Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem psychologiem oraz certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym (certyfikat nr 2110, Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej – PTTPB). Ukończyłam studia psychologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz czteroletnią szkołę terapii poznawczo-behawioralnej rekomendowaną przez PTTPB. Jestem również członkiem tego Towarzystwa.

Na co dzień pracuję z osobami dorosłymi – zarówno neurotypowymi, jak i z osobami w spektrum autyzmu oraz z ADHD.  Pomagam w zrozumieniu i przepracowaniu m.in. lęku, depresji, trudności emocjonalnych, natrętnych myśli, kryzysów życiowych, traum i problemów w relacjach.

Wierzę, że każda zmiana zaczyna się od lepszego rozumienia siebie – swoich emocji, myśli i schematów działania – oraz od wspólnego poszukiwania skutecznych strategii radzenia sobie z trudnościami. W pracy terapeutycznej szczególnie zależy mi na tworzeniu bezpiecznej, wspierającej przestrzeni, w której można otwarcie mówić o tym, co trudne. Dbam o autentyczny kontakt i relację opartą na zaufaniu i szacunku.

Pracuję w nurcie terapii poznawczo-behawioralnej (CBT), a także korzystam z podejść opartych na współczesnych badaniach naukowych – terapii dialektyczno-behawioralnej (DBT), terapii schematów (TS) oraz terapii akceptacji i zaangażowania (ACT). Każdą osobę traktuję indywidualnie, dostosowując metody pracy do jej potrzeb, celów i sytuacji życiowej.

Doświadczenie zdobywałam m.in. w Szpitalu im. J. Babińskiego w Krakowie, w jednostkach Policji oraz na oddziałach psychiatrycznych Szpitala MSWiA w Otwocku i Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Stale rozwijam swoje kwalifikacje poprzez regularne superwizje oraz udział w specjalistycznych szkoleniach.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia
Terapia poznawczo-behawioralna

Zakres porad

  • Poradnictwo psychologiczne

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    220 zł

  • Psychoterapia indywidualna

    220 zł

  • Psychoterapia poznawczo-behawioralna

    220 zł

Adresy (3)

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Dorota Tupta Psychoterapia

Andrzeja Potebni 10/1, Podgórze, 30-537 Kraków

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Dorota Tupta Psychoterapia

aleja Edwarda Dembowskiego 8/1, Podgórze, 30-540 Kraków

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

9 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • J

    Z panią Dorotą pracowałam przez 1,5 roku. Zgłosiłam się z powodu lęku o zdrowie, który niszczył jakość mojego życia. Krok po kroku, sesja po sesji, konsekwentnie pracowałyśmy nad tym problemem. Praca odbywała się zarówno podczas sesji, jak i między nimi – stopniowo wprowadzałam w życie narzędzia i techniki, które pani Dorota mi przekazała.
    Od samego początku wykazała się ogromnym zrozumieniem sytuacji, cierpliwością i profesjonalizmem. Podzieliła się ze mną skutecznymi narzędziami, dzięki którym udało mi się uporać z lękiem o zdrowie i na stałe wprowadzić do życia nowe schematy. Dziś patrzę na swoje zdrowie z zupełnie innej perspektywy.
    Wspólnie pracowałyśmy także nad poczuciem własnej wartości oraz relacjami miłosnymi. Każda sesja przebiegała w atmosferze zrozumienia i empatii.
    Pani Dorota była zawsze doskonale przygotowana – wszystkie omawiane zagadnienia spisywała dla mnie, udostępniała dodatkowe materiały.
    Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że jest to terapeuta 11/10.

     • Dorota Tupta Psychoterapia (online) Psychoterapia poznawczo-behawioralna  • 

  • S

    Z czystym sercem polecam Panią Dorotę.
    Od samego początku pełen profesjonalizm i empatyczne podejście do drugiego człowieka tworzy komfort w jakim można pracować nad problemami. Jej otwartość i zrozumienie powoduje że aż człowiek ma ochotę się otworzyć i opowiedzieć co na sercu leży. Każda sesja była wcześniej dokładnie przygotowana przez Panią Dorotę, z obfitą ilością narzędzi i technik które pomagają w rozwiązaniu problemów z jakimi się przychodzi, dodatkowo zawarta przestrzeń na zadanie pytań bądź ewentualne spowolnienie kiedy pracuje się zbyt szybko rodzi tworzy uczucie opieki.
    Podsumowując jeżeli szukasz dobrej, konkretnej psychoterapii która nie tylko rozwiąże Twoje problemy, ale przygotuje Cie na to jak w przyszłości sobie radzić samemu - to Pani Dorota jest idealnym wyborem.

     • Dorota Tupta Psychoterapia psychoterapia indywidualna  • 

  • Z całego serca polecam Panią Dorotę. Terapia odbywała się w bardzo komfortowej i przyjaznej atmosferze. Od początku czułam, że Pani Dorota wie co robić, dokąd zmierzamy i jaki jest cel terapii. Gdy któryś temat wymagał więcej czasu, zawsze była na to przestrzeń. Relacja stworzona podczas trwania terapii dawała poczucie bezpieczeństwa, wsparcia i zaangażowania w pracę z pacjentem.

     • Dorota Tupta Psychoterapia Psychoterapia poznawczo-behawioralna  • 

  • J

    Pani Dorota Tupta łączy w sobie profesjonalizm z serdecznym nastawieniem na drugą osobę. Jest osobą kompetentną, wnikliwą, zaangażowaną w rolę zawodową. Jednocześnie przyjazną, cierpliwą i komunikatywną. Potrafi dotrzeć do człowieka, wiele wyjaśnić, wytłumaczyć i przede wszystkim daje możliwość samodzielnej pracy i wyboru. POLECAM kontakt z Panią Dorotą.

     • W innym miejscu Inny  • 

  • A

    Przed psychoterapią u Pani Doroty, uczestniczyłem w trzech innych, z których tak właściwie nic nie wynikało. Byłem mocno zrezygnowany i straciłem poczucie sensu uczestnictwa w terapii i możliwości zmian.
    Mogę powiedzieć, że Pani Dorota przywróciła ten sens i dzięki terapii, bardzo mocno zwiększył się komfort mojego życia.
    Poza wszystkim co zostało wspomniane w poprzednich opiniach i pod czym oczywiście się podpisuję, chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na holistyczne podejście Pani Doroty, które utwierdziło mnie w przekonaniu, że po drugiej stronie jest osoba, która chce zrozumieć z czym się borykam i pomóc w rozwiązaniu moich problemów.

     • PH Zdrowia psychoterapia indywidualna  • 

  • A

    Serdecznie polecam Panią Mgr Dorotę
    Sesje psychoterapii są naprawdę dobrze zorganizowane, pełne cennej wiedzy i przydatnych technik. W gabinecie panuje bardzo przyjazna atmosfera, bez żadnego stresu czy pośpiechu. Dzięki temu można poczuć się bezpiecznie i komfortowo. Porady, które otrzymałem na terapii pomogły mi poradzić sobie z niską samoocena, rozstrojem emocjonalnym i nadmiernym stresem oraz znacznie poprawiły moje samopoczucie.
    Jeszcze raz polecam :)

     • PH Zdrowia psychoterapia indywidualna  • 

  • A

    Serdecznie polecam Panią Dorotę. Jest osobą bardzo empatyczną, angażuje się w pomoc pacjentowi. Szczegółowo tłumaczy każde omawiane zagadnienie, dba o to, aby pacjent wszystko zrozumiał. Z cierpliwością i uśmiechem odpowiada na każde pytanie. Spotkania są bardzo owocne. Dzięki sugestii Pani Doroty w wieku 22 lat otrzymałam diagnozę ADHD co okazało się przełomowe w mojej drodze terapii. Dziękuję Pani Doroto! :)

     • PH Zdrowia psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Dorota Tupta

    Dziękuję za owocną współpracę i tyle ciepłych słów!


  • I

    Bardzo polecam Panią Dorotę, jest to osoba godna zaufania. Podczas spotkań wykazuje się empatią i bardzo angażuje się w pomoc pacjentowi. Stara się dotrzeć do pierwotnej przyczyny problemu, motywuje do wykonywania własnej pracy poza spotkaniami oraz zapewnia wsparcie.
    Po ponad roku regularnych spotkań mogę powiedzieć, że trafiłam w dobre ręce.

     • PH Zdrowia konsultacja online  • 

    mgr Dorota Tupta

    Dziękuję za tak miłe słowa!


  • P

    Współpracuję z Panią Dorotą od dłuższego czasu. Pani Dorota wykazuje się ogromnym zaangażowaniem, wsparciem, pomocą oraz indywidualnym podejściem do pacjenta. Polecam z całego serca!

     • PH Zdrowia psychoterapia indywidualna  • 

    mgr Dorota Tupta

    Bardzo mnie cieszy, że jest Pani zadowolona z naszej współpracy. Pięknie dziękuję za opinię!


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

2 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

3 miesiące temu zostawił mnie chłopak. Po ponad 2 miesiącach wrócił na tydzień... 2 dni przed świętami znów uciekł... Spędził 2 dni świat samemu, a ostatni z matką, choć rozmawialiśmy i prosiłam, żeby wrócił i spędził ze mną ten dzień. Uciekł znów, bo nie zgadzałam się, żeby na komunię chrześnicą pojechał z matką, z którą jestem pokłócona (nienawidzi mnie) tylko ze mną... Żeby w końcu się postawil i nie był "maminsynkiem".... Zawsze dla matki mnie porzucał itp.... od kiedy z nim jestem (5lat mam zdiagnozowana ciężka depresje i zaburzenia depresyjno-lekowe) on ma tryb unikający i w kółko ucieka przez pierdoły i porzuca mnie na min miesiąc ... Tak cały związek... Dziś powiedziałam, że może wrócić ale na komunię ma iść ze mną... Żeby to już skończył ... Powiedział, że znajdzie taka, która będzie miała wywalone w to z kim idzie na komunię... Zablokowałam go... Poczułam tak silny lęk ... Ciężko mi było oddychać... Leżałam na łóżku i nie mogłam się ruszyć... Nie mogłam ruszyć nawet palcem, jakbym była sparalizowana... Aż zasnęłam..... Jak obudziłam się po 4 h dopiero normalnie się poruszam.... Co to było? Autentycznie nie mogłam wykonać kompletnie żadnego ruchu ciałem.....

Dzień dobry,
W silnym lęku może uruchomić się w ciele tzw. reakcja zamrożenia, która powoduje niemożność ruchu, jest naturalną reakcją na silny stres. Zamrożenie w skrajnej formie może podpadać pod stupor dysocjacyjny. Innymi reakcjami obok zamrożenia są reakcje ,,walcz" lub ,,uciekaj", są wynikiem działania układu współczulnego. Człowiek jest wyposażony w każdą z tych trzech opcji reagowania w obliczu stresu. Ta hipoteza wydaje się najbardziej prawdopodobna i pasuje do Pani opisu (stresor, w wyniku którego pojawił się silny lęk, spłycony oddech - który może być opisywany jako problemy z oddychaniem, reakcja przemija).
Inne hipotezy:
Taki stan może pojawić się też na krótko przy zasypianiu lub częściej przy wybudzaniu tzw. paraliż przysenny, kiedy świadomość jest zachowana, ale ciało ma już włączoną ,,blokadę mięśni" na czas snu. Niemożność ruchu może też występować jako forma katatonii (objaw rzadki, ale może występować w przebiegu różnych zaburzeń psychicznych m.in. ciężkiej depresji, schizofrenii).
Historycznie mówiło się też o histerii/zaburzeniu konwersyjnym, które objawiało się niemożnością ruchu części lub całego ciała na podłożu psychogennym. Dzisiaj występują to pod inną nazwą.
Inne hipotezy dotyczyłyby już specjalizacji neurologa.
Należałoby obserwować kiedy to się pojawia, jak często, na jak długo, co temu towarzyszy i co najczęściej to poprzedza. Do testowania hipotez ważne by było sprawdzenie czy jest spełniony szereg innych objawów.
Jeśli wystąpiło to raz pod wpływem silnego lęku, to najprawdopodobniej przemijająca reakcja na stres, natomiast warto zbadać temat u specjalisty (psychiatry, neurologa), który może poszerzyć wywiad.
Pozdrawiam, Dorota Tupta

mgr Dorota Tupta

Dzień dobry,
Piszę ponieważ moim największym problemem sa w tej chwili zaburzenia snu. Muszę wyjaśnić, jak to wszystko się zaczęło, mianowicie pod koniec sierpnia trafiłem na oddział neurologii na 3 dni, tam na tomografii wykryli mi w głowie drobną malformacje avm, bardzo zestresowałem się tą informacją, zacząłem obsesyjnie czytać wiadomości w telefonie związane z zagrożeniem życia, mimo że lekarze mnie uspokajali, mówili że to drobnostka. Z powodu tych nerwów dostałem prawie miesiąc zwolnienia. Po wyjściu ze szpitala w dodatku zaczęły mi sie problemy z uchem, przy mowieniu słysze i czuje taki krótki szmer, czasem mam bolesnosc na szczęce. Laryngolog stwierdził że nie ma choroby, słuch dobry, ale tym również zacząłem sie mocno stresować. W dodatku omówiłem sie do uznanego neurochirurga, który jeszcze raz obejrzał tomograf i stwierdził, że on nie widzi żadnej poważnej zmiany w głowie i nie powinno być takiego opisu, że mam dalej żyć i sie nie przejmować. Wtedy poczułem ogromną ulgę, bolała mnie szczęka tak jakby całe napięcie zeszło. Jednak po kilku dniach zacząłem stresować sie dalej uchem, myślałem ze mam jakiś nowotwór. Ponadto w międzyczasie byłem u psychiatry po leki uspokajające, dostałem pregabaline, która brałem jakiś miesiąc do 9 października, to był dzień gdy dowiedziałem, że mam fatalne wyniki nerek, znowu wielki stres, myśli katastroficzne, zacząłem obserwować swój mocz będąc pewnym, że się pieni i mam chorobe nerek. Myślałem także ze podwyższona kreatynina jest wynikiem brania pregabaliny, dlatego od razu ja odstawiłem i wtedy zaczęły mi sie mocne skutki odstawienia tj. Pocenie sie, kołatanie serca, kazdego dnia osłabienie, i co najgorsze problemy ze snem, zacząłem sie wybudzać o 3-4 i juz nie mogłem zasnąć, wybudzaly mnie kołatanie serca. Objawy z czasem byly słabsze, jednak w dalszym ciągu mialem problemy ze snem i takie wewnetrzne drżenie, osłabienie. Ciągle denerwowałem sie uchem i nerkami, zacząłem wiecej wody pić, dobijało mnie te zaburzenia snu, dlatego w listopadzie poszedłem do rodzinnego lekarza, dostałem onirex na spanie z zastrzeżeniem żeby długo nie brać, brałem 5 dni, po odstawieniu nie przespałem w ogóle nocy, pogorszyło sie, teraz nie mogłem zasnąć. Jakoś 20 listopada powtórzyłem badania na nerki, okazało się, ze wróciło do mojej normy, wtedy jak ręką odjął, minęło mi osłabienie które ciągle mnie trzymało. Jednak w dalszym ciągu mialem takie wewnetrzne drżenie no i problemy ze spaniem, jednego dnia spalem dobrze a drugiego tylko 3-4 h, to było męczące. W połowie grudnia poszedłem do psychiatry i przepisał mi trittico cr, przez tydzień brałem 50mg, potem kolejny tydzień zszedłem do 25mg, w tym czasie miałem jedna nieprzespaną noc a tak to spalem dobrze. Po nowym roku odstawiłem i mialem 2 dni silnego zjazdu, niski nastrój wogole nie spałem, napisałem do psychiatry, kazał mi brać dawkę 50mg popołudniu i 100mg przed snem. Po tej dużej dawce źle sie czułem, bolała Głowa, w nocy mialem całkowicie zatkany nos, rano byłem totalnie rozbity. Tylko 2 dni wziąłem te dawki, postanowiłem, że odstawie i przez 2 noce praktycznie nie spalem, potem spalem 4h, następnie spalem dobrze przez 2 dni po 7h, jednak teraz znowu przyszła zła noc taka na czuwaniu. Dodam, ze w międzyczasie poszedłem do stomatologa i stwierdził,że mam bruksizm i chorobe okluzyjna i dlatego mam takie pykanie w uchu, teraz czekam na botoks i będą mi robić szynę okluzyjna, także trochę mniej sie tym stresuję. Teraz już nie czuję takiego wewnętrznego drżenia, nie mam kołatania serca, nie jestem osłabiony ale pozostała ze mną ta bezsenność, trochę sie tym przejmuję, mam problem z zaśnięciem, nie czuję senności, jestem trochę pobudzony, jednak staram sie o tym nie myśleć, wprowadzam zasady higieny snu. Wcześniej nie miałem problemów ze snem, to zaczęło sie po odstawieniu pregabali y i pogłębiało z każdym kolejnym lekiem. Teraz biorę zioła, stosuje technikę jacobsona i medytacje, trochę biegam. Od września bylem praktycznie caly czas w silnym stresie, piszę bo potrzebuje porady i pomocy, jak długo te problemy ze spaniem będą trwać i co robić aby sobie pomóc? Mam świadomość, źe to tak szybko nie minie, znowu chce sie dobrze czuć w swoim łóżko.

Dzień dobry, po odstawieniu leków o działaniu nasennym, rzeczywiście może nastąpić efekt z odbicia, czyli tymczasowe problemy ze snem, co jest naturalne. W zależności od leku i indywidulanych predyspozycji czas może się różnić, stąd ciężko stwierdzić jak długo to potrwa. U niektórych dni, u innych tygodnie. Poprawa niekoniecznie będzie następować liniowo, raczej falowo.
Zmienność niektórych objawów, zależna od sposobu myślenia i interpretacji sytuacji zdrowotnej - przykładowo szybkie ustąpienie osłabienia po uzyskaniu prawidłowych wyników badań nerek - sugeruje istotny wpływ długotrwałego stresu, spowodowanego obawami o zdrowie. Utrzymujące się napięcie oraz myśli o możliwych „czarnych scenariuszach” (np. nowotworze) mogły prowadzić do nadmiernego pobudzenia organizmu, co sprzyja trudnościom z zasypianiem. W tej sytuacji warto rozważyć psychoterapię, żeby móc poznać sposoby radzenia sobie z napięciem wynikającego z obaw o zdrowie, o sen.
Pozdrawiam serdecznie,
Dorota Tupta

mgr Dorota Tupta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania