Dr n. med.

Katarzyna Romanek-Piva

Ginekolog

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • M

    Jestem świerzo po porodzie lekarka która prowadziła moja ciąże nie sprawdziła sie przez dwie i pół doby na porodowego nawet do mnie nie zajrzała dlatego postanowiłam zmienić lekarza i na wizytę kontrolna wybrałam sie do Doktor Kasi i jestem zachwycona. Super specjalista, wizyta przebiegła w miłej atmosferze zostałam wypytała o wszystkie szczegóły dotyczące ciąży i porodu oraz konkretnie zbadana a przy tym bardzo delikatnie. Wspaniały lekarz a koszt wizyty to jedyne 80 zł a wcześniej płaciłem 100 za wizytę i 100 za usg. Bardzo żałuje ze Pani Doktor nie prowadziła mojej ciąży napewno miłej wspominalabym poród.

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    4.5

    Ogólna ocena
    6 opinii

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • M

      Chciałam opisać mój przypadek. Do Pani Doktor umówiłam się na wizytę, bo szukałam nowego ginekologa, gdyż lekarz prowadzący moją poprzednią ciążę wyjechał z Lublina. Oczywiście przed wyborem co nieco o Niej poczytałam. Powód mojej wizyty to pozytywny test ciążowy i wynik bHCG 1552,9 z 18.03.2014. Termin prywatnej wizyty to 4.04.2014. Wrażenia co do osoby Pani Doktor oraz jej pracy jak najbardziej pozytywne. Najpierw przeprowadziła wywiad, przejrzała wyniki, pobrała cytologię i przystąpiła do usg. Na USG wyszło, że ciąży nie ma, ani w macicy ani poza nią. Zapytała czy plamiłam, odpowiedziałam że tak, ale w poprzedniej donoszonej ciąży też. Stwierdziła, że skoro 1 i 2 ciąża to były poronienia samoistne w 5-6 tygodniu, to tym razem na pewno też tak było. Gdzieś na marginesie zaznaczyła, że aparat do usg jest dość wysłużony. Zaleciła pilne wykonanie bHCG, podała swój prywatny numer telefonu komórkowego, prosiła o telefon gdy będę miała wynik, a wtedy powtórzymy usg w szpitalu, w którym pracuje lub innej prywatnej przychodni, w której również przyjmuje. Na koniec jeszcze raz powiedziała, że tej ciąży już nie ma i żeby łykać kwas foliowy i próbować dalej. W poniedziałek po południu 7.04.2014 miałam wynik bHCG 16183,5 (w głowie mętlik, to jednak jestem w ciąży?). Według instrukcji dzwonię do Pani Doktor, pierwszy raz zajęte, po 10 minutach nikt się nie zgłasza, po raz trzeci, nadal nikt się nie zgłasza. Tak więc napisałam sms, podałam imię i nazwisko, wynik badania i poprosiłam o kontakt gdy będzie to możliwe. Odczekałam 24h, zero odpowiedzi, więc zadzwoniłam jeszcze raz, nadal nikt się nie zgłaszał. I wtedy zaczął się ból z lewej strony w podbrzuszu i wymioty. Umówiłam się na wizytę do innego lekarza na 14.04.2014, przetrząsnęłam internet w poszukiwaniu informacji i pomocy. Przez kolejne dni próbowałam skontaktować się z Panią Doktor, bezskutecznie. W piątek rano 11.04.2014 wykonałam kolejne bHCG, a od ok. godziny 10.00 zaczęło się "piekło". Okropny ból w podbrzuszu prawie uniemożliwiający poruszanie się oraz wymioty. Po południu miałam wynik bHCG 16695,2, a więc znowu urosło. Zadzwoniłam do lekarza, u którego miałam mieć wizytę w najbliższy poniedziałek i poprosiłam o konsultację telefoniczną. Dowiedziałam się, że mam jechać do szpitala. Zadzwoniłam po karetkę, bo było już naprawdę źle. I tak trafiłam na ginekologiczną izbę przyjęć, na której lekarz za pomocą usg stwierdził u mnie ciążę pozamaciczną jajowodową. Zapytał czemu tak późno przyjechałam i powiedział, że jeśli trafia się do lekarza z wynikiem bHCG ponad 1500 to jest to ciąża, której się nie lekceważy, tylko się jej szuka, bo ona gdzieś musi być. W szpitalu zrobiono mi badania na cito i po godzinie leżałam na stole operacyjnym. Usunięto mi cały lewy jajowód z ciążą pozamaciczną w 9 tygodniu. Dobrze, że w domu czeka na mnie 2-letnia córeczka. Dla pełnej jasności sprawdziłam, Pani Doktor nie miała żadnego wypadku losowego, przyjmowała normalnie i numer telefonu podała poprawny. Tak więc podsumowując: po prostu brak mi słów co do zachowania Pani Doktor. Nieodpowiedzialność?! Obłuda?! Narażenie życia i zdrowia pacjentki?!

    • M

      Jestem świerzo po porodzie lekarka która prowadziła moja ciąże nie sprawdziła sie przez dwie i pół doby na porodowego nawet do mnie nie zajrzała dlatego postanowiłam zmienić lekarza i na wizytę kontrolna wybrałam sie do Doktor Kasi i jestem zachwycona. Super specjalista, wizyta przebiegła w miłej atmosferze zostałam wypytała o wszystkie szczegóły dotyczące ciąży i porodu oraz konkretnie zbadana a przy tym bardzo delikatnie. Wspaniały lekarz a koszt wizyty to jedyne 80 zł a wcześniej płaciłem 100 za wizytę i 100 za usg. Bardzo żałuje ze Pani Doktor nie prowadziła mojej ciąży napewno miłej wspominalabym poród.

    • A

      Wspaniały lekarz i cudowny człowiek. Młoda, energiczna, z ogromną wiedzą medyczną. Fachowe podejście do pacjenta. POLECAM!

    • R

      świetna osoba. Widać, że zna się na tym, co robi i przede wszystkim to lubi, co przekłada się na relacje z pacjentkami. Ja osobiście bardzo polecam dr Romanek, wiem, że moja ciąża przez nią prowadzona będzie w dobrych rękach.

    • B

      Super lekarz! Pani doktor prowadziła moją ciąże, teraz jestem szczęśliwą mamą zdrowego synka. Nigdy na wizytach nie czułam żeby się jej spieszyło, mogłam zapytać o wszystko i na wszystkie pytania dostawałam rzetelne odpowiedzi. Jest bardzo miła, mogłam zawsze dzwonić do niej gdy miałam jakieś dolegliwości lub wątpliwości dotyczące mojego stanu. Rozumie wszystkie obawy jakie ma przewrażliwiona kobieta w ciąży. Po wielu poszukiwaniach dobrego lekarza, nareszcie znalazłam swojego :) Polecam!

    • M

      Bardzo mila, rzeczowa, wszelkie moje watpliwosci wyjasnila na pierwszej wizycie. Dostepna pod telefonem komorkowym. Polecam :)