Witam, Ostatnio miałem zabieg usunięcia czegoś podobnego do punktu rubinowego na brzuchu. Po 9 dni
1
odpowiedzi
Witam,
Ostatnio miałem zabieg usunięcia czegoś podobnego do punktu rubinowego na brzuchu.
Po 9 dniach udałem się na usunięcie szwów. Podczas usuwania okazało się, że niektóre szwy dość mocno utkwiły w ranie i był problem z ich usunięciem. W konsekwencji tego było trzeba dość mocno ingerować w ranę za pomocą igły. Podjęto decyzje o tym aby założyć nowe szwy. Trochę się zdziwiłem,że po wyciągnięciu starych szwów zakładaj mi nowe. Chirurg który dokonywał usunięcia szwów powiedział, że rana do końca się nie zrosła. Wspominał również ,że szwy były za mocne zaciągniecie przez co ciężko było je wyciągnąć wspominał również ,że może to być spowodowane innymi czynnikami takimi jak predyspozycje genetyczne do zrastania się tkanek lub prze to ,że zostało usunięte znamię. Jestem trochę zdziwiony ,że coś takiego miało miejsce dlatego zwracam się o profesjonalne wytłumaczenie dlaczego tak się stało i dlaczego szwy musiały być założone po raz drugi. Chirurg dodał ,że rana ładnie się zagoiła ale było to konieczne. Jest to dla mnie nie zrozumiałem przez to ,że informacje przekazywane podczas wizyty były ze sobą sprzeczne.
Pozdrawiam
Ostatnio miałem zabieg usunięcia czegoś podobnego do punktu rubinowego na brzuchu.
Po 9 dniach udałem się na usunięcie szwów. Podczas usuwania okazało się, że niektóre szwy dość mocno utkwiły w ranie i był problem z ich usunięciem. W konsekwencji tego było trzeba dość mocno ingerować w ranę za pomocą igły. Podjęto decyzje o tym aby założyć nowe szwy. Trochę się zdziwiłem,że po wyciągnięciu starych szwów zakładaj mi nowe. Chirurg który dokonywał usunięcia szwów powiedział, że rana do końca się nie zrosła. Wspominał również ,że szwy były za mocne zaciągniecie przez co ciężko było je wyciągnąć wspominał również ,że może to być spowodowane innymi czynnikami takimi jak predyspozycje genetyczne do zrastania się tkanek lub prze to ,że zostało usunięte znamię. Jestem trochę zdziwiony ,że coś takiego miało miejsce dlatego zwracam się o profesjonalne wytłumaczenie dlaczego tak się stało i dlaczego szwy musiały być założone po raz drugi. Chirurg dodał ,że rana ładnie się zagoiła ale było to konieczne. Jest to dla mnie nie zrozumiałem przez to ,że informacje przekazywane podczas wizyty były ze sobą sprzeczne.
Pozdrawiam
Szanowny Pacjencie, szwy usuwa się po określonym czasie - kiedy uznaje się, że rana jest już wystarczająco stabilna - czyli kiedy jest pewność, że się nie rozejdzie. Proszę pamiętać, że niekiedy rana z różnych powodów może się źle goić i powoduje to zaburzenia zrostu i wytrzymałości takiej rany. Czasami może dojść do jej rozejścia, gdy usunie się szwy. Założenie powtórne szwów jest niekiedy stosowane, jednak trudno mi jest się konkretnie wypowiedzieć w tej sytuacji - nie widząc rany. Mam nadzieję, że założone nowe szwy pomogły i rana po ich usunięciu zyskała już ostateczną wytrzymałość. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.