Witam mam problem z rodzicami. Mam 22 lata i 9 miesięczną córkę. Rozstałam się z ojcem dziecka . Moi
Witam mam problem z rodzicami. Mam 22 lata i 9 miesięczną córkę. Rozstałam się z ojcem dziecka . Moim rodzica się to nie spodobało, strasznie opłakują zięcia. Pomimo że podjęliśmy oboje decyzję o rozstaniu oni nie dają mi normalnie żyć. Nie mogę wyjść z domu, bo jest awantura, nie mam koleżanek bo gdy tylko przyjdą juz są "bee" . Nie mogę wziąć swojego dziecka do swojego samochodu I gdzie kolwiek pojechac bo jest darcie . Chce wyprowadzić się z domu , ale boję się tego darcia , ich reakcji. . Straszą mnie że nie dadzą mi mojego dziecka, że jak sprobuje je wziąść to zadzwoni na policję. Co ja mam robić
3 odpowiedzi
Dzień dobry, Rozumiem, że sytuacja może wydawać się trudna. Jednak proszę pamiętać, że jest Pani dorosła i to Pani jest odpowiedzialna zarówno za swoje życie jak i opiekę nad Pani dzieckiem. Rozstanie z partnerem to też wyłącznie Pani decyzja. Rodzice mają prawo nie zgadzać się z Panią, ale nie powinni w żaden sposób Pani ograniczać. Myślę, że w tym przypadku odpowiednia byłaby pomoc psychologiczna. Pozdrawiam serdecznie, Kamil Krupski
Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby omówić ten temat szerzej podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego!
Dzień dobry, Twoi rodzice mogą mieć swoje zdanie i opinie co do twojego rozstania z partnerem, ale to są twoje wybory i skoro jesteś dorosłą, niezależną kobietą to masz do nich prawo. Każdy może podejmować decyzje, które sam uważa za słuszne i nie musi brać pod uwagę tego co inni o tym sądzą. Tak, samo jest w przypadku opieki nad dzieckiem. To ty jesteś jego mamą i ty jesteś za nie odpowiedzialna, a twoi rodzice, nawet jeśli mają inne zdanie to muszą to respektować. Bardzo ważne, abyś stawiała im granice i nie ulegała ich wpływom. Zachęcam, abyś skonsultowała się z prawnikiem, aby porozmawiać o swoich prawach i potencjalnych formalnych krokach. Jeśli chcesz się wyprowadzić, to nikt nie może cię siłą zatrzymać w domu, bo jesteś dorosłą, niezależna kobietą. Ważne, abyś miała też wsparcie kogoś bliskiego, z rodziny, albo przyjaciół, którzy ci w tym pomogą. Zadbaj o siebie i swoje dziecko, nawet jeśli wymaga to stanowczości wobec rodziców. Jeśli potrzebujesz o tym szerzej porozmawiać, to zachęcam do wizyty u psychologa. Pozdrawiam i życzę powodzenia, Joanna Szlasa-Więczaszek
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



