Aleja Armii Ludowej 4/46, Pierwsze piętro, winda, 00-571 Warszawa
„Bardzo chcę zostać mamą. Ale nie wiem, czy dam radę jeszcze raz przez to przejść.”
To zdanie słyszę w gabinecie od kobiet, które doświadczyły wcześniejszej straty ciąży.
Poronienie nie zawsze kończy się wtedy, kiedy kończy się ciąża. Czasem jego ślad powraca miesiące później – przy kolejnej próbie, dwóch kreskach na teście, pierwszym USG albo w tygodniu ciąży, w którym poprzednio wydarzyła się strata.
I wtedy pojawia się paradoks: kobieta bardzo pragnie dziecka, ale jednocześnie boi się ponownie mieć nadzieję.
W najnowszym artykule piszę o ciąży po stracie, lęku przed kolejną ciążą, nawracających poronieniach, presji otoczenia oraz trudnej drodze do rodzicielstwa, także tej prowadzącej przez leczenie niepłodności i in vitro.
Łączę w nim doświadczenie z gabinetu psychoterapeutycznego, badania naukowe oraz bardzo osobisty fragment mojej własnej historii rodzinnej.
Czasami za pytaniem: „Dlaczego jeszcze nie macie drugiego dziecka?” może znajdować się historia, o której nie wiemy absolutnie nic.
Psychoterapia po poronieniu nie ma za zadanie pomóc kobiecie zapomnieć. Może natomiast stworzyć przestrzeń, w której będzie mogła przeżyć stratę, odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa i stopniowo robić miejsce także dla nadziei. Link do artykułu jest tu:
https://mostdosiebie.pl/blog/psychoterapia-po-poronieniu-ciaza-po-stracie/
Autorka: Beata Molska – psychoterapeutka Gestalt | psychoterapia okołoporodowa i praca ze stratą
#psychoterapiapoporonieniu #strataciąży #poronienie
19/09/2026