Lek.

Aleksandra Sonecka

Okulista

Adresy i kontakt

Ostatnia opinia

  • A

    Świetny specjalista! Byłam u tej lekarki pierwszy raz i jest bardzo zadowolona. Dokładnie mnie przebadała, na różnych urządzeniach i następnie wyjaśniła mi jaki mam problem. Przepisała leczenie i już po kilku dniach czułam ulgę. Mogę tylko polecić

  • Pytania od pacjentów

    Ten lekarz nie odpowiedział jeszcze na żadne pytanie

    Martwisz się swoim zdrowiem?

    Zadawaj pytania 23 tysiącom lekarzy i specjalistów, odpowiedź na swoje pytanie otrzymasz średnio w przeciągu 48 h, zupełnie za darmo.

    Zadaj pytanie naszym specjalistom

    Ocena pacjentów

    3.5

    Ogólna ocena
    3 opinie

    • Punktualność
    • Zaangażowanie
    • Gabinet
    • A

      Świetny specjalista! Byłam u tej lekarki pierwszy raz i jest bardzo zadowolona. Dokładnie mnie przebadała, na różnych urządzeniach i następnie wyjaśniła mi jaki mam problem. Przepisała leczenie i już po kilku dniach czułam ulgę. Mogę tylko polecić

    • F

      Wrażenie po badaniu bardzo pozytywne. Przede wszystkim cierpliwość pani doktor .
      Mój synek (3lata) nie dał się zbadać innemu okuliście.Tutaj też płakał na wejściu, ale pani doktor swoim podejściem uspokoiła i nawet rozbawiła go na koniec , co umożliwiło zbadanie ( zakropienie oczu!) i zdiagnozowanie zeza. Będziemy tutaj leczyć synka gdyż pani doktor nie spieszyła się, umawiła nas godzinę i byliśmy przyjęci punktualnie.

    • J

      ABSOLUTNIE NIE POLECAM. Dwukrotna wizyta u tej pani skończyła się stratą czasu i pieniędzy. Poszedłem z permanentnym bólem oczu oraz nieostrym widzeniem. Podejście do pacjenta - standard (byłem już u wielu okulistów, więc mam do czego porównywać). Na ból oczu - jakieś kropelki. Na nieostre widzenie - okulary. Kropelki przyniosły ulgę na krótki czas, po 2 tygodniach ból oczu powrócił. Po zrobieniu okularów okazało się, że nie można w nich chodzić nawet 5 minut. Nieostre widzenie w jednym oku, zawroty głowy. Na moje rewelacje podczas wizyty kontrolnej pani doktor W OGÓLE nie skomentowała nawrotu bolących oczu, z półsłówek zrozumiałem jedynie, że "tak ma widocznie być". Winą za nie nadające się do użytku okulary obarczyła optyka. Jej werdykt - zły rozstaw szkieł. Sprawdziłem u dwóch niezależnych optyków - rozstaw jest OK. Obaj zgodnie stwierdzili, że ww. objawy podczas noszenia tych okularów to złe dobrane szkła. Nie wiem, skąd pani doktor wytrzasnęła te moce, ale w porównaniu do soczewek kontaktowych (których używam) nijak się one mają do stosownych tabeli przeliczeniowych, które okazał mi jeden z optyków. Podsumowując - okulistka niekompetentna, a efekty leczenia ŻADNE.