Witam. Od ponad pół roku mam problem z samym sobą. Nie potrafię poradzić sobie z moimi dziwnymi nast
4
odpowiedzi
Witam. Od ponad pół roku mam problem z samym sobą. Nie potrafię poradzić sobie z moimi dziwnymi nastrojami. Czasami z byle powodu popadam w euforię, innym razem bez najmniejszego powodu jestem przybity. Jednak głównie co mi towarzyszy to totalna pustka. Sam sobie się dziwię, że niektóre sytuację powinny we mnie wzbudzić jakieś emocje- złość, gniew czy radość; tak jednak się nie dzieje. Czuję się wyprany z emocji. Rzutuje to na moje kontakty z żoną. Czasami mogę się nie odzywać tydzień, nie czując nawet, że jest dziwnie, złości czy rozczarowania. Po prostu pustka. Z racji, że ona też nie wyciąga do mnie pomocnej dłoni, sytuacja taka może trwać i trwać. Czasami potrafi mi wytkąć jakąś rzecz z przeszłości,, taką "szpilkę" (nigdy żony nie zdradziłem w żaden, nawet najmniejszy sposób) i to potrafi mnie totalnie wyprowadzić z równowagi i przybić na kolejne kilka dni. Mam wspaniałych synów, z których jestem bardzo dumny, na nic pieniędzy w życiu mi nie brakuje, stać mnie na wakacje, dobry samochód. Wiem, że moja wypowiedź jest strasznie chaotyczna, ale to też odwzorowuje co mam teraz w głowie.
Witam,
po opisie sytuacji widać, że sytuacja jest dla Pana bardzo przygnębiająca. Szukanie pomocy to pierwszy bardzo duży krok. Dobrze również, że opis jest jak Pan napisał chaotyczny - opisanie emocji często również przynosi ulgę. Zalecałabym konsultacje z psychologiem/ psychoterapeutą, aby po przeprowadzonym wywiadzie miał możliwość całościowo spojrzeć na Pana sytuacje. Tak jak Pan opisuje nie jest zależnością, czy mamy dobrą sytuacje finansową, czy społeczną trudności mogą spotkać każdą osobę.
Pozdrawiam
po opisie sytuacji widać, że sytuacja jest dla Pana bardzo przygnębiająca. Szukanie pomocy to pierwszy bardzo duży krok. Dobrze również, że opis jest jak Pan napisał chaotyczny - opisanie emocji często również przynosi ulgę. Zalecałabym konsultacje z psychologiem/ psychoterapeutą, aby po przeprowadzonym wywiadzie miał możliwość całościowo spojrzeć na Pana sytuacje. Tak jak Pan opisuje nie jest zależnością, czy mamy dobrą sytuacje finansową, czy społeczną trudności mogą spotkać każdą osobę.
Pozdrawiam
Drogi Autorze. Dobrze, że szukasz pomocy - w jakiejkolwiek formie i sposobie. Chaotyczność wypowiedzi daje mi szansę zrozumieć co się w Tobie dzieje i z jakimi trudnościami się zmagasz. Bardzo mi przykro, że przechodzisz przez to wszystko. W moim odczuciu to o czym piszesz wygląda na depresje. Zaznaczam jednak, że nie jestem psychiatrą, a psychologiem, a swoją hipotezę opieram na sytuacjach osób z którymi pracuje oraz swojej wiedzy. Często bywa tak, że osoby zmagające się z depresją nie są wstanie określić co mogło ją wywołać. Słyszę - "przecież mam dom, rodzinę którą kocham, niczego finansowo mi nie brakuje, nic złego mnie nie spotkało, a ja czuję pustkę i bezsens". Powodów takiego stanu wcale nie trzeba szukać "tu i teraz". Najczęściej ma to związek z przeszłością, która po latach dopiero może swobodnie z Ciebie wyjść. Czas stabilizacji to czas w którym możliwe jest ujawnienie się pewnych stanów. Organizm wtedy czuje, że przyszedł moment na rozluźnienie i wypuszcza wcześniej skrywane trudności. Oczywiście jest to jedna z wielu hipotez, które mogą dotyczyć Twojej sytuacji. Nie musi być to jednak to. Najlepiej udać się na spotkanie z psychologiem, aby porozmawiać o tym, odkryć przyczyny tego stanu, a także zrozumieć co się z Tobą dzieje. Taka konsultacja pomoże Ci w wejściu w świat emocji i da szansę na zadbanie o siebie w sferze psychicznej. Zachęcam Cię także do wizyty u psychiatry, który poprzez farmakologię, zadba o Ciebie i pozwoli na ponowne powrócenie do odczuwania. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze!
Opisuje Pan, że powyższe objawy w znacznym stopniu wpływają na Pana codzienne funkcjonowanie (między innymi na relację z żoną), co uważam za wystarczający powód do tego, aby zgłosić się na wizytę do lekarza psychiatry. Poszerzona diagnostyka pozwoli dotrzeć do przyczyn wahań nastrojów i pustki emocjonalnej.
Przyczyną często i gwałtownie zmieniających się stanów emocjonalnych mogą być na przykład zmiany w gospodarce hormonalnej. Z drugiej strony wystąpienie wahań nastroju bywa poprzedzone różnymi zdarzeniami będącymi źródłem nadmiernego, silnego stresu. Być może te kilka miesięcy temu miało miejsce w Pana życiu coś, co mogło zachwiać Pana dotychczasową równowagę psychiczną?
Proszę nie bagatelizować tych objawów. Wraz z odszukaniem ich źródła możliwe będzie dalsze leczenie (jeżeli okazałoby się, że symptomy te nie wiążą się z żadną chorobą o podłożu biologicznym, to warto byłoby pomyśleć o podjęciu się psychoterapii, która odgrywa istotną rolę w leczeniu zaburzeń afektywnych).
Przyczyną często i gwałtownie zmieniających się stanów emocjonalnych mogą być na przykład zmiany w gospodarce hormonalnej. Z drugiej strony wystąpienie wahań nastroju bywa poprzedzone różnymi zdarzeniami będącymi źródłem nadmiernego, silnego stresu. Być może te kilka miesięcy temu miało miejsce w Pana życiu coś, co mogło zachwiać Pana dotychczasową równowagę psychiczną?
Proszę nie bagatelizować tych objawów. Wraz z odszukaniem ich źródła możliwe będzie dalsze leczenie (jeżeli okazałoby się, że symptomy te nie wiążą się z żadną chorobą o podłożu biologicznym, to warto byłoby pomyśleć o podjęciu się psychoterapii, która odgrywa istotną rolę w leczeniu zaburzeń afektywnych).
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, jest ważne i zdecydowanie warto się temu przyjrzeć bliżej. Wahania nastroju, poczucie pustki i „odcięcia” od emocji mogą być bardzo obciążające, szczególnie gdy zaczynają wpływać na relację z bliskimi.
Często w takich sytuacjach nie chodzi o to, że emocji „nie ma”, tylko że dostęp do nich jest ograniczony. Organizm w pewnym sensie się „wyłącza”, a napięcie może się kumulować i ujawniać w momentach silniejszych reakcji, np. na trudne słowa czy sytuacje z przeszłości.
To, że z zewnątrz wiele rzeczy jest poukładanych, nie oznacza, że wewnętrznie wszystko jest w równowadze. Jedno nie wyklucza drugiego.
Pomocne jest zatrzymanie się i przyjrzenie temu, co dzieje się na poziomie myśli, emocji i reakcji ciała oraz jak to wpływa na zachowanie, np. wycofywanie się z kontaktu. Z tym można pracować i stopniowo odzyskiwać większy kontakt ze sobą i z drugim człowiekiem.
Warto rozważyć wsparcie psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże to uporządkować i przejść przez ten proces.
Prowadzę terapię indywidualną oraz terapię par. Jeśli poczuje Pan gotowość, zapraszam do kontaktu.
To, że Pan to zauważa i o tym pisze, jest bardzo ważnym pierwszym krokiem.
Pozdrawiam,
Edyta Zawodna I psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka rodzin i związków
to, co Pan opisuje, jest ważne i zdecydowanie warto się temu przyjrzeć bliżej. Wahania nastroju, poczucie pustki i „odcięcia” od emocji mogą być bardzo obciążające, szczególnie gdy zaczynają wpływać na relację z bliskimi.
Często w takich sytuacjach nie chodzi o to, że emocji „nie ma”, tylko że dostęp do nich jest ograniczony. Organizm w pewnym sensie się „wyłącza”, a napięcie może się kumulować i ujawniać w momentach silniejszych reakcji, np. na trudne słowa czy sytuacje z przeszłości.
To, że z zewnątrz wiele rzeczy jest poukładanych, nie oznacza, że wewnętrznie wszystko jest w równowadze. Jedno nie wyklucza drugiego.
Pomocne jest zatrzymanie się i przyjrzenie temu, co dzieje się na poziomie myśli, emocji i reakcji ciała oraz jak to wpływa na zachowanie, np. wycofywanie się z kontaktu. Z tym można pracować i stopniowo odzyskiwać większy kontakt ze sobą i z drugim człowiekiem.
Warto rozważyć wsparcie psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże to uporządkować i przejść przez ten proces.
Prowadzę terapię indywidualną oraz terapię par. Jeśli poczuje Pan gotowość, zapraszam do kontaktu.
To, że Pan to zauważa i o tym pisze, jest bardzo ważnym pierwszym krokiem.
Pozdrawiam,
Edyta Zawodna I psycholożka I psychoterapeutka I mediatorka rodzin i związków
Podobne pytania
- Czy jak jest sie demokratycznym mezczyzna to warto brac despotyczna zone? Mam na mysli osobowosc. Z jednej strony jest pewna zaradnosc zyciowa, moc a z drugiej trudnosc w wyrazaniu wszystkich uczuc? Co psycholog powie? To jest pytanie filozoficzne jak zyc. Jak psycholog nie wie lub nie chce odpowiedziec…
- Witam, nie zwróciłam uwagi i otrzymałam lek w postaci kapsułek (z płynem w środku) - Meteospasmyl. Minimalnie spróbowałam i czuć bardzo intensywny smak na języku. Czy zaszkodzę sobie przecinając i wypijając ten lek? Niestety na 100% nie będę w stanie połknąć kapsułki w całości.
- Dzień dobry! Jestem obcokrajowcem, mam Pesel i Internetową Konto Pacjenta (IKP). Czy mogę otrzymać e-skierowanie od internisty na szczepienie przeciwko Covid poprzez znanylekarz.pl podczas e-wizity? Z góry dziękuję. Z poważaniem
- Witam byłem w dosyć niechlujnym gabinecie stomatologicznym.Miałem piaskowanie. Podczas piaskowania bardzo oficie krwawiłem. Pani higienistka jednocześnie była recepcjonistką. Po wszystkim pani higienistka jedynie popryskała płynem dezynfekującym turbiny i kątnice i wytarła tą samym ręcznikiem…
- Mam 50 lat. Podniecają mnie kobiece buty i lubię się na nie zaspokajać. Czy to normalne?
- Dzień dobry. Kiedy się otrzymuje pełną odporność po szczepionce Gardasil 9? Czy w momencie podania 3 dawki czy jakiś czas pod podaniu tej 3 dawki?
- Witam, choruje na refluks do tego mam przepuklinę, liczne nadżerki i zapalenie żołądka. Dostałam lek emanera 40 mg i Tribux 60 mg po około 2 tygodniach pojawiła mi się na całym ciele wysypka plamista i plamisto-krostowa zlewająca się miejscami w jedną duża plamę. Bardzo swędzi. Byłam u lekarza…
- Witam, Od dawna cierpiałem na nerwicę natręctw w umiarkowanym zakresie. Ale teraz to prawdziwy koszmar. 1 kwietnia byłem w wyjątkowo niechlujnym gabinecie stomatologicznym na piaskowaniu zębów. Podczas piaskowania zębów bardzo krwawiłem. Przestraszyłem się że zaraziłem się wirusem hiv. Pojechałem…
- Poszukuję psychoterapeuty, który specjalizuje się w traumach seksualnych i pracuje metodą superwizji. Zależy mi również na odpowiednich kwalifikacjach terapeuty. Jestem po zakończonej psychoterapii, która nie przyniosła oczekiwanych skutków w obszarze traumy spowodowanej molestowaniem w dzieciństwie.
- Od 10 dni stosuje acnatac, według zaleceń dermatologa co dziennie, na noc. Na rano cetaphil mocno nawilzający. Przed kuracją miałam dość sporo czerwonych blizn potrądzikowych które utrzymywały się już prawie rok. Nowe zmiany były rzadkie, ale wtedy ropne. Od kilku dni mam okropnie wysypaną całą…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.