A co jeżeli ktoś zamknięty w sobie nie potrafi powiedzieć tego co czuje nikomu w tym i terapeucie?
A co jeżeli ktoś zamknięty w sobie nie potrafi powiedzieć tego co czuje nikomu w tym i terapeucie?
8 odpowiedzi
To w zasadzie ciężko się spodziewać spektakularnych sukcesów. 50 minut milczenia. Hmmm. Da się tak ?
Myślę, że warto spotkać się z terapeutą, nie trzeba na pierwszej sesji duzo mowić, czasem sama decyzja żeby szukać pomocy specjalisty może być pierwszym krokiem na drodze do pełnego radości zdrowia. Nie mniej jednak nie da się pomóc człowiekowi, który nie mówi nic, wymagany jest chociazby minimalny na poczatku kontakt.
Dzień Dobry, w Pana krótkim opisie zastanawiające jest to czy Pan nie potrafii, czy z pewnych powodów nie chce powiedzieć co czuje? Może to być początek do rozmowy... Pozdrawiam
Dzień dobry. Proszę umówić się na wizytę do psychoterapeuty i sprawdzić czy na pewno tak jest:-) Pozdrawiam
To bardzo ważne pytanie. Wiele osób, zwłaszcza tych, które doświadczyły zranienia czy odrzucenia, buduje wokół siebie mur ochronny i zamyka się w sobie. Takie osoby mogą czuć, że otwarcie się przed kimkolwiek – nawet terapeutą – jest trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Wiem, że słowa nie zawsze przychodzą łatwo. Niekiedy samo bycie w obecności kogoś, kto akceptuje i rozumie, może być początkiem otwierania się – procesem, który dzieje się stopniowo, bez przymusu. Na sesjach można znaleźć inne sposoby, aby wyrazić swoje odczucia – czasem pomaga metafora, obraz, rysunek lub nawet cisza, która w terapii również jest ważna i pełna znaczenia. Z czasem zbudowana relacja może stworzyć przestrzeń, w której poczujesz się na tyle bezpiecznie, aby powoli zacząć mówić o sobie i o swoich uczuciach. Czasem otwieranie się jest procesem, który wymaga czasu i cierpliwości.
Dzień dobry, Do gabinetów psychoterapeutycznych zgłaszają się różne osoby. Niektórym jest łatwiej powiedzieć co czują, a innym nie :) To normalne, że możemy nie wiedzieć jak opisać to jak się czujemy. Warto o tym powiedzieć psychoterapeucie na kolejnej wizycie - wspomnieć o tym, że nie wiemy jak odpowiadać na pytania. W procesie terapii jest miejsce na to aby przyjrzeć się temu co się z nami dzieje. Bardzo pomocne jest też to czy czujemy się bezpiecznie rozmawiając z naszym terapeutą, czy mu ufamy. Oraz to ile trwa sama terapia, w końcu bezpiecznej terapeutycznej relacji nie zbudujemy po jednym spotkaniu. Proszę dać sobie czas i porozmawiać o swoich obawach w gabinecie.
Dziękuję za to pytanie. Praca w psychoterapii opiera się na kontakcie, poczuciu bezpieczeństwa i zaufaniu, a to są rzeczy, które potrzebują czasu - u każdej osoby innego. Jeśli klient czuje się w terapii bezpiecznie i ufa terapeucie, a mimo to nie potrafi mówić o swoich uczuciach, to samo w sobie staje się bardzo ważnym tematem do pracy terapeutycznej. Warto wtedy przyjrzeć się temu, dlaczego tak się dzieje w tym konkretnym przypadku i w tej relacji terapeutycznej. Jeśli natomiast nie ma poczucia bezpieczeństwa, zaufania lub gotowości do dalszej współpracy, zmiana terapeuty może być dobrym krokiem. Jeśli chciał(a)by Pan/Pani spróbować, zapraszam serdecznie na psychoterapię.
To częste na początku terapii i samo w sobie jest ważnym tematem do pracy, a nie przeszkodą. Nie trzeba od razu wszystkiego mówić wprost. Można zacząć od krótkich zdań, pisania na kartce albo powiedzenia wprost, że trudno mówić o emocjach. W terapii (np. CBT) stopniowo uczy się nazywania i rozumienia tego, co się czuje, w bezpiecznym tempie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.







