Zona jest na mnie obrażona i nie chce rozmawiać chociaż ja przeprosilem. Obraziła się na mnie bo twi
Zona jest na mnie obrażona i nie chce rozmawiać chociaż ja przeprosilem. Obraziła się na mnie bo twierdzi że ja drecze prześladuje, a ja tylko chce porozmawiać i żebyśmy się pochodzili. Mimo że oklamała mnie bo zatailas przede mną że bierze tabletki antykoncepcyjne jadąc do sanatorium. Do tego prosiłem aby odbieralas telefon będąc w sanatorium A zignorowała moje prośby, następnie jak wróciła to dziwnie się zachowywała np.chodzila po podwórzu i rozmawiała przez telefon twierdząc że niema zasięgu, a wcześniej był, mój telefon miał zasięg. Następnie turnus skończył się 6.06 a do rodziny pojechała po drodze 8.06 twierdząc że się udowodniła i musiała zostać dłużej, a wypis z sanatorium miała 6.06 . Następnie pytałem czy ma jakieś zdjęcia pamiątkowe to mówiła że nie ,a później znalazłem w jej telefonie zdjęcia i nagrania wideo w obecności mężczyzn. Na jednym zdjęciu siedziała na motorze i wysylala komuś buziaka twierdząc że to do koleżanek. Po tym wszystkim byłem wkurzony i doszło do awantury(do krzykow). Wkoncu niwie że chcę żyć w zgodzie i się pogodzilismy , przed moim wyjazdem do pracy mówi mi że jedzie z koleżankami do Agro turystyki w brzegu A właścicielem jest Pan z sanatorium w wieku 50lat A moja żona ma 34lata. I ponownie doszło do kłótni przez telefon jak zajechalem do pracy. O tym wszystkim i powiedziałem mojemu tacie że nie wiem co mam robić czy wracać do domu, czy pracować? A mam odpowiedzialną pracę bo jestem kierowca ciężarówki.
2 odpowiedzi
Dzień dobry. No cóż. Pisze Pan o swoich obawach związanych z potencjalna zdrada Pana żony, doszukując się co raz to nowych dowodów. Oczywiście cała ta sytuacja jest dla Pana mocno nie przyjemna. W tym miejscu należało by się natomiast zastanowić nad całością Państwa związku, przyczynami dla których doszukuje się Pan tych dowodów oraz Pańskich obaw. A także nad jego ewentualna przyszłością. Jesteście obydwoje Państwo dorosłymi ludźmi, którzy powinni potrafić usiąść i zastanowić się co dalej w takiej sytuacji. Bez krzyków i wzajemnych oskarżeń ustalić, czy to czego się Pan z takim zapałem doszukuje faktycznie miało miejsce, a jeśli tak, co było tego przyczyna ? Jeśli faktycznie Pana żona postanowiła zmienić swoje życie, krzykiem, scenami zazdrości czy starzeniem się rodzinie raczej Pan tego nie zmieni. Jeśli natomiast żona ukrywa przed Panem pewne fakty ze swojego życia z obawy przed scenami zazdrości, należało by z kolei skupić się na sobie i swoim postępowaniem. Zawsze powtarzam ze jesteśmy ludźmi i to my kształtujemy swoje życie i nasze stosunki międzyludzkie. Gniew, złość, obrażanie się na pewno temu porozumieniu nie służą. Proszę wrócić z trasy, kupić dobre wino, usiąść i szczerze porozmawiać, nie bojąc się najtrudniejszych pytań i odpowiedzi. Zycie tak będzie toczyć się dalej swoim torem. Pozdr :).
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


