Witam. Mam problem, gdy rozmawiam z ludźmi i patrzę na nich muruje mnie nie wiem co powiedzieć i zac
Mam problem, gdy rozmawiam z ludźmi i patrzę na nich muruje mnie nie wiem co powiedzieć i zaczynam się jąkać z tego stresu zaczynam czegoś szukać co mam pod ręką lub się rozglądać do tego zalewają mnie gorące poty. Lecz gdy nie patrzę na tą osobę coś robię w telefonie lub po prostu jestem czymś zajęta i w trakcie tej czynności rozmawiam to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie jąkam się mówi płynnie. I czasami jak z kims rozmawiam patrze na niego to napinaja mi sie miesnie twarzy.Co to może być? Jak sobie z tym poradzić?
4 odpowiedzi
Witam serdecznie. Myślę, że problem o którym Pani pisze wynika z trudności w podtrzymywaniu relacji i niepokoju, który Pani odczuwa podczas kontaktów społecznych. Być może pojawiający się u Pani stres ujawnia się na skutek obawy przed oceną, czy odrzuceniem otoczenia. Objawy, o których Pani pisze świadczą o przeżywanym napięciu. Zachęcam Panią do umówienia się do psychologa i pracy nad poprawą umiejętności społecznych. Warto przyjrzeć się, jak radzi sobie Pani z przeżywanymi emocjami oraz doskonalić umiejętność nawiązywania kontaktów społecznych. W razie potrzeby zapraszam do umówienia konsultacji- również on-line. Pozdrawiam serdecznie, Elżbieta Kuna
Witam, kontakt wzrokowy jest szczególną, niewerbalną formą komunikowania się miedzy ludźmi, trudnosci w tym obszarze sugerują problemy w relacjach społecznych I emocjonalne, ktore przekładają sie na kominikację werbalną min. plynnosc wypowiedzi. Proponowałabym Pani kilka spotkan terapeutycznych celem pogłebienia wiedzy o sobie, sposobie przeżywania emocji oraz wypracowania metod ich wyrażania. Pozdrawiam serdecznie Katarzyna Studzińska
To, co opisujesz, może być objawem lęku społecznego. Lęk społeczny to zaburzenie, które może prowadzić do silnego dyskomfortu w sytuacjach społecznych, takich jak rozmowy z ludźmi. Warto skonsultować się z psychologiem lub terapeutą, aby zrozumieć głębsze przyczyny i pracować nad strategiami radzenia sobie z tym lękiem. Dodatkowo, próbuj ćwiczyć techniki relaksacyjne, takie jak głębokie oddychanie, aby zmniejszyć napięcie. Stopniowe narażanie się na sytuacje społeczne, zaczynając od tych mniej stresujących, może również pomóc w stopniowym przystosowywaniu się. Profesjonalne wsparcie pozwoli Ci zidentyfikować konkretne strategie dostosowane do Twoich potrzeb.
To, co opisujesz, bardzo przypomina objawy lęku społecznego (fobii społecznej) lub silnego napięcia emocjonalnego w sytuacjach kontaktu wzrokowego. Nie wynika to z braku umiejętności rozmowy, tylko z tego, że Twój układ nerwowy reaguje na kontakt z drugą osobą jak na zagrożenie. Stąd: „zamrożenie” (brak słów), jąkanie i napięcie mięśni twarzy, poty i nerwowe ruchy, a jednocześnie poprawa, gdy uwaga jest gdzie indziej (np. telefon, czynność), bo wtedy ciało się rozluźnia. Co możesz zrobić: Nie unikaj rozmów, ale je sobie ułatwiaj. Na początku możesz rozmawiać w sytuacjach, w których nie musisz utrzymywać kontaktu wzrokowego – np. podczas spaceru, przez telefon, przy wspólnym zajęciu. Ćwicz kontakt wzrokowy stopniowo. Spróbuj patrzeć na czoło lub nos rozmówcy, nie w oczy – dla mózgu efekt jest podobny, a napięcie mniejsze. Pracuj z napięciem ciała: przed rozmową wykonaj kilka wolnych, głębokich oddechów, rozluźnij barki i szczękę. Jeśli objawy są silne lub długotrwałe – warto skonsultować się z psychoterapeutą (najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym lub TSR). W terapii można nauczyć się, jak zmniejszyć lęk w kontaktach i odbudować pewność siebie krok po kroku. To nie jest nic „dziwnego” ani trwałego – to reakcja stresowa, której można się nauczyć łagodnie przeciwdziałać. Ważne, że to zauważasz i chcesz to zmienić — to pierwszy krok do poprawy.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


