Witam, to jest bardziej coś, co mnie zastanawia już od dawna i chciałabym znaleźć na to wytłumaczeni
1
odpowiedzi
Witam, to jest bardziej coś, co mnie zastanawia już od dawna i chciałabym znaleźć na to wytłumaczenie i czy jest jakaś definicja tego uczucia. Od dawna czuję, jakbym miała coś w stylu uciążenia w umyśle. Gdybym miała to uczucie do czegoś porównać to tak jakbym miała ciężkie kamienie w głowie lub zamglone myślenie z dodatkiem pewnego rodzaju ucisku. Bardzo rzadko czuję "przejrzystość" w myślach i zastanawiam się, czy jest to objaw czegoś i już czasami samo odczuwanie takiej ociężałości jest dla mnie męczące. Dałabym wszystko żeby być w pełni rozluźniona, bo nawet jeśli nic złego się nie dzieje co by miało mnie stresować to nadal tak się czuję. Nie jestem na nic zdiagnozowana, ale zastanawiałam się czy jest to normalne jeśli czuję taką ociężałość praktycznie przez cały czas od kilku lat.
To, co Pani opisuje, musi być bardzo męczącym doświadczeniem, zwłaszcza, że trwa to od lat.
Żeby lepiej zrozumieć, co się dzieje, warto przyjrzeć się temu z różnych stron. Na pewno dobrym krokiem jest wykonanie podstawowych badań krwi – w tym sprawdzenie pracy tarczycy. Warto również skonsultować się z lekarzem, aby ocenić, czy nie ma przyczyn takich odczuć, np. związanych z krążeniem czy ogólnym stanem organizmu. Zawsze dobrze jest najpierw wykluczyć ewentualne czynniki fizyczne.
Jednocześnie może być pomocne zwracanie uwagi na momenty, w których pojawia się większa jasność w myśleniu. Warto spróbować zauważyć, co jest wtedy inaczej, w jakich warunkach Pani się znajduje, co dzieje się w ciągu dnia, jaki jest poziom napięcia lub zmęczenia.
Czasami pomocne bywa zapisywanie takich momentów i sprawdzanie, czy pojawia się jakaś powtarzalność, czy uczucie ciężkości albo jego brak koreluje z określonymi sytuacjami, porą dnia, poziomem stresu czy odpoczynku lub nawet głodu. Szukanie powiazań i zrozumienia objawów w takiej sytuacji bywa kluczowe w zmianie.
Jeśli wykluczy pani stronę medyczną, być może to jest coś somatycznego a wtedy pewnie pomocna będzie terapia. Pozdrawiam serdecznie Monika Antoniewska
Żeby lepiej zrozumieć, co się dzieje, warto przyjrzeć się temu z różnych stron. Na pewno dobrym krokiem jest wykonanie podstawowych badań krwi – w tym sprawdzenie pracy tarczycy. Warto również skonsultować się z lekarzem, aby ocenić, czy nie ma przyczyn takich odczuć, np. związanych z krążeniem czy ogólnym stanem organizmu. Zawsze dobrze jest najpierw wykluczyć ewentualne czynniki fizyczne.
Jednocześnie może być pomocne zwracanie uwagi na momenty, w których pojawia się większa jasność w myśleniu. Warto spróbować zauważyć, co jest wtedy inaczej, w jakich warunkach Pani się znajduje, co dzieje się w ciągu dnia, jaki jest poziom napięcia lub zmęczenia.
Czasami pomocne bywa zapisywanie takich momentów i sprawdzanie, czy pojawia się jakaś powtarzalność, czy uczucie ciężkości albo jego brak koreluje z określonymi sytuacjami, porą dnia, poziomem stresu czy odpoczynku lub nawet głodu. Szukanie powiazań i zrozumienia objawów w takiej sytuacji bywa kluczowe w zmianie.
Jeśli wykluczy pani stronę medyczną, być może to jest coś somatycznego a wtedy pewnie pomocna będzie terapia. Pozdrawiam serdecznie Monika Antoniewska
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.