Witam, w dzieciństwie byłam wykorzystywana przez swojego wujka. Jestem już dorosła, mam swoją rodzin
W dzieciństwie byłam wykorzystywana przez swojego wujka. Jestem już dorosła, mam swoją rodzinę, wracają do mnie dręczące mnie myśli, wraca trauma z dzieciństwa. Mam obsesję, że mój zięć będzie molestował moją wnuczkę, mam czasami wrażenie, że oszaleję. Jak mogę sobie pomóc, czy powinnam skorzystać z profesjonalnej pomocy?
5 odpowiedzi
Bycie ofiarą przemocy seksualnej w dzieciństwie niesie za sobą szereg poważnych konsekwencji. Tak jak Pani pisze, traumatyczne doświadczenia z biegiem lat nie tracą na sile. W Pani sytuacji konieczne jest podjęcie pracy terapeutycznej.
Witam, doświadczenie nadużycia seksualnego jest bardzo urazowe i niesie ryzyko zaburzeń dysocjacyjnych. Zachęcam Panią do skontaktowania się z terapeuta, który zajmuje się leczeniem tego typu zaburzeń, by przeprowadził u Pani diagnostykę a następnie, o ile będzie Pani na to gotowa, terapię. Pozdrawiam ciepło.
Nadużycia seksualne są urazowym zdarzeniem i prowadzą do stresu pourazowego. Powoduje to z kolei szereg przykrych doświadczeń, jak te, które Pani opisuje. Warto skonsultować się ze specjalistą i przepracować traumę. Taka praca pomoże Pani uporządkować myśli i emocje, które destabilizują Pani życie. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, Doświadczenia, które Pani opisała oraz zachowania i uczucia których teraz Pani doświadcza - są naturalne w kontekście przeżycia traumy seksualnej. Profesjonalna pomoc jest wskazana- dzięki wsparciu psychoterapeuty będzie Pani mogła w bezpiecznej relacji oraz życzliwej atmosferze poradzić sobie z doświadczeniami z przeszłości oraz budować teraźniejszość wolną od lęków, których obecnie Pani doświadcza. Życzę dobrego dnia, Anna Schulz
Dzień dobry, Zakładanie i rozwijanie rodziny może powodować powracanie trudnych przeżyć ze swoich wczesnych lat życia. To bardzo delikatny temat, dlatego zachęcam do poszukania specjalisty psychotraumatologa, psychoterapeuty pracującego z traumą. W międzyczasie, w momencie zagrożenia, kiedy nachodzą Panią niepokojące myśli, zachęcam do wymyślenia dla siebie kojącego zdania, które będzie Pani mogła sobie kilka razy powtórzyć w myślach lub na głos. Np. położyć ręce na sercu lub ułożyć je w samoprzytuleniu i pomyśleć/powiedzieć na głos "Kocham moją wnuczkę i chcę dla niej jak najlepiej. Ona jest bezpieczna i ja jestem bezpieczna". Wszystkiego dobrego, Klaudia ogrodnik
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




