najbardziej pragne (np. rodziny, domu, pracy, dziecka), czuję, że moje życie zupełnie się nie układa,
doświadczam trudności w budowaniu i utrzymaniu satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi,
cierpię z powodu samotności,
mam problem ze znalezieniem partnera, nawiązaniem udanej intymnej relacji,
dręczą mnie obsesyjne przykre myśli, z którymi nie mogę sobie poradzić,
odczuwam przymus wykonywania pewnych czynności, co dezorganizuje mi życie (np. przymus mycia rąk, układania rzeczy w określonym porządku, powtarzania słów, odliczania),
doświadczam trudności w rozpoznawaniu, rozumieniu i wyrażaniu swoich emocji,
nie umiem radzić sobie z przeżywanymi emocjami,
mam niskie poczucie wartości, czuję się gorszy od innych,
odczuwam niechęć do swojego ciała, nie akceptuję go, wstydzą się,
stale towarzyszy mi poczucie winy, nie lubię siebie,
nie potrafię odmawiać, wciąż czuję się odpowiedzialny za samopoczucie innych osób,
doznaję złości i nienawiści, które stają się dominującym uczuciem w moim życiu,
stale mam trudności z podejmowaniem decyzji, dokonywaniem wyborów, często czuje się zagubiony, jak bym sam nie wiedział, czego pragnę, co jest dla mnie ważne,
nie wierzę w swoje siły, łatwo się poddaję, nie podejmuję wyzwań, nawet wówczas, gdy mogę stracić coś, co ma dla mnie duże znaczenie,
jestem nieśmiały, wstydzę się nawiązywać nowe znajomości lub zabierać głos w większym gronie, unikam różnych form ekspozycji społecznej, mam problem z jedzeniem wśród obcych ludzi , nie potrafię przełamać oporu przed tańcem w grupie, czuje się nieporadnyi, niezręczny albo śmieszny,
przeżyłem trudne wydarzenia, od których nie mogą się uwolnić,
mam świadomość doznanych w dzieciństwie traum (przemocy,znęcania)

mgr Katarzyna Nagrabecka
mgr Katarzyna Nagrabecka Psycholog Koszalin
Witam. Bardzo dużym i ważnym krokiem jest podjęcie decyzji, że pewne rzeczy chce się w życiu zmienić. Najlepszą opcją byłoby wybranie się do psychoterapeuty, doświadczonego w tematach lęku społecznego i obniżonego nastroju / stanów depresyjnych. Dużo zależy od relacji jaka będzie między Panem a terapeutą - bardzo ważne dla całego procesu terapeutycznego jest zaufanie i dobry kontakt. Szacuję, że to co Pan opisał, wymaga co najmniej kilkumiesięcznej pracy nad sobą pod kierunkiem terapeuty. I osobistego kontaktu ze specjalistą.
Pozdrawiam
KN

 Grażyna Białkowska
Grażyna Białkowska Psychoterapeuta, Psycholog Warszawa
Witam Pana
Dużo tych trudności i dużo cierpienia. Proszę spróbować odważyć się pójść na terapię. Rozumiem Pana zagubienie i nieufność. Ma Pan za sobą niszczącą przeszłość - przemoc i znęcanie w dzieciństwie. To dalej tkwi w Panu i niszczy. Czas się uwolnić. Gorąco polecam terapię z wybraną przez siebie osobą.

dr Izabella Grzyb
dr Izabella Grzyb Psycholog, Terapeuta Kraków
Dzień dobry,
konieczna byłaby konsultacja na żywo i podjęcie psychoterapii. Problem, który Pan przedstawia jest złożony i wymaga indywidualne kontaktu.
pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
IG

 Dorota Rychter
Dorota Rychter Psycholog, Terapeuta Częstochowa
Dzień dobry,
Ma Pan/Pani poczucie dyskomfortu i cierpienia, czas zadbać o siebie i udać się do specjalisty. Kiedy mamy gorączkę i coś nas boli - idziemy do lekarza, podobnie jest z cierpieniem duszy. Samemu trudno sobie pomóc, cierpimy my i nasi bliscy. Decyzja by podjąć terapię i wytrwać do końca może wiele zmienić w życiu na lepsze. Życzę odwagi. Dorota Rychter

 Joanna Zjawińska
Joanna Zjawińska Psycholog, Terapeuta Oleśnica
Witam,
sporo tego. Był Pan kiedyś u psychologa? Zapraszam do gabinetu, proponuję Panu psychoterapię.
pozdrawiam
Joanna Zjawińska

mgr Katarzyna Regent-Nguyen
mgr Katarzyna Regent-Nguyen Psycholog, Psychoterapeuta, Diagnostyk Warszawa
Witam serdecznie, opisane przez Pana objawy jasno wskazują na możliwość występowania u Pana konkretnych zaburzeń, m. in. nerwicy natręctw, epizodu depresyjnego, zaburzeń lękowych, w tym fobii społecznej. Jak rozumiem cierpi Pan i potrzebuje natychmiastowej skutecznej pomocy. Przede wszystkim proszę udać się jak najszybciej do psychiatry, aby wykonał profesjonalna diagnozę i wprowadził farmakoterapię. W opisanym przez Pana stanie leki są nieodzowne, po pierwsze aby objawy zaburzeń zaczęły ustępować, a Pan przez to w coraz mniejszym stopniu cierpiał, po drugie, aby można było zacząć skuteczną psychoterapię. Gdyby miał Pan jakieś pytania, proszę o kontakt, mogę polecić psychiatrów w Warszawie i Łodzi. Potrzebna Panu szybka profesjonalna pomoc i opieka, pozdrawiam, KRN

 Patrycja Stępniewska
Patrycja Stępniewska Psycholog, Terapeuta, Psychoterapeuta Gdynia
Dzień dobry. Trudno jest mi napisać jednoznaczną odpowiedź na Pana list/zapytanie/prośbę. Pisze Pan, że chce Pan zmiany, ponieważ trudno jest Panu w wielu obszarach codziennego życia. Wydaje się, że ma Pan dużą świadomość własnych doznań i zachowań. Jedyne, co mogę w tym miejscu Panu polecić, to próba zaufania. Być może zaufanie, które zbuduje Pan z terapeutą będzie największym krokiem w procesie zmiany Pana życia.
Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji,
Patrycja Stępniewska

dr Krzysztof Dudziński
dr Krzysztof Dudziński Psychoterapeuta, Terapeuta, Specjalista medycyny naturalnej Warszawa
Witam serdecznie, no rzeczywiście zadał Pan sobie trudu i wymienił całą masę problemów,
które komplikują i utrudniaję Panu życie. Pierwsze wrażenie jakie można odnieść to
niska samoocena, słaba asertywność, negatywne myślenie, ale także różnego rodzaju lęki. Przez to wszystko działa na Pana coraz większy stres, któr kumulujęc się rozregulowuje Pana układ nerwowy. Napisałem świadomie, że "odnoszę wrażenie" bowiem aby sprecyzować co Panu dokładnie jest powinien Pan do mnie przyjść na rozmowę psychoterapeutyczną w trakcie której oprócz diagnozy omówione byłyby wspólnie z Panem możliwe rodzaje terapii, przerpowadzone testy no i podjęta by została przez Pana decyzja .
Pozdrawiam i zapraszam

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

Ta wartość jest zbyt krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.

Wybierz specjalizację lekarską, do której chcesz skierować pytanie

Wszystkie treści opublikowane na portalu ZnanyLekarz.pl mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą być traktowane jako substytut porady medycznej.