Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem psychologiem pracującym z dziećmi w wieku przedszkolnym i szkolnym oraz z młodzieżą. 

Jestem terapeutą EEG- biofeedback - metody treningu

i usprawniania pracy mózgu (pamięć, koncentracja) dla dorosłych ( managerowie, sportowcy, osoby z osłabioną pamięcią) i dzieci od 6 lat  (głównie z ADD I ADHD).

Ponadto jestem terapeutą ręki i integracji sensorycznej.

Prywatnie jestem mamą nastolatka

i przedszkolaka, wielbicielką kotów, podróży oraz książek Marka Krajewskiego. Kocham Wrocław

i Norwegię.

więcej O mnie

Zakres porad

  • Poradnictwo psychologiczne
  • Diagnoza psychologiczna

Pacjenci których przyjmuję

Dzieci (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    180 zł

  • Diagnoza

    180 zł - 400 zł

  • Diagnoza ADHD dzieci i młodzieży

    520 zł

  • Konsultacja edukacyjna

    50 zł

  • Terapia Biofeedback

    120 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Rozwojowy Zakątek

Oleska 7, lok.105, 45-052 Opole

Dostępność

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

3 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • M

    Wizyta w gabinecie przebiegła w przyjemnej atmosferze, Pani Agnieszka bardzo zaangażowana.

     • Rozwojowy Zakątek Diagnoza ADHD dzieci i młodzieży  • 

    mgr Agnieszka Zielińska

    Dzięki za zaufanie i ciepłe słowa.


  • K

    Po wstępnej diagnozie rozpoczęliśmy terapię biofeedback. Diagnoza omówiona szczegółowo, otrzymaliśmy wyczerpujące odpowiedzi na nasze pytania. To dopiero początek drogi, ale myślę, że z zaangażowaniem i przygotowaniem merytorycznym Pani Agnieszki końcowy efekt będzie tym, czego oczekujemy. Lokalizacja gabinetu i jego wyposażenie 5/5.

     • Rozwojowy Zakątek terapia Biofeedback  • 

    mgr Agnieszka Zielińska

    Dziękuję serdecznie za miłe słowa. Cieszę się, że mój gabinet i moja praca spełnia Pana oczekiwania.


  • P

    Jestem po pierwszej rozmowie. Pani Agnieszka bardzo sympatyczna, miła oraz uśmiechnięta co pozytywnie wpływa na atmosferę. Godna zaufania. Nie spoglądała na zegarek, mogłam swobodnie się wypowiedzieć. Neutralna przestrzeń. Zaczynamy współpracę.

     • Rozwojowy Zakątek Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Agnieszka Zielińska

    Bardzo dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że wyszła Pani zadowolona.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam, moja córka ma 2 lata i 4 miesiące. Od jakiegoś dłuższego czasu a dokładniej od 4 miesięcy ma straszne napady złości. Rzuca się na ziemię , kopie , szczypie , bije głową o ziemię. Nie można wtedy do niej podejść bo jeszcze bardziej krzyczy . Wola mama idź gdy jestem przy niej i bije a gdy odejdę to woła przyjdź. Nic nie pomaga. Od niedawna budzi się w nocy około 12.00-1.00 ze strasznym krzykiem i płaczem . Rzuca się w łóżku i uderza rękami. Trwa to około 15 minut aż cała się ślini gęstą śliną. Napady w ciągu dnia to tak trwają około 30 minut może z dwa razy na dzień ale nie zawsze. Naprawdę o zwykłą rzecz może tak zrobić. Chodzi do żłobka ale w żłobku zachowuje się normalnie . Co się dzieje jak jej pomóc

Witam, to co Pani opisała, choć jest frustrujące i wyczerpujące dla rodzica, mieści się w normie rozwojowej. Dzieci w tym wieku są w trakcie intensywnego rozwoju układu nerwowego, a co za tym idzie ich kontrola emocji jest jeszcze bardzo słaba. Napady złości w ciągu dnia to właśnie przykład regulacji emocji: dziecko czuje dużo i nie wie, co z tym zrobić, więc sięga po najbardziej dostępny sposób (krzyk, płacz, szczypanie czy uderzanie), nie umie jeszcze przekazać słownie tego, co czuje. Niebezpieczne jest jednak bicie głową i trwające 30 minut ataki- jest to sygnał, że dziecko przeżywa coś wyjątkowo mocno. Ważne będzie uczenie dziecka regulacji emocji.
Nocne epizody to najprawdopodobniej lęki nocne lub parasomnie. One także wskazują na silne przeciążenie układu nerwowego, rzadziej epizody neurologiczne, dlatego tu warto udać się do neurologa w celu wykluczenia zaburzeń neurologicznych.
"Dziecko w żłobku jest grzeczne, a w domu wybucha" - to bardzo częste i całkiem normalne. W żlobku panuje pewna struktura zajęć, przewidywalność; w domu zaś jest mama, czyli bezpieczna przystań, gdzie dziecko może okazać wszystkie nagromadzone przez cały dzień emocje. Takie zachowanie nie oznacza, że Pani coś źle, wręcz przeciwnie, to znak, że jest Pani osobą, przy której dziecko może być sobą.
W trakcie napadu złości nie warto tłumaczyć, krzyczeć, pytać - bo do dziecka w tym momencie to nie dociera. Nie wolno też karać czy zostawiać dziecka samego, zwłaszcza gdy uderza głową w ścianę. Należy wtedy zabezpieczyć dziecko np. poduszkami, mówić mało i spokojnie, np. Jestem tu. Widzę, że jest ci źle. Jeśli dziecko krzyczy: "Idź", to proszę się odsunąć, ale pozostać w zasięgu wzroku, kiedy woła: "Przyjdź" - przyjść bez komentarza. W ten sposób uczymy regulacji układy nerwowego, a dodatkowo pokazujemy dziecku, że jego emocje są ważne i że zawsze może na nas liczyć, że jest bezpieczne.
Warto jednak udac się do pediatry lub neurologa, można także skorzystać z pomocy terapeuty integracji sensorycznej lub psychologa dziecięcego, aby ocenić regulację sensoryczną i uzyskać konkretne strategię działania. Przed wizytą warto zapisać: godziny snu, godziny napadów nocnych, co poprzedza wybuchy złości i jak długo trwają oraz jak często sie pojawiają w ciągu dni, tygodnia.
Proszę pamiętać, że córka nie robi nic specjalnie, ona po prostu inaczej nie umie sobie poradzić z tym, co czuje.
Pozdrawiam
Agnieszka Zielińska
Psycholog dziecięcy, terapeuta SI

mgr Agnieszka  Zielińska

Witam, mam problem mój syn bardzo chce korzystać z komputera grać w różne gry czy na PlayStation ciągle prosi o pozwolenie zauważyliśmy, że ma z tym problem i ograniczyliśmy mu granie, jednak o ln bardzo się buntuje że nie może grać ze inni dookoła grają koledzy piszą do niego, czy gra a gdy on nie może zaczyna się denerwować ma 11 lat i chce mieć kontak z rówieśnikami ale jak tylko pozwolę na telefon zaczyna wchodzić na tik toka grać różne gry i muszę mu zabierać i tak cały czas nie wiem jak to zmienić próbuje mu zaplanować czas aby jak najmniej mógł pomyśleć o elektronice ale to i tak na dłuższą metę nie zdaje egzaminu. Z jednej strony chcę żeby żył normalnym realnym światem ale z drugiej strony traci kolegów bo wszyscy koledzy żyją w świecie gier nie wiem co robić

Dzień dobry
Rozumiem Pani niepokój - "ekrany" to częsty problem u dzieci w wieku 10 -12 lat i nastolatków. Należą oni do pokolenia, które nie zna świata bez Internetu, smartfona i mediów społecznościowych. Tak wiec telefon czy komputer to dla nich główny sposób kontaktu z rówieśnikami. Należy jednak pamiętać, że w tym wieku dzieci nie maja jeszcze wykształconej samokontroli, dlatego jest im ciężko samodzielnie ograniczyć korzystanie z elektroniki. Wiek 11 lat to czas, gdy syn staje się nastolatkiem, a więc jedną z jego najważniejszych potrzeb jest przynależność do grupy równieśników. Całkowity zakaz korzystania z elektroniki, a tym samym kontaktu z grupą będzie powodować poczucie wykluczenia i silną frustrację. Dodatkowo samo ograniczenie bez dawania czegoś w zamian może wywoływać bunt. Rozsądnym wyjściem z sytuacji jest ustalenie jasnych, stałych zasad, które będą konsekwentnie przestrzegane przez Rodziców i dziecko, np. konkretne dni i godziny grania ( 1 h w dni szkolne i 2 h w weekendy), brak telefonu przed szkołą i na godzinę przed snem, telefon poza pokojem dziecka w czasie snu. Warto dopuścić możliwość społecznego grania wspólnie z kolegami, ograniczyć zaś bezmyślne i samotne skrolowanie np. Tik Toka. Dobrze by było, aby dziecko miało jakieś życie offline, czyli zajęcia dodatkowe, np. sport, które także dają mu możliwość kontaktu z rówieśnikami pokazując jednocześnie, że życie nie toczy się tylko na ekranie. Podczas ataków złości warto pamiętać, aby nazwać emocje: "Widzę, że to dla ciebie trudne i że się boisz, że coś Cię ominie." To szybciej obniży napięcie niż tłumaczenie. Jeśli pojawią się sygnały alarmowe, warto skonsultować się ze specjalistą: silna agresja przy ograniczaniu ekranów, zaniedbywanie szkoły, snu, higieny, nieumiejętność czerpania przyjemności z innych niż ekrany aktywności. Najważniejsze, aby nauczyć syna samoregulacji, a nie całkowicie zakazywać używania ekranów. Jest to jednak proces wymagający czasu i konsekwencji. Pozdrawiam
Agnieszka Zielińska
psycholog dziecięcy
Rozwojowy Zakątek Opole

mgr Agnieszka  Zielińska
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania