Wymysł czy prawda? :(
6
odpowiedzi
Witam! Jestem z moim narzeczonym praktycznie od zawsze. Za pół roku bierzemy ślub. 8 lat temu zdradziłam go poprzez pocałunek z jego kolegą. Wybaczył mi i byliśmy chyba najszczęśliwszą parą, dogadywaliśmy się , byliśmy ze sobą szczerzy i bardzo się kochamy. Około 2,5 miesiąca temu pokłóciliśmy się, bo dowiedział się o takiej imprezie , która miała miejsce z tym jego kolegą( inny kolega, powiedział , że pamięta tą imprezę u mnie i powiedział to w dość dwuznaczny sposób) nic się na tej imprezie nie wydarzyło, ale mojego narzeczonego to zabolało i zaczął się doszukiwać drugiego dna , gdyż miało to miejsce z tym chłopakiem z którym go zdradziłam. Udało mi się mu to wytłumaczyć, pogodziliśmy się , ale w czasie tej kłótni bardzo na mnie krzyczał, wygadywał różne brzydkie słowa na mój temat. Bardzo to przeżyliśmy , bo nigdy się tak do siebie nie odzywaliśmy. Jakiś czas po tej kłótni obudziłam się rano już z jakimiś dziwnym i niewyjaśnionym niepokojem. Od tamtej pory czuje strach czy na pewno pamiętam wszystko z tej imprezy gdzie zdradziłam mojego narzeczonego , bo byłam pijana. Strasznie tego żałowałam i całe życie byłam pewna , że mój narzeczony jest jedyny , że tylko my siebie na wzajem mieliśmy. Zawsze byłam pewna, że tam był tylko pocałunek. Nie mogę sobie z tym poradzić. Dzwoniłam do tego chłopaka już z 5 razy za każdym razem mówi mi , że się całowaliśmy i tyle. Ale ja wciąż się czegoś doszukuję :( boję się ze może nie chce powiedzieć mi prawdy po tylu latach bo ma już zone i nie chce wyjść na takiego ze robil cos z dziewczyna a ona tego nie pamięta. Jak się na chwile z tym uspokoiłam to zaczelam się bac jakiejś studniówki na której bylam , ze może tam tez cos narobiłam , ale nawet nie wiedziałam z kim . Dzownilam jak idiotka do paru osob , każdy mi mowi ze nie. Pisałam do takiego chlopka z którym kiedyś pisaam , bo sobie ubzdurałam , ze może się z nim calowalam tez powiedział , ze nie i czy na pewno ze mna wszystko wpozadku... I tak wrocilam do początku znowu boje się o tego chłopaka z którym się calowalam , ze może czegos nie pamiętam . Pierwszy raz jak do niego dzwoniłam powiedział mi ze cos było ale na calosc nie poszliśmy, zastanawiam się teraz caly czas co to jest to cos, zaczelam wymyslac seks oralny :( pytałam go o to wprost , mowi za każdym razem teraz ze tylko się calowalismy i ze więcej nie będzie tego powtarzal bo ile razy można. A ja się mecze dlaczego powiedział to cos czy chodzilo mu tylko o pocałunek. Wmowilam sobie już to wszystko do tego stopnia , ze wydaje mi się widze obraz jak mu to robie, choc nigdy wcześniej nawet nie pomyslalabym o czyms takim. Zawsze bylam pewna , ze mój narzeczony jest jedyny w tych sprawach... Dlaczego wiec ciagle czuje ten niepokoj? Czy faktycznie mogłam sobie cos takiego przypomnieć dopiero po tylu latach ? Czy tak się tego balam ze mogłam sobie to wmowic i wydaje mi się to takie realne. Probuje sobie wmowic ze przecież wiedziałabym to już dawno to znow się boje ze może tak tego nie chciałam , ze wyparłam to ze swojej swiadomosci na tyle lat. Nie mogę tego znieść, zawsze tak się cieszyłam , ze mój narzeczony jest jedynym mezczyzna który mnie miał. Co mi się stało :( Nie chce oklamywac mojego narzeczonego w tych sprawach. Ale co skoro ja sama nie wiem co jest prawdą a co moim wymysłem? :( Proszę o odpowiedź :(
Psychologowi trudno powiedzieć w takich sytuacjach co jest realnością - faktem, a chyba tego właśnie Pani oczekuje. Myślę, że warto zastanowić się dlaczego właśnie teraz tuż przed ślubem ta sprawa wróciła z taką intensywnością. Drugą sprawą jest to dlaczego jest tak ważna historia sprzed lat niż to co jest teraz między Państwem. Pisze Pani dużo o dość odległej historii natomiast mało o chwili obecnej poza wątpliwościami dotyczącymi tamtej sytuacji. Zastanowiłbym się skąd wynikają te wątpliwości dotyczące tamtej historii i jaką mają przyczynę. Warto też rozważyć rolę alkoholu w tamtej historii i nie tylko oraz sposób przeżywania konfliktów między Panią i partnerem.
Adam Zawielak
#psychologpoznan
#psychoterapeutapoznan
#terapeutapoznan
Adam Zawielak
#psychologpoznan
#psychoterapeutapoznan
#terapeutapoznan
Dzień dobry.
Sytuacje którą Pani opisuje jest bardzo złożona i trudno bez konsultacji Pani pomóc. Polecam i zachęcam podjąć psychoterapię w Poradni Zdrowia Psychicznego. Pozdrawiam serdeczni, życzę rozwiązania trudności i wyciszenia.
Sytuacje którą Pani opisuje jest bardzo złożona i trudno bez konsultacji Pani pomóc. Polecam i zachęcam podjąć psychoterapię w Poradni Zdrowia Psychicznego. Pozdrawiam serdeczni, życzę rozwiązania trudności i wyciszenia.
To wydarzenie z przeszłości musiało być dla Pani trudne i sprzeczne z wyznawanym systemem wartości moralnych. Aktualnie nadruszony ponownie zostal, poddany w wątpliwość co może budzić niepokój. Częste myślenie o jakimś wydarzeniu może sprawić że zaczynamy coś dodawać. Zachęcałabym Panią na konsultacje psychologiczną, aby omowić obawy, poszukac powodów Pani leków, zrozumieć lepiej siebie. Pozdrawiam Monika Świtoń
To pytanie powinno być skierowane do psychoterapeuty, najlepiej pracującego w nurcie psychodynamicznym. Polecam kontakt do pana Adriana Kraszewskiego- Rzepy lub pani Magdaleny Gworys. Można ich też znaleźć na stronie internetowej Centrum zdrowia EMVIT przez portal ZnanyLekarz. Pozdrawiam.
Witam,
Przeczytałam Pani pytanie, Pani historię kilkakrotnie i wciąż przychodzą mi do głowy pytania zwrotne do Pani... Zastanawiam się nad tym, czy nie odczuwa Pani niepokoju, który towarzyszy w tak ważnej chwili w życiu, jak zawarcie związku małżeńskiego?, Jak mocno przeżyła Pani ostatnią kłótnię, o której Pani pisze - czy to również nie budzi obaw?, Do jakiej prawdy chce Pani dojść, doszukując się własnego, "niewłaściwego" postępowania? Te i inne pytania, sprawiają, że zastanawiam się nad Pani trudnością i zachęcam do kontaktu osobistego ze specjalistą, by móc dokładniej zbadać i zaradzić niepokojom, poukładać sobie własne lęki, obawy, niejasności. To ważne, by móc rozpocząć nową drogę życia ze zrozumieniem własnych emocji.
Pozdrawiam serdecznie, Magdalena Pstrągowska
Przeczytałam Pani pytanie, Pani historię kilkakrotnie i wciąż przychodzą mi do głowy pytania zwrotne do Pani... Zastanawiam się nad tym, czy nie odczuwa Pani niepokoju, który towarzyszy w tak ważnej chwili w życiu, jak zawarcie związku małżeńskiego?, Jak mocno przeżyła Pani ostatnią kłótnię, o której Pani pisze - czy to również nie budzi obaw?, Do jakiej prawdy chce Pani dojść, doszukując się własnego, "niewłaściwego" postępowania? Te i inne pytania, sprawiają, że zastanawiam się nad Pani trudnością i zachęcam do kontaktu osobistego ze specjalistą, by móc dokładniej zbadać i zaradzić niepokojom, poukładać sobie własne lęki, obawy, niejasności. To ważne, by móc rozpocząć nową drogę życia ze zrozumieniem własnych emocji.
Pozdrawiam serdecznie, Magdalena Pstrągowska
Witam,
Z Pani opisu wnioskuję, że od jakiegoś czasu popada Pani w rozmyślania na temat faktów oraz domniemań dotyczących przeszłych zdarzeń. Być może powstaje u Pani nawyk myślenia, doszukiwania się "prawdy" i usilnego starania przypomnienia sobie jak najwyraziściej przeszłości. Powstanie tych pętli myślowych wiąże Pani z kłótnią z Partnerem, w której padło wile raniących słów.
Być może ta kłótnia w jakiś sposób podważyła Pani własne poczucie wartości jako kobiety, partnerki, narzeczonej. W takiej sytuacji powstałe wątpliwości stają się przyczyną powtarzających się stanów lękowych, pętli myślowych oraz zachowań, które dążą do przywrócenia zakłóconego obrazu samej siebie.
Korzystnie było by się w tej sytuacji skontaktować z psychoterapeutą.
Zachęcam do kilku wspólnych z partnerem sesji konsultacyjnych. Pani zmartwienia dotyczą Pani samej, ale także w dużej mierze wiążą się z Państwa relacją. Wspólna praca nad tym kłopotem mogłaby przynieść satysfakcjonujące rozwiązania.
Z Pani opisu wnioskuję, że od jakiegoś czasu popada Pani w rozmyślania na temat faktów oraz domniemań dotyczących przeszłych zdarzeń. Być może powstaje u Pani nawyk myślenia, doszukiwania się "prawdy" i usilnego starania przypomnienia sobie jak najwyraziściej przeszłości. Powstanie tych pętli myślowych wiąże Pani z kłótnią z Partnerem, w której padło wile raniących słów.
Być może ta kłótnia w jakiś sposób podważyła Pani własne poczucie wartości jako kobiety, partnerki, narzeczonej. W takiej sytuacji powstałe wątpliwości stają się przyczyną powtarzających się stanów lękowych, pętli myślowych oraz zachowań, które dążą do przywrócenia zakłóconego obrazu samej siebie.
Korzystnie było by się w tej sytuacji skontaktować z psychoterapeutą.
Zachęcam do kilku wspólnych z partnerem sesji konsultacyjnych. Pani zmartwienia dotyczą Pani samej, ale także w dużej mierze wiążą się z Państwa relacją. Wspólna praca nad tym kłopotem mogłaby przynieść satysfakcjonujące rozwiązania.
Sugeruję wizytę: - 100 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Podobne pytania
- Witam serdecznie.Moje nazwisko Ilona Przybył i w zasadzie piszę do Pana doktora w imieniu nie swoim,a mamy.Przeczytalam mnóstwo wspaniałych opinii o Pańskiej pracy ale nigdzie nie dopatrzyłam się opinii osoby,której pomógł Pan właśnie w przypadku operacji na biodrze.Mama przeszła już 4 operację:w obu…
- Szukam pomocy dla par u ktorych jedno z partnerow ma niezdiagnozowane zaburzenia (prawdopodobnie asperger). Jestesmy ze soba 10 lat, mamy 3,5 letnie dziecko, a ja czuje jakbym miala dwojke dzieci. Na dodatek odkad mam dziecko moje relacje z matka sa bardzo napiete, one nie akceptuje ani tego jak zyje…
- Witam! Mój problem to zaakceptowanie swojego wyglądu.Jestem osobą szczupłą i wysportowaną a mimo tego wciąż widzę w sobie osobę otyłą. Obsesyjnie się codziennie waże a gdy waga jest wyższa niż zakładałam od razu łapię doła i idę katować się na siłowni Nie potrafię cieszyć się życiem, moja myśli- praca,treningi..jestem…
- Mam 19 lat 180cm wzrostu i 80kg. Od dziecka czuje że mam penisa mniejszego od moich rówieśników. U nich bokserki sa wypchane a u mnie nie widac. w zwisie mam 7cm i 9cm obwod. w zwodzie mam 14,5 i 12 obwod. Po treningach i plywaniu robi sie jeszcze mniejszy. tak samo jak ubiore ciasniejsze spodnie Ponad…
- USGmacicy,przydatków- macica50/60,Endoemrum10mm,jankiprawy policystyczny 40/38mm lewy z torbielka 19mm o nierg granicach i wzmożonej echogenicznosci janik 46/47mm.Leczona oddział ginekologiczny jasło-ostre zapalenie jajowodów i zapalenie jajników.Po szpitalu bóle jelit,ciągniecie na wymioty ,brak apetytu.Bardzo…
- Choruję na chorobę Hashimoto i niedoczynność tarczycy. Jestem w trakcie ustalania odpowiedniej dawki leków. Bardzo często miewam ataki lęku, paniki, nie mogę się skoncentrować i jestem totalnie rozchwiana. Czy w mojej sytuacji terapia jest wskazania i jest możliwe przepracowanie pewnych spraw, aby funkcjonować…
- Dzień dobry, Mam problem z dziąsłami. Mianowicie podczas szczotkowania czasami krwawią, ale to nie jest największy problem. Największym problemem jest cofnięte dziąsło przy lewej, górnej piątce. Zauważyłem, że to samo chyba dzieje się przy dwóch innych zębach. Zajmuje się Pan takimi przypadkami? Na…
- Witam, jestem w trakcie leczenia ortodontycznego. Górny łuk został juz zdjęty, załozono aparat retencyjny. Mam usunieta czwórkę, niestety implant nie wchodzi w grę mam zbyt mało kości. Czy most rzeczywiście wymaga leczenia kanałowego zebów kóre będą filarami mostu? Uprzejmie prosze o odpowiedz…
- Witam, jaki jest prawidłowy wynik TSH? Mam 29 lat i mój wynik to 2,8. Niby mieści się w normie, ale czytałam, że jeżeli wynik jesti ponad 2 to nie jest dobrze. Czy wymagam dodatkowych konsultacji?
- Pani Doktor, od lipca 2015 cierpię na nawracające zawroty głowy ( wystepuja one najżadziej raz w tygodniu trwają oko 30 min). Dignozowana byłam pod kątem kardiologicznym, laryngologicznym I neurologicznym. Do tej pory nie zostala zostawiona diagnoza. Odebralam własnie ostanie badania EEG ( do tej…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.