Witam, mam problem mój syn bardzo chce korzystać z komputera grać w różne gry czy na PlayStation cią
Witam, mam problem mój syn bardzo chce korzystać z komputera grać w różne gry czy na PlayStation ciągle prosi o pozwolenie zauważyliśmy, że ma z tym problem i ograniczyliśmy mu granie, jednak o ln bardzo się buntuje że nie może grać ze inni dookoła grają koledzy piszą do niego, czy gra a gdy on nie może zaczyna się denerwować ma 11 lat i chce mieć kontak z rówieśnikami ale jak tylko pozwolę na telefon zaczyna wchodzić na tik toka grać różne gry i muszę mu zabierać i tak cały czas nie wiem jak to zmienić próbuje mu zaplanować czas aby jak najmniej mógł pomyśleć o elektronice ale to i tak na dłuższą metę nie zdaje egzaminu. Z jednej strony chcę żeby żył normalnym realnym światem ale z drugiej strony traci kolegów bo wszyscy koledzy żyją w świecie gier nie wiem co robić
3 odpowiedzi
Dzień dobry Rozumiem Pani niepokój - "ekrany" to częsty problem u dzieci w wieku 10 -12 lat i nastolatków. Należą oni do pokolenia, które nie zna świata bez Internetu, smartfona i mediów społecznościowych. Tak wiec telefon czy komputer to dla nich główny sposób kontaktu z rówieśnikami. Należy jednak pamiętać, że w tym wieku dzieci nie maja jeszcze wykształconej samokontroli, dlatego jest im ciężko samodzielnie ograniczyć korzystanie z elektroniki. Wiek 11 lat to czas, gdy syn staje się nastolatkiem, a więc jedną z jego najważniejszych potrzeb jest przynależność do grupy równieśników. Całkowity zakaz korzystania z elektroniki, a tym samym kontaktu z grupą będzie powodować poczucie wykluczenia i silną frustrację. Dodatkowo samo ograniczenie bez dawania czegoś w zamian może wywoływać bunt. Rozsądnym wyjściem z sytuacji jest ustalenie jasnych, stałych zasad, które będą konsekwentnie przestrzegane przez Rodziców i dziecko, np. konkretne dni i godziny grania ( 1 h w dni szkolne i 2 h w weekendy), brak telefonu przed szkołą i na godzinę przed snem, telefon poza pokojem dziecka w czasie snu. Warto dopuścić możliwość społecznego grania wspólnie z kolegami, ograniczyć zaś bezmyślne i samotne skrolowanie np. Tik Toka. Dobrze by było, aby dziecko miało jakieś życie offline, czyli zajęcia dodatkowe, np. sport, które także dają mu możliwość kontaktu z rówieśnikami pokazując jednocześnie, że życie nie toczy się tylko na ekranie. Podczas ataków złości warto pamiętać, aby nazwać emocje: "Widzę, że to dla ciebie trudne i że się boisz, że coś Cię ominie." To szybciej obniży napięcie niż tłumaczenie. Jeśli pojawią się sygnały alarmowe, warto skonsultować się ze specjalistą: silna agresja przy ograniczaniu ekranów, zaniedbywanie szkoły, snu, higieny, nieumiejętność czerpania przyjemności z innych niż ekrany aktywności. Najważniejsze, aby nauczyć syna samoregulacji, a nie całkowicie zakazywać używania ekranów. Jest to jednak proces wymagający czasu i konsekwencji. Pozdrawiam Agnieszka Zielińska psycholog dziecięcy Rozwojowy Zakątek Opole
Gry komputerowe czy korzystanie z konsoli mogą dla dzieci pełnić różne funkcje. Czasami są formą relaksu i odreagowania napięcia, ale często także sposobem na utrzymywanie kontaktów z rówieśnikami. Dlatego sytuacja, w której dziecko nie może uczestniczyć w tym, co robią koledzy, może być dla niego bardzo frustrująca. W takiej sytuacji ważna jest przede wszystkim rozmowa z synem i wspólne ustalenie pewnych zasad korzystania z elektroniki. Zamiast wprowadzać jedynie zakazy, warto spróbować ustalić jasne ramy np. kiedy jest czas na obowiązki, aktywność poza domem, a kiedy na granie. Dobrym pomysłem może być także włączenie syna w planowanie tego czasu, tak aby miał poczucie, że bierze udział w ustalaniu zasad, a nie tylko musi się do nich podporządkować. Pomocne może być również zainteresowanie się tym, czym dla niego jest granie. Czy jest to głównie sposób na relaks, możliwość integracji z kolegami, a może ważny element budowania poczucia przynależności i akceptacji w grupie? Zrozumienie tej potrzeby często pomaga znaleźć rozwiązania, które będą bardziej skuteczne niż samo ograniczanie czasu przed ekranem. Warto też spokojnie rozmawiać z dzieckiem o różnych aspektach świata wirtualnego, zarówno tych przyjemnych, jak i tych mniej korzystnych, np. dotyczących zdrowia czy nadmiernego czasu spędzanego przed ekranem. Jeżeli jednak temat korzystania z elektroniki zaczyna powodować dużo napięcia w domu i trudno znaleźć rozwiązanie, czasami pomocna bywa konsultacja z psychologiem dziecięcym. Podczas takiego spotkania można wspólnie przyjrzeć się sytuacji dziecka i poszukać sposobów, które pomogą lepiej zrównoważyć świat online i codzienne funkcjonowanie.
Kto wychowuje dziecko i wprowadza zasady dotyczące ekranów, koledzy czy rodzice? Dostarczyciele sprzętu takiego jak konsole do gier czy producenci urządzeń ekranowych podkreślają od jakiego wieku można korzystać ze sprzętu przy zastrzeżeniu "za zgodą rodzica" lub "pod nadzorem opiekuna". Jeśli wprowadzanie zdrowych granic jest za trudne sugeruję konsultację konsultacje dla rodziców. Najcelniej ze specjalistą od uzależnień.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


