Zakończyłam związek mimo że bardzo mi na nim zależy. Starałam się mu to okazywać każdego dnia mówiąc

Zakończyłam związek mimo że bardzo mi na nim zależy. Starałam się mu to okazywać każdego dnia mówiąc, robiąc mu niespodzianki, teraz wiem że bylam naiwna wierząc, że cos z tego będzie. On dużo mówił o wspolnej przyszłości, ale zycie zweryfikowało że to tylko puste slowa. Bylam juz tym zmęczona, dałam z siebie dużo bez wzajemności. Kiedy zapytalam co dalej... usłyszałam, że on jest introwertykiem, że nie jest rodzinny, nie umie kochać, nigdy nie walczył o zaden związek i nigdy nie wymagano od niego rozmowy, ze nic mi nie może dać, w żadnym związku nie robili sobie prezentów bez okazji, ze chce go zmienić, a on nie chce sie zmienić i że dalam mu jedną, dwie szanse i że jak dam mu kolejną to czy myślę, ze cos się zmieni? Powiedziałam, że już nie ode mnie zależy czy będziemy razem a od niego. Wydawało mi się, że z mojej strony zrobiłam wszystko co mogłam. Usłyszałam, że On nie spełnia moich oczekiwań. Przecież gdyby tak było to bym z nim nie była. Powiedziałam, że nie widzę podstaw, na których byśmy mogli oprzeć związek. Bez rozmowy, zaangazowania z jego strony itd. Z perspektywy czasu zastanawiam się czy ten związek miał jakąś przyszłość?

4 odpowiedzi


Związek to współpraca dwojga ludzi, którzy co dziennie i wciąż od nowa podejmują decyzję na budowanie wspólnej przyszłości pomimo napotykanych trudności. A decyzję tę zasilają uczucia, przekonania, wspólne działania - jeżeli brakuję równowagi w tej wspólnej wymianie to pojawia się cierpienie, które może przysłonić sens trwania w związku. Można śmiało powiedzieć, że każdy związek ma szanse przetrwać, ale jednak nie za wszelką cenę, bo kiedy utrzymywanie go jest kosztem Waszych uczuć to bez gotowości do podjęcia kroków, które zmienią ten nieprzyjemny stan, będzie on się z dużym prawdopodobieństwem tylko pogłębiał. Na pewno warto od samego początku rozmawiać o potrzebach i możliwych sposobach na ich zaspokajanie, tak aby nie opadać z sił.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie


Z tego, co opisujesz, wydaje się, że Twój były partner nie był gotowy na związek, który wymagałby wzajemnego zaangażowania i emocjonalnego wkładu. Introwersja czy brak doświadczeń w relacjach nie muszą być przeszkodami, ale jego deklaracje, że nie chce się zmieniać i że nie może Ci dać tego, czego potrzebujesz, wskazują na brak gotowości do budowania głębszej relacji. Twoje oczekiwania były naturalne, a związek oparty na jednostronnym zaangażowaniu trudno utrzymać. Decyzja o zakończeniu relacji wydaje się być wynikiem braku wzajemności, co prawdopodobnie utrudniało jej przyszłość. Zrobiłaś, co mogłaś, a Twoja refleksja nad związkiem pokazuje, że podjęłaś świadomą decyzję.


Dzień dobry, z opisu wynika, że nie zakończyła Pani tego związku dlatego, że przestało Pani zależeć. Wręcz przeciwnie – mam wrażenie, że zależało Pani bardzo i przez długi czas próbowała Pani budować bliskość, zaangażowanie i wspólną przyszłość. Zwróciło moją uwagę, że partner nie mówił jedynie o trudnościach czy lękach. Mówił również wprost, że nie chce się zmieniać, nie umie dać tego, czego Pani potrzebuje i nie widzi siebie w takim modelu relacji, jakiego Pani oczekuje. Dlatego zastanawiam się, czy najważniejsze pytanie nie brzmi: „czy ten związek miał przyszłość?”, lecz raczej: „czy byłabym szczęśliwa, akceptując go dokładnie takim, jaki był?”. Czasami bardzo kochamy drugą osobę, a jednocześnie odkrywamy, że same uczucia nie wystarczą do zbudowania satysfakcjonującej relacji. Związek zwykle potrzebuje również wzajemności, zaangażowania, gotowości do rozmowy i wspólnego budowania przyszłości. Mam też wrażenie, że wykonała Pani trudną pracę, stawiając granicę w momencie, gdy coraz wyraźniej widziała Pani rozdźwięk między swoimi potrzebami a tym, co partner był gotów wnieść do relacji. Być może dziś bardziej niż odpowiedzi na pytanie, czy mogło się udać, potrzebuje Pani czasu na przeżycie straty po związku, który był ważny i z którym wiązała Pani nadzieje. Życzę Pani dużo łagodności wobec siebie w tym procesie.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.