Witam. Problem dotyczy mojej 5-cio letniej córki. Mamy bardzo ograniczone i wybiórcze menu, przez co

Witam. Problem dotyczy mojej 5-cio letniej córki. Mamy bardzo ograniczone i wybiórcze menu, przez co martwię się że nie dostarczam jej odpowiedniej ilości składników mineralnych i witamin. Córka ma awersję do warzyw. Jada tylko ziemniaki gotowane podawane do obiadu z dodatkiem mięsa. Wszystkie inne warzywa u nas nie przejdą, ani te świeże, ani gotowane ani nawet po cichu przemycone do niektórych potraw. Jest strasznie uparta i nie da się nawet namówić, aby spróbować czegokolwiek. Z owoców je tylko banany, jabłka oraz maliny. Wszystko inne jest na nie. Czy to wina jej upartego charakteru czy juz może jakies zaburzenie odżywiania?

4 odpowiedzi


Dzień dobry Etap rozwojowy u dzieci charakteryzuje się wybrzydzaniem, nazywana jest neofobią żywieniową. Jest to naturalny mechanizm u dzieci, jednak jeżeli trwa zbyt długo staje się zaburzeniem odżywiania nad którym należy pracować. Każde dziecko indywidualnie zaczyna spożywać nowe produkty spożywcze, dlatego warto razem z dzieckiem rozmawiać oraz starać się angażować go w czynności związane z gotowaniem, zakupami i wszelkimi czynnościami związanymi z jedzeniem. Przemycanie warzyw nie jest dobrą techniką, ponieważ pokazuje dziecku, że warzywa są nie dobre, niedozwolone (Przemyca się przedmioty niedozwolone np. Narkotyki przez granicę) dlatego proszę się starać pokazywać dziecku, że warto jeść warzywa i owoce. Również ogromny wpływ mają rodzice na preferencje smakowe u dziecka, dlatego jeżeli Państwo nie jecie warzyw i owoców prawdopodobnie dziecko Również nie będzie jadło. Dziecko które ma mocno ograniczoną dietę należy kontrolować pod kątem niedoborów witamin i minerałów ale również pod kątem wzrostu, wagi i wskaźnika BMI. Do usłyszenia Marek Kochajkiewicz

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Dzień dobry. Dobrze by było, gdyby lekarz pediatra zlecił badania diagnostyczne, żeby ocenić stan odżywienia Pani córki. Dziecko z mało urozmaiconą dietą może rozwijać się podobnie do rówieśników, ale skutki przewlekłych niedoborów witamin i składników mineralnych mogą ujawniać się po dłuższym czasie, dlatego warto to sprawdzić. W samym zapoznawaniu dziecka z nowymi produktami pomaga terapeuta integracji sensorycznej. Pozdrawiam, Anna Pogorzelska


Dzień dobry :) To wina neofobii pokarmowej, która jest zjawiskiem zachodzącym u dzieci między 2-6 rokiem życia. Są metody, aby z tym walczyć jednak niestety namowa nie należy do jednej z nich, będzie bezskuteczna i w konsekwencji może być tylko gorzej. Chętnie pomogę, jednak to temat na dłuższą rozmowę i dokładnie przyjrzenie się problemowi personalnie Pani córki. Pozdrawiam, Anna Madej


Dzień dobry Rozumiem Pani obawy, jednak na podstawie samego opisu nie można stwierdzić, że córka ma zaburzenie odżywiania. W wieku przedszkolnym wybiórczość pokarmowa jest dość częstym zjawiskiem i wiele dzieci przechodzi okres znacznego ograniczania akceptowanych produktów. To, że córka je ziemniaki, mięso oraz kilka rodzajów owoców, nie oznacza automatycznie niedoborów. Ważne jest jednak spojrzenie na całą dietę, tempo wzrastania, masę ciała, stan zdrowia oraz poziom energii dziecka. Niepokój mogą budzić sytuacje, gdy: lista akceptowanych produktów jest bardzo krótka i z czasem jeszcze się zawęża, dziecko reaguje silnym lękiem, płaczem lub odruchem wymiotnym na nowe pokarmy, występują problemy z przyrostem masy ciała lub wzrostem, pojawiają się stwierdzone niedobory pokarmowe, wybiórczość znacząco utrudnia funkcjonowanie dziecka i całej rodziny. W takich przypadkach warto skonsultować się z dietetykiem dziecięcym, a czasem również z psychologiem lub terapeutą zajmującym się wybiórczością pokarmową. U części dzieci przyczyną nie jest „upór”, lecz nadwrażliwość sensoryczna lub trudności z akceptacją określonych smaków, zapachów, kolorów czy konsystencji. Na co dzień warto unikać zmuszania do jedzenia i negocjowania każdego kęsa. Zwykle lepsze efekty przynosi regularne eksponowanie dziecka na nowe produkty bez presji. Czasem potrzeba kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu kontaktów z danym produktem, zanim dziecko zdecyduje się go spróbować. Pozytywną informacją jest to, że córka akceptuje kilka owoców oraz ziemniaki, które również dostarczają pewnych ilości witaminy C, potasu i błonnika. Banany, jabłka i maliny także wnoszą do diety cenne składniki odżywcze. Jeżeli ma Pani wątpliwości dotyczące pokrycia zapotrzebowania na witaminy i składniki mineralne, warto przeanalizować cały jadłospis dziecka z dietetykiem dziecięcym. Pozwoli to ocenić, czy rzeczywiście istnieje ryzyko niedoborów i czy konieczne są dodatkowe działania. Podsumowując – opisane zachowania mogą mieścić się w obrazie nasilonej wybiórczości pokarmowej spotykanej u dzieci, ale jeśli zakres akceptowanych produktów jest bardzo ograniczony lub problem utrzymuje się od dłuższego czasu, warto skonsultować go ze specjalistą. Nie zakładałabym jednak od razu, że jest to wyłącznie kwestia „charakteru” czy uporu dziecka. Pozdrawiam serdecznie, mgr inż. Zuzanna Rosińska Dietetyk kliniczny | Trycholog | Kosmetolog

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.