Zaczęłam rozmawiać z kimś na Instagramie i czuję, że wciągnęło mnie to bardziej niż realne życie. Cz
4
odpowiedzi
Zaczęłam rozmawiać z kimś na Instagramie i czuję, że wciągnęło mnie to bardziej niż realne życie. Czekam tylko, aż coś napisze. Jak się z tego otrząsnąć?
Dzień dobry, pierwszym krokiem wyzwolenia się z takiej obsesji jest na pewno uzmysłowienie sobie, że coś jest "nie tak". Wygląda na to, że to już się wydarzyło, także polecam odłożyć telefon i wybrać się na spacer/na rower do lasu. Umysł wyraźnie domaga się dopaminy, ruch na świeżym powietrzu to najlepsza, najzdrowsza ogólnodostępna oraz darmowa dopamina!
Na pewno pomocne może być też spisanie zadań na każdy dzień i trzymanie się tego planu, aby umysł był zajęty wykonywaniem zadań z listy.
Na pewno pomocne może być też spisanie zadań na każdy dzień i trzymanie się tego planu, aby umysł był zajęty wykonywaniem zadań z listy.
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, wcale nie jest rzadkie – relacje online potrafią być intensywne, wciągające i emocjonalnie uzależniające, zwłaszcza jeśli pojawiają się w momencie, gdy w realnym życiu czujemy pustkę, samotność albo potrzebę zauważenia.
Instagram, czat, wiadomości — to szybki kontakt, błysk adrenaliny i dopaminy. A czekanie na odpowiedź – to często więcej niż czekanie. To nadzieja, że znów poczuję się ważna, widziana, potrzebna.
Gdy Pani zauważa, że to jest życie między wiadomościami, a wszystko inne blednie – to dobry moment, by się zatrzymać i z troską spojrzeć na siebie.
Co warto zrobić?
Krok w tył - Jeśli to kontakt, który daje Pani coś ważnego, to nie musisz od razu go kończyć. Warto stopniowo zmniejszać intensywność – np. nie zaglądać co 10 minut, nie trzymać telefonu przy sobie cały czas.
Zauważenie, czego naprawdę Pani szuka. Czy chodzi o uwagę? Bliskość? Ucieczkę od samotności? Zrozumienie tej potrzeby pozwala ją potem zaspokoić inaczej – bardziej stabilnie.
Wrócenie do siebie. Jedna rzecz dziennie offline – spacer, muzyka, rozmowa z kimś realnym – to nie tylko „odwracacz uwagi”. To sposób na przypomnienie sobie, że istniejesz też poza ekranem.
Brak oceny - To, że to Panią wciągnęło to znaczy, że jest się człowiekiem z potrzebą kontaktu. I to jest w porządku.
W ESC Ośrodku Leczenia E-Uzależnień wspieram osoby, które czują, że świat online zaczyna dominować nad realnym życiem, relacjami, emocjami. Czasem wystarczy kilka spotkań, by odzyskać równowagę i znów poczuć się naprawdę sobą – nie tylko na czacie.
To, że Pani już teraz widzi ten wzorzec i szuka pomocy, to naprawdę dobry znak. Otrząsanie się nie oznacza rezygnacji z bliskości – tylko powrót do kontaktu z sobą.
Z życzliwością,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC Ośrodek Leczenia E-Uzależnień
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To, co Pani opisuje, wcale nie jest rzadkie – relacje online potrafią być intensywne, wciągające i emocjonalnie uzależniające, zwłaszcza jeśli pojawiają się w momencie, gdy w realnym życiu czujemy pustkę, samotność albo potrzebę zauważenia.
Instagram, czat, wiadomości — to szybki kontakt, błysk adrenaliny i dopaminy. A czekanie na odpowiedź – to często więcej niż czekanie. To nadzieja, że znów poczuję się ważna, widziana, potrzebna.
Gdy Pani zauważa, że to jest życie między wiadomościami, a wszystko inne blednie – to dobry moment, by się zatrzymać i z troską spojrzeć na siebie.
Co warto zrobić?
Krok w tył - Jeśli to kontakt, który daje Pani coś ważnego, to nie musisz od razu go kończyć. Warto stopniowo zmniejszać intensywność – np. nie zaglądać co 10 minut, nie trzymać telefonu przy sobie cały czas.
Zauważenie, czego naprawdę Pani szuka. Czy chodzi o uwagę? Bliskość? Ucieczkę od samotności? Zrozumienie tej potrzeby pozwala ją potem zaspokoić inaczej – bardziej stabilnie.
Wrócenie do siebie. Jedna rzecz dziennie offline – spacer, muzyka, rozmowa z kimś realnym – to nie tylko „odwracacz uwagi”. To sposób na przypomnienie sobie, że istniejesz też poza ekranem.
Brak oceny - To, że to Panią wciągnęło to znaczy, że jest się człowiekiem z potrzebą kontaktu. I to jest w porządku.
W ESC Ośrodku Leczenia E-Uzależnień wspieram osoby, które czują, że świat online zaczyna dominować nad realnym życiem, relacjami, emocjami. Czasem wystarczy kilka spotkań, by odzyskać równowagę i znów poczuć się naprawdę sobą – nie tylko na czacie.
To, że Pani już teraz widzi ten wzorzec i szuka pomocy, to naprawdę dobry znak. Otrząsanie się nie oznacza rezygnacji z bliskości – tylko powrót do kontaktu z sobą.
Z życzliwością,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC Ośrodek Leczenia E-Uzależnień
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dzień dobry,
znajomość internetowa może być ekscytująca, ale jeśli zaczyna przysłaniać codzienne życie, warto zastanowić się, jaką potrzebę zaspokaja. Może to sygnał, że brakuje Pani bliskości, zaangażowania lub uwagi. Warto poszukać sposobów, by te potrzeby realizować również offline. Rozmowa z psychologiem może być pomocna. Pozdrawiam, Julianna Skawińska
znajomość internetowa może być ekscytująca, ale jeśli zaczyna przysłaniać codzienne życie, warto zastanowić się, jaką potrzebę zaspokaja. Może to sygnał, że brakuje Pani bliskości, zaangażowania lub uwagi. Warto poszukać sposobów, by te potrzeby realizować również offline. Rozmowa z psychologiem może być pomocna. Pozdrawiam, Julianna Skawińska
To bardzo ludzkie, że gdy ktoś w sieci wywołuje w nas emocje – ciekawość, ekscytację, nadzieję – zaczynamy na tę relację czekać i żyć nią bardziej niż realnym światem. Szczególnie jeśli w codzienności brakuje nam uważności, bliskości czy emocjonalnego poruszenia, to taka internetowa znajomość może stać się zastępczym światem.
Jeśli czuje Pani, że ta relacja pochłania więcej uwagi niż by Pani chciała – to już ważny sygnał, że coś domaga się opieki w Pani emocjach. I że coś realnego – jak samotność, lęk, potrzeba bycia dostrzeżoną – znalazło ujście w tym kontakcie.
Co może pomóc, by się z tego powoli otrząsnąć:
– Zadać sobie pytanie: Co mnie najbardziej przyciąga w tej relacji? Czy to osoba, czy może uczucie bycia zauważoną, ważną, ekscytacja?
– Zacząć odzyskiwać kontrolę nad czasem online – np. ustalić konkretne pory, w których sprawdzam wiadomości
– Zadbać o relacje offline, nawet jeśli są mniej emocjonujące – bo tylko one dają pełnię doświadczeń i wzajemność
– Zastanowić się, co w moim życiu jest „niezaopiekowane”, skoro ta rozmowa tak mocno mnie pochłania
– Nie oceniać się za to, że tak się czuję – to powszechne zjawisko i nie oznacza słabości, tylko niezaspokojoną potrzebę
Jeśli ma Pani poczucie, że trudno się od tego oderwać, że to wpływa na codzienne funkcjonowanie, sen, nastrój – warto porozmawiać o tym z psychologiem. W Ośrodku ESC często spotykamy się z osobami, które „utknęły” w relacjach internetowych, bo brakowało im czegoś w życiu offline. To nie jest wstydliwy temat – to temat, który zasługuje na czułość i uważność.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e‑uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Jeśli czuje Pani, że ta relacja pochłania więcej uwagi niż by Pani chciała – to już ważny sygnał, że coś domaga się opieki w Pani emocjach. I że coś realnego – jak samotność, lęk, potrzeba bycia dostrzeżoną – znalazło ujście w tym kontakcie.
Co może pomóc, by się z tego powoli otrząsnąć:
– Zadać sobie pytanie: Co mnie najbardziej przyciąga w tej relacji? Czy to osoba, czy może uczucie bycia zauważoną, ważną, ekscytacja?
– Zacząć odzyskiwać kontrolę nad czasem online – np. ustalić konkretne pory, w których sprawdzam wiadomości
– Zadbać o relacje offline, nawet jeśli są mniej emocjonujące – bo tylko one dają pełnię doświadczeń i wzajemność
– Zastanowić się, co w moim życiu jest „niezaopiekowane”, skoro ta rozmowa tak mocno mnie pochłania
– Nie oceniać się za to, że tak się czuję – to powszechne zjawisko i nie oznacza słabości, tylko niezaspokojoną potrzebę
Jeśli ma Pani poczucie, że trudno się od tego oderwać, że to wpływa na codzienne funkcjonowanie, sen, nastrój – warto porozmawiać o tym z psychologiem. W Ośrodku ESC często spotykamy się z osobami, które „utknęły” w relacjach internetowych, bo brakowało im czegoś w życiu offline. To nie jest wstydliwy temat – to temat, który zasługuje na czułość i uważność.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e‑uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Podobne pytania
- 10 dni temu przeszedłem zabieg założenia cewnika JJ. 1. Przy drugim oddaniu moczu po nocy, mocz jest zabarwiony na kolor różowy oraz jest mętny, a także czuje ból w nerce podczas mikcji. Czy po tylu dniach od założenia cewnika JJ są to niepokojące objawy? 2. W ciągu dnia czuję lekkie pieczenie w nerce…
- Dzień dobry! Jestem osobą dorosłą i podczas mówienia często brakuje mi słów oraz trudniej jest mi powiedzieć, to co chcę przekazać. Problem ten nie występuje podczas pisania. Co może być tego przyczyną i jak temu zaradzić?
- Witam, mam ogromny problem. Liczę na szczere odpowiedzi. Pracuje w zakładzie razem z mężczyzną który ma 50 lat i powiem szczerze zajebiście sie dogadujemy dodam że ja mam 32 lata i narzeczonego z którym mieszkam. Ale razem pracując zbliżyliśmy się do siebie tak bardzo że mamy ochotę na siebie, przyciągamy…
- Dzień dobry, jeśli chce założyć wkładkę powinnam najpierw zrobić cytologię? Wkładka musi być założona w trakcie miesiączki ?
- Jestem 8 dni po operacji stulejki i prostowania prącia. Nie mogę się normalnie masturbować, ponieważ mam jeszcze obrzęk, ale czy mogę próbować masturbacji analnej i mieć normalny orgazm z wytryskiem? I kiedy będę mógł normalnie wrócić do zwyczajnej masturbacji?
- Witam. z Powodu bolu w plecach/kręgosłupie.,byłem u masażysty który stwierdził że mam jakąś "Limfę".Chciałbym wiedzieć co to jest i jak to leczyć? I od czego to coś może być.pozdrawiam
- W marcu przeszłam zapalenie płuc z bakteria Klebsiella Pneumonia oporna na antybiotyki , do tej pory utrzymuje się męczący kaszel i temperatura powyżej 38 do tego niska odporność immunologiczna.Jak długo to jeszcze może się utrzymywać ???
- Witam, Miałem wymienianą plombę w prawej górnej szóstce. Obecnie nowa plomba na połowie ma dobry kontakt, ale połowa zęba od strony siódemki nie ma kontaktu. Nie przeszkadza mi to w zgryzie, ale obawiam się, że może to nadmiernie obciążyć leczonego zęba i sąsiednią siódemkę.
- Mam takie pytanie mam 35 lat po oddaniu moczu zawsze coś zostaje tak jakbym nie do sikał do końca. Czy to normalne??
- Jedną przegrodą nosową wdycham powietrze, ale wydychać się nie da. Coś blokuje. Dlaczego?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.