2 tygodnie temu poroniłam w 10 tygodniu ciąży. Czuję straszna pustkę. Czasami wydaje mi się, że wszy
2 tygodnie temu poroniłam w 10 tygodniu ciąży. Czuję straszna pustkę. Czasami wydaje mi się, że wszystko jest ok, a za chwilę wybucham płaczem. Nie moge oglądać tv, reklam, filmów, gdzie jest dziecko, czy kobieta w ciąży. Za tydzień kończy mi się L4. NIe wyobrażam sobie powrotu do pracy. Zainteresowania koleżanek, troskliwych pytań. Czy dzieki jakimś lekom mogę się doprowadzic do normalnego stanu zanim wróce do pracy?
7 odpowiedzi
Dzień dobry. Rozumiem, że ogromnie trudno Pani poradzić sobie ze stratą. Wydaje mi się, że emocje, które obecnie Pani towarzyszą, są normalnym objawem żałoby. Z czasem powinny złagodnieć i ustąpić (co nie jest równoznaczne z "zapomnieniem"). Czas trwania żałoby jest kwestią bardzo indywidualną. Dwa tygodnie to bardzo krótki okres, w tym czasie emocje mają prawo być silne i wiele osób w Pani sytuacji czuje się bardzo podobnie. Warto również pamiętać, że leki przeciwdepresyjne nie działają doraźnie - aby otrzymać pełny efekt terapeutyczny, potrzeba kilku tygodni. Ja gorąco zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychologicznego - pomocna może okazać się obecność osoby, która w profesjonalny sposób przeprowadzi Panią przez proces żałoby i ułatwi bezpieczne zwentylowanie emocji. Pozdrawiam serdecznie.
Witam serdecznie, to co Pani przeżywa jest bardzo trudne kwalifikowane jako zdarzenie traumatyczne proponuje rozważyć nie tylko leki a konsultację z psychologiem i przepracowanie podczas terapii indywidualnej poczucia straty i pozwolić sobie na odbyciu procesu żałoby.
Dobry wieczór. Warto udać się do psychoterapeuty w celu porozmawiania o Pani trudnościach. Utrata dziecka poprzez poronienie wiąże się również bardzo często z potrzebą przeżywania żałoby po utracie tak bliskiej nam osoby. Pozdrawiam
Dzień dobry. Naturalnym jest przeżywanie żałoby w takiej sytuacji. Opisywane przez Panią trudności są naturalną reakcją na trudną sytuację. Proszę pamiętać, że emocje nie trwają wiecznie w takim nasileniu, jakie teraz występuje - stopniowo zmniejsza się ich intensywność. Kwestia farmakoterapii jest do rozważenia z lekarzem psychiatrą. Myślę natomiast, że warto rozważyć konsultację u psychologa/psychoterapeuty, skorzystanie ze wsparcia psychologicznego, gdzie w bezpiecznym otoczeniu będzie Pani mogła przepracować stratę. Pozdrawiam serdecznie.
Pani stan emocjonalny jest naturalny w przypadku poronienia. Polecam psychoterapię oraz farmakoterapię, którą przypisze Pani lekarz psychiatra.
Poroniła Pani dwa tygodnie temu. Żałoba, która Pani przeżywa jest naturalna i dobra dla Pani. Nie wiem czy właściwe jest ponaglanie siebie w powrocie do "normy". Proponuję by dała Pani sobie czas i przeżyła stratę i ból we właściwym dla sibie tempie. Zagłuszanie żałoby tak szybko lekami może przynieść zły skutek w postaci żałoby odroczonej lub somatyzacji.
Dzień dobry. Na początku chciałam powiedzieć, że bardzo mi przykro, że tego doświadczyłaś. Uczucie pustki, smutku czy przygnębienia po 2 tygodniach od poronienia jest normalnym stanem, który często towarzyszy kobietom po takim trudnym doświadczeniu. Poronienie pod względem psychologicznym jest rodzajem żałoby, po dziecku, które było. Proponuję, abyś zapisała się na konsultację psychologiczną ze specjalistą w psychologii prokreacji. Nawet 1 konsultacja może okazać się wystarczająca. Jeśli będziesz miała chęć, to ja również zajmuję się tym obszarem i zapraszam do kontaktu. Jeśli chodzi o leki to o ich konieczności lub jego braku decyduje lekarz psychiatra. Pozdrawiam serdecznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





