Witam Państwa, mam pytanie - dlaczego sama psychodukacja i świadomość problemów psychiatrycznych (g

Witam Państwa, mam pytanie - dlaczego sama psychodukacja i świadomość problemów psychiatrycznych (gł.zaburzenia depresyjne, lękowe) jest niewystarczająca (nie pytam o psychoterapię i farmakloterapię,która też niewiele wnosi)? Proszę bardzo tylko nie pisać (od góry mi znane), że zależy od chęci pacjenta, modyfikacji leków, zmiany terapeuty, itp. chodzi o to, że niewiele daje także z tych rzeczy; w niektórych krajach nawet kwalifikują chorych na depresyjność do eutanazji - oczywiście nie jest to mój światopogląd, a portal tu do ocen moralnych...)

4 odpowiedzi


Witam, gdy boli nas głowa to lek na ból oka nie pomoże, podobnie jest z np. z zaburzenia lękowymi- ważne jest rozumienie i świadomość ale nigdy nie wolno pomijać pracy z emocjami a nie tylko poszerzać samoświadomość i psychoedukację. Jeśli terapeuta pracuje tylko w oparciu o psychoedukację czy poszerzanie świadomość a pomija pracę z emocjami to każdy pacjent będzie miał poczucie że dochodzi do muru i dalej nie może iść- trzeba wtedy zająć się emocjami, pochylić się nad nimi i z nimi popracować. Powodzenia (szema86@gmail.com)

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Świadomość tego, co nam się przydarza, to pierwszy krok do zmiany. Ale, po pierwsze, ważne jest byśmy poznali i zrozumieli mechanizmy, które powodują u nas daną dysfunkcję czy zaburzenie. Po drugie, te mechanizmy, zwłaszcza jeśli pochodzą z dzieciństwa i są związane z bardzo trudnymi dla nas doświadczeniami, są w nas bardzo mocno utrwalone i czasem potrzeba nad sobą bardzo długo pracować na terapii (i nie tylko) by to zmienić. Z resztą i tak są rzeczy tak mocno zakorzenione, że nie jestesmy w stanie ich zmienić. Każdy człowiek jest inny, ma inną historię, inną osobowość itd, dlatego nie ma niestety metody, która by dawała stuprocentową gwarancję poradzenia sobie z tymi problemami. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

Dzień dobry, z mojego doświadczenia i perspektywy wynika, że najczęściej sama świadomość to 30% drogi do transformacji. Tutaj ważne jest pytanie i odpowiedź jaki jest poziom tej świadomości ponieważ możemy posiadać poziom świadomości na poziomie czubka góry lodowej czyli wyłącznie samych objawów. Świadomość to tylko pierwszy krok. Drugi krok to odpowiedź na pytanie jak z tej świadomości praktycznie skorzystać. Trzeci krok to doświadczanie tej praktyki. Czwarty krok to obserwacja jak zmienia mnie doświadczanie tej praktyki i wprowadzanie niezbędnych korekt. Piąty krok i ostatni to integracja doświadczonej zmiany. To oczywiście uproszczona orientacyjna mapa. Dopiero przejście całego procesu opisanego w tych orientacyjnych krokach powoduje efekt, którego się spodziewamy. Pozdrawiam, Krzysztof Pawłuszko


Dzień dobry, Sama świadomość objawów czy mechanizmów trudności, choć istotna, często nie wystarcza, by pojawiła się trwała zmiana. Depresja i zaburzenia lękowe mają zazwyczaj głębsze źródła – osadzone w emocjonalnych doświadczeniach, relacjach czy nieuświadomionych schematach, które wpływają na nasze przeżywanie i codzienne funkcjonowanie. Samo rozumienie nie oznacza, że trudność znika – podobnie jak rozpoznanie bólu nie sprawia, że on ustępuje. Praca nad zmianą często wymaga stopniowego docierania do tych głębszych obszarów i kontaktu z przeżyciami, które nie zawsze są dostępne wyłącznie na poziomie wiedzy. Pozdrawiam, Małgorzata Iwańczyk Gabinet Psychoterapii Dobra Przestrzeń w Katowicach i Gliwicach

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.