Moje doświadczenie

Moim celem jest skuteczna i profesjonalna pomoc psychologiczna skierowana do osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Przeżywają lęki, frustrację, poczucie beznadziei, smutek.
Do każdej osoby podchodzę indywidualnie, empatycznie, bo sama wiele doświadczyłam. Za priorytet stawiam sobie wszechstronne poznanie trudności, z którymi zmagają się klienci i zaproponowanie jak najlepszej formy poradzenia sobie z problemami.
więcej O mnie

Zakres porad

  • Psychotraumatologia

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    Od 60 zł

  • Coaching

    Od 80 zł

  • Konsultacja online

    Od 70 zł

  • Konsultacja online (kolejna)

    Od 50 zł

  • Konsultacja online (pierwsza)

    Od 0 zł

Adres

Violetta Antczak-Szlosarek
PsychoLift Violetta Antczak-Szlosarek

Żurawia 7/9, Bałuty, 90-521 Łódź

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Ubezpieczenia - brak akceptowanych

Ten specjalista przyjmuje wyłącznie pacjentów prywatnych. Możesz opłacić wizytę samodzielnie lub znaleźć innego specjalistę, który akceptuje Twoje ubezpieczenie.

1 opinia

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • N

    Nadia

    Najlepszy psycholog do jakiego trafiłam bardzo pomocny rozumiejący problem oraz oddany pacjentowi.

     • PsychoLift Violetta Antczak-Szlosarek • Inny  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

10 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Dzień dobry, czy diagnoza postawiona przez psychologa musi zostać potwierdzona przez psychiatrę? Np

Dzień dobry, czy diagnoza postawiona przez psychologa musi zostać potwierdzona przez psychiatrę? Np w sytuacji kiedy rozpoznano depresję, ale nie jest ona silna.

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Violetta Antczak-Szlosarek

Dzień dobry. Diagnoza psychologiczna nie wymaga obligatoryjnego potwierdzenia przez psychiatrę. Psycholog ma kompetencje do oceny obrazu objawów, ich nasilenia oraz wpływu na codzienne funkcjonowanie. Psychiatra natomiast stawia rozpoznanie lekarskie, przeprowadza diagnostykę różnicową i ocenia wskazania do farmakoterapii.
W przypadku łagodnych objawów depresyjnych, bez myśli samobójczych, objawów psychotycznych i istotnego pogorszenia funkcjonowania, można rozpocząć psychoterapię oraz systematycznie monitorować stan — konsultacja psychiatryczna nie zawsze jest wtedy konieczna.
Jest ona wskazana, jeśli objawy narastają, utrzymują się pomimo terapii, znacząco zaburzają sen lub codzienne funkcjonowanie, pojawiają się myśli rezygnacyjne albo podejrzenie choroby afektywnej dwubiegunowej. Jeżeli rozpoznanie oparto wyłącznie na wyniku testu, powinno ono zostać uzupełnione pełnym wywiadem klinicznym. Łagodnego nasilenia depresji również nie należy bagatelizować.


Mam 20 lat i zauważam u siebie trudność w okazywaniu i wyrażaniu emocji, zwłaszcza czułości, w blisk

Mam 20 lat i zauważam u siebie trudność w okazywaniu i wyrażaniu emocji, zwłaszcza czułości, w bliskich relacjach - werbalnie ciężko mi to przechodzi. Zauważyłam u siebie wzorzec: czasem potrzebuję, żeby doszło do sprzeczki lub konfliktu, żeby dopiero wtedy "wygadać się" z tego, co mnie boli - sama z siebie, bez takiego bodźca, nie potrafię tego zrobić. Niedawno zakończyłam związek - mój partner czuł się niedoceniany, bo nie potrafiłam mu okazać czułości ani powiedzieć wprost, co czuję.
Czy to może być jakiś konkretny mechanizm/wzorzec (np. związany ze stylem przywiązania) i jak mogę nad tym pracować, żeby łatwiej wyrażać emocje w bliskich relacjach?

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Violetta Antczak-Szlosarek

Dzień dobry. Opisany przez Panią sposób funkcjonowania może wiązać się ze stylem przywiązania, zwłaszcza z unikaniem emocjonalnego odsłonięcia lub lękiem przed zranieniem. Nie można jednak określić konkretnego stylu przywiązania wyłącznie na podstawie tej sytuacji.
Konflikt może pełnić rolę „otwieracza emocji”: napięcie długo narasta, a złość daje impuls i pozwolenie, by wreszcie powiedzieć o bólu, rozczarowaniu czy potrzebie bliskości. Nie oznacza to braku uczuć, lecz trudność w bezpiecznym wyrażaniu ich na bieżąco. Taki wzorzec bywa związany m.in. z doświadczeniami rodzinnymi, wcześniejszym zranieniem, lękiem przed odrzuceniem albo przekonaniem, że okazywanie czułości oznacza słabość.
Warto zacząć od prostego schematu: „Czuję…, kiedy…, ponieważ potrzebuję…”. Proszę próbować mówić już wtedy, gdy napięcie wynosi 3–4 na 10, zamiast czekać, aż osiągnie poziom konfliktu. Pomocne może być również wcześniejsze zapisanie tego, co chce Pani przekazać, regularne nazywanie własnych emocji oraz ćwiczenie małych, codziennych gestów czułości.
Jeśli ten wzorzec powtarza się i utrudnia budowanie bliskości, warto omówić go podczas psychoterapii. Można wtedy rozpoznać, przed czym chroni Panią emocjonalne wycofanie, i nauczyć się wyrażania uczuć bez konieczności doprowadzania do sprzeczki. To jest wzorzec, nad którym zdecydowanie można pracować.


Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania