Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Mam na imię Aleksandra i jestem psychologiem. Ukończyłam studia magisterskie z psychologii na Uniwersytecie SWPS w Warszawie oraz studia podyplomowe z seksuologii na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Ukończyłam również studia podyplomowe z mediacji i negocjacji.

W swojej pracy szczególnie interesuję się relacjami, seksualnością, kryzysami życiowymi oraz dobrostanem psychicznym osób dorosłych. Pracuję również z parami, wspierając je w lepszym rozumieniu wzajemnych potrzeb, komunikacji, granic oraz trudności pojawiających się w relacji. Wiedzę z zakresu mediacji wykorzystuję jako dodatkową perspektywę w pracy z konfliktami i sytuacjami wymagającymi poszukiwania rozwiązań uwzględniających potrzeby obu stron.

Obecnie rozpoczynam szkolenie psychoterapeutyczne, rozwijając swoje kompetencje w zakresie pracy z drugim człowiekiem.

Zależy mi na stworzeniu bezpiecznej, pełnej szacunku i pozbawionej ocen przestrzeni, w której można swobodnie mówić o emocjach, relacjach, potrzebach i seksualności. Sposób pracy dostosowuję do indywidualnej sytuacji i potrzeb osoby, z którą się spotykam. Wspólnie przyglądamy się źródłom trudności i szukamy rozwiązań, które mogą realnie wspierać zmianę.

Szczególnie ważne jest dla mnie tworzenie inkluzywnej i bezpiecznej przestrzeni dla osób LGBTQ+.

Jeśli przechodzisz przez kryzys, doświadczasz trudności w relacji, masz pytania dotyczące seksualności lub po prostu chcesz lepiej zrozumieć siebie — zapraszam do kontaktu.

więcej O mnie

Zakres porad

  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychologia kryzysu
  • Psychologia dorosłych
  • Psychologia par

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)
Dzieci (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna online

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna


  • Konsultacja pary online

    250 zł

  • Konsultacja seksuologiczna online

    200 zł

Adresy (3)

Aleksandra  Kolińska
Spokój w Głowie

Mochtyńska 65, 03-044 Warszawa

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Gotówka
  • Karta płatnicza
  • Blik
  • Przelew na konto
Aleksandra  Kolińska

Konsultacja online

Dostępność

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Blik
  • Przelew na konto

Telefon

451 56...
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Telefon

501 77...

Ubezpieczenia - brak akceptowanych

Ten specjalista przyjmuje wyłącznie pacjentów prywatnych. Możesz opłacić wizytę samodzielnie lub znaleźć innego specjalistę, który akceptuje Twoje ubezpieczenie.

1 opinia

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • J

    Julia

    Pani Ola to naprawdę sympatyczna i rzetelna osoba! Po pierwszej wizycie jestem bardzo miło zaskoczona z jakim zaangażowaniem prowadzi rozmowę

     • Spokój w Głowie Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Aleksandra Kolińska

    Pani Julio, bardzo dziękuję za tak miłe słowa i zaufanie. Cieszę się, że już po pierwszym spotkaniu poczuła się Pani komfortowo. Do zobaczenia na kolejnej sesji – będziemy wspólnie pracować nad tym, co jest dla Pani ważne


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

4 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam po 5 latach związku tuż przed zaręczynami moja dziewczyna mnie zdradziła, reprezentuje dosyć u

Witam po 5 latach związku tuż przed zaręczynami moja dziewczyna mnie zdradziła, reprezentuje dosyć unikowy styl przywiązania, cała sytuacja wydarzyła się gdy przebodźcowałem ją swoimi problemami (zwierzałem jej się z tego co mnie przytłaczało, i w efekcie sama czuła się osaczona i przytłoczona), romans nie trwał długo bo około tygodnia, po powrocie z Holandii chciała ze mną zerwać ale nie potrafiła mi tego powiedzieć, dała mi tylko listę swoich myśli. Powiedziała mi także, że najpiękniejsze co może sobie w życiu wyobrazić to spędzenie ze mną reszty życia i zestarzenie się, ale z drugiej strony nie czuje teraz zauroczenia mną i sama nie wie co czuje do mnie, do niego, do samej siebie bo mocno się zmieniła, nie skreśla nas ale teraz nie potrafi ze mną być, staram się ją zrozumieć i dać jej dystans, ale sam reprezentuję lękowy styl przywiązania i jest to dla mnie ciężkie. Wiem że nie stworzy z tym innym stałej relacji bo on mieszka na stałe w Holandii, a ona w Polsce, dalej docenia moje wsparcie i zaangażowanie, ale powiedziała że na ten moment woli wrócić do roli przyjaciół zanim sama zrozumie czego chce, kocham ją nad życie i nie wyobrażam sobie spędzić go z nikim innym, ale takie życie w zawieszeniu mnie przytłacza, próbuję pracować nad sobą, ale tracę motywację bez niej. Rozmawiałem też o tym z przyjaciółmi, wszyscy mówią że po czymś takim powinienem zakończyć związek i urwać kontakt, ale dalej darzę ją niepoliczalną miłością, nie potrafię być na nią zły, przebaczyłem jej zdradę wręcz od razu, nawet zaoferowałem pomoc w odnalezieniu samej siebie. Kilka dni które spędziliśmy razem przypomniały jej jaka jest szczęśliwa ze mną, ale gdy tylko wyjechała do miasta w którym studiuje znowu zrobiła się zdystansowana i oschła, nie umiem się skupić na swoich obowiązkach bo żyję miłością i nadzieją, ale z drugiej strony to ta miłość i nadzieja dają mi motywację do życia. Co robić? Cały czas odpowiada na każde moje pytanie nie wiem.

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Aleksandra  Kolińska

To, co Pan opisuje, brzmi jak sytuacja, w której jednocześnie doświadcza Pan ogromnej miłości, straty, lęku i nadziei. I chyba właśnie ta mieszanka sprawia, że tak trudno znaleźć jakiekolwiek rozwiązanie, które przyniosłoby choć trochę spokoju.

Z jednej strony bardzo wyraźnie widać, że kocha Pan swoją partnerkę i jest gotowy zrobić bardzo dużo, żeby dać tej relacji jeszcze szansę. Z drugiej — obecna sytuacja stawia Pana w bardzo trudnym położeniu: ona nie wie, czego chce, a Pan próbuje wytrzymać w oczekiwaniu, aż ona to zrozumie. Przy lękowym stylu przywiązania taka niepewność może być szczególnie obciążająca, bo każdy dystans, chłodniejsza wiadomość czy odpowiedź „nie wiem” może uruchamiać ogromny lęk i potrzebę szukania kolejnych odpowiedzi.

Chciałabym też zwrócić uwagę na jedną rzecz: wybaczenie zdrady i miłość do niej nie oznaczają, że musi Pan natychmiast podejmować decyzję o rozstaniu. Ale równie ważne jest to, żeby w tym wszystkim nie zgubić siebie. Można kochać kogoś bardzo mocno i jednocześnie potrzebować granic, bezpieczeństwa oraz jasności co do tego, na jakich zasadach ma wyglądać relacja.

Być może najważniejszym pytaniem na ten moment nie jest więc „czy ona jeszcze mnie kocha?” ani „czy do mnie wróci?”, tylko: „czego ja potrzebuję, żeby przejść przez tę sytuację w sposób, który nie będzie mnie niszczył?”

To jest właśnie coś, nad czym można bardzo konkretnie pracować podczas terapii — przyjrzeć się Pana lękowi przed utratą, potrzebie bliskości, temu, jak przeżywa Pan niepewność, a także temu, gdzie kończy się wspieranie drugiej osoby, a zaczyna rezygnowanie z własnych potrzeb. Możemy również spokojnie uporządkować to, co wydarzyło się w związku, bez oceniania Pana ani partnerki i bez narzucania Panu decyzji, którą „powinien” Pan podjąć.

Nie musimy na pierwszej sesji odpowiadać na pytanie, czy ten związek ma przyszłość. Możemy zacząć od tego, żeby Pan sam przestał czuć się tak, jakby całe Pana życie było uzależnione od odpowiedzi, której ona obecnie nie potrafi Panu dać.

Jeżeli czuje Pan, że chciałby Pan to poukładać z kimś, zapraszam do kontaktu i umówienia pierwszej konsultacji.


Witam. Mam pytanie co robić, jestem w małżeństwie o 20 lat, mamy dwójkę dzieci 19l i 13l córka 19l m

Witam. Mam pytanie co robić, jestem w małżeństwie o 20 lat, mamy dwójkę dzieci 19l i 13l córka 19l ma już swoje życie. Mój mąż mnie olewa brak bliskości, brak seksu takiego jak ja bym chciała. Chciała bym żeby czasem o mnie zawalczył jak mu mówię o swoich potrzebach to je ignoruję mówi mi że mnie kocha ale nie ma tym polega miłość. Chciałabym spędzić z nim wieczór w domu zrobić kolację i spędzić miło czas. Zawsze ja wychodziłam z tą inicjatywą ale już nie chce. Chce by on zaplanował i pokazał że też mu na mnie zależy. Że ja jestem dla mojego ważna. Nawet od jakiegoś czasu nie dzwoni do mnie w ciągu dnia, by zapytać jak minął mi dzień. Czy wymagam za dużo?

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Aleksandra  Kolińska

Nie sądzę, żeby samo oczekiwanie zainteresowania, inicjatywy i wzajemności było wymaganiem zbyt wiele. Pytanie brzmi raczej, czy o tych potrzebach mieliście okazję naprawdę ze sobą porozmawiać i czy oboje rozumiecie, co dla drugiej osoby oznacza „okazywanie, że mi zależy”.

Czasami w związkach powstaje bardzo bolesny schemat: jedna osoba coraz bardziej zabiega o kontakt, planuje, pyta i inicjuje, a druga przyzwyczaja się do tego albo zaczyna wycofywać. W pewnym momencie ta pierwsza osoba przestaje mieć siłę i mówi: „Teraz ja już nic nie zrobię — chcę zobaczyć, czy jemu w ogóle zależy”. I wtedy oboje zaczynają czekać na ruch drugiej strony.

Warto więc nie tylko zastanowić się, czy wymaga Pani za dużo, ale przede wszystkim: czego właściwie Pani potrzebuje w tej relacji, czy partner o tym wie i czy jest gotowy tę potrzebę uwzględniać. Bo czym innym jest oczekiwanie, że druga osoba będzie się domyślała naszych potrzeb, a czym innym jasno zakomunikowana potrzeba wzajemności i zainteresowania.

Jeśli ma Pani poczucie, że od dłuższego czasu sama próbuje utrzymać tę relację przy życiu i jest już Pani zmęczona zastanawianiem się, „czy ja przesadzam”, warto się temu przyjrzeć głębiej. Na terapii można bardzo konkretnie rozróżnić, gdzie kończy się zdrowa potrzeba bliskości, a zaczyna oczekiwanie wynikające z lęku, i przede wszystkim zobaczyć, co dzieje się pomiędzy Państwem.

Jeśli chciałaby Pani to spokojnie poukładać, zapraszam na konsultację.


Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania