Witam. Mam problem bo mąż mnie okłamuje z kupnem różnych rzeczy, między innymi do samochodu jeśli
6
odpowiedzi
Witam.
Mam problem bo mąż mnie okłamuje z kupnem różnych rzeczy, między innymi do samochodu jeśli chodzi o części. Zaznaczę że on driftuje i bardzo dużo pieniędzy pochłania ten samochód. I zamiast mi powiedzieć że mam mu coś zamówić to wysyła linki swoim kolegą by mu coś pozamawiali. Zaznaczę że ja nigdy nie robiłam mu afery o to że kupuje jakiś części do tego auta. I nie raz z nim o tym rozmawiałam i jakoś bez żadnych efektów. Co robić? jak z nim rozmawiać i powiedzieć mu że nie ma tego robić.
Mam problem bo mąż mnie okłamuje z kupnem różnych rzeczy, między innymi do samochodu jeśli chodzi o części. Zaznaczę że on driftuje i bardzo dużo pieniędzy pochłania ten samochód. I zamiast mi powiedzieć że mam mu coś zamówić to wysyła linki swoim kolegą by mu coś pozamawiali. Zaznaczę że ja nigdy nie robiłam mu afery o to że kupuje jakiś części do tego auta. I nie raz z nim o tym rozmawiałam i jakoś bez żadnych efektów. Co robić? jak z nim rozmawiać i powiedzieć mu że nie ma tego robić.
Z jakiegoś powodu mąż przestał, lub nigdy Pani o tym nie mówił. Ciężko wypowiedzieć się jednoznacznie co mogłoby być problemem w tej sytuacji, gdyż potrzebny jest szerszy jej obraz. Od kiedy to trwa? W jakich sprawach dokładnie pojawiają się te niedomówienia? Czy tak było zawsze, czy tylko od jakiegoś czasu? Warto byłoby zainteresować się, dlaczego mąż postępuje w tej sposób? Spróbować dowiedzieć się, co dają mu koledzy, którzy zamawiają dla niego te rzeczy i dlaczego nie może to być Pani?
Warto spróbować szczerze i otwarcie porozmawiać bez żadnych niedomówień, ewentualnie udać się do specjalisty, który odpowiednio poprowadzi proces indywidualny bądź w parze z Państwem.
Warto spróbować szczerze i otwarcie porozmawiać bez żadnych niedomówień, ewentualnie udać się do specjalisty, który odpowiednio poprowadzi proces indywidualny bądź w parze z Państwem.
Dzień dobry,
Rozumiem, że to, co Pani opisuje może być bardzo frustrujące – zwłaszcza jeśli nie chodzi o same części do samochodu czy pieniądze, ale o to, że mąż coś ukrywa.
W rozmowie z małżonkiem warto skupić się przede wszystkim na kwestii naruszonego zaufania, a nie na kosztach (jeśli faktycznie to nie one są sednem problemu). Celem nie powinno być powiedzenie mu „masz tego nie robić”, tylko dowiedzenie się, dlaczego czuje potrzebę omijania Pani w tych sprawach.
Bardzo ważny będzie sposób rozmowy: bez eskalacji, wyrzutów i etykiet typu „ty zawsze kłamiesz”, a raczej komunikat „ja”, np. „Czuję się odsunięta i zraniona, gdy dowiaduję się, że prosisz innych o zamówienia zamiast powiedzieć mi wprost”. Oparcie się na faktach i szczera ciekawość jego odpowiedzi zwiększają szansę, że naprawdę się otworzy, zamiast wejść w obronę.
Pozdrawiam serdecznie,
Rozumiem, że to, co Pani opisuje może być bardzo frustrujące – zwłaszcza jeśli nie chodzi o same części do samochodu czy pieniądze, ale o to, że mąż coś ukrywa.
W rozmowie z małżonkiem warto skupić się przede wszystkim na kwestii naruszonego zaufania, a nie na kosztach (jeśli faktycznie to nie one są sednem problemu). Celem nie powinno być powiedzenie mu „masz tego nie robić”, tylko dowiedzenie się, dlaczego czuje potrzebę omijania Pani w tych sprawach.
Bardzo ważny będzie sposób rozmowy: bez eskalacji, wyrzutów i etykiet typu „ty zawsze kłamiesz”, a raczej komunikat „ja”, np. „Czuję się odsunięta i zraniona, gdy dowiaduję się, że prosisz innych o zamówienia zamiast powiedzieć mi wprost”. Oparcie się na faktach i szczera ciekawość jego odpowiedzi zwiększają szansę, że naprawdę się otworzy, zamiast wejść w obronę.
Pozdrawiam serdecznie,
Dzień dobry,
czytając Pani wiadomość mam wrażenie, że nie chodzi tylko o same części do samochodu, ale o coś dużo ważniejszego czyli o poczucie bycia pomijaną i okłamywaną w sprawach finansowych. To może bardzo podważać zaufanie i poczucie bezpieczeństwa w relacji.
Z tego, co Pani pisze, nie zakazywała wydatków, próbowała Pani rozmawiać, a mimo to mąż wybiera ukrywanie zakupów. W takiej sytuacji kluczowe pytanie brzmi nie „jak mu zabronić”, ale „co dla mnie jest granicą i czego potrzebuję, żeby czuć się w tym małżeństwie bezpiecznie”.
W rozmowie warto rozważyć zmianę komunikatów typu:„Nie masz tego robić” na takie bardziej o własnych odczuciach: „Kiedy dowiaduję się, że zamawiasz części przez kolegów, czuję się oszukana i pomijana. Potrzebuję w naszym związku przejrzystości w sprawach finansowych. To dla mnie kwestia zaufania.”
Może Pani też zapytać wprost:
– Co sprawia, że wolisz zamawiać przez kolegów, zamiast powiedzieć mi wprost?
– Czego się obawiasz w tej rozmowie?
Czasem za takim zachowaniem stoi lęk przed oceną, poczucie winy z powodu wydatków albo trudność w konfrontacji z tematem pieniędzy.
Jeśli rozmowy nie przynoszą efektu, warto zastanowić się:
* Czy macie Państwo ustalone wspólne zasady dotyczące finansów?
* Czy budżet domowy jest przejrzysty dla obu stron?
* Czy temat pieniędzy w Waszym związku jest ogólnie trudny?
Jeśli mimo spokojnych rozmów sytuacja się powtarza, może to być sygnał, że problem nie dotyczy tylko zakupów, ale sposobu funkcjonowania w relacji. Wtedy pomocna bywa konsultacja dla par, która pomoże przyjrzeć się temu jak funkcjonuje relacja i nauczyć się rozmawiać o trudnych sprawach bez ukrywania i napięcia.
Najważniejsze: ma Pani prawo oczekiwać uczciwości. Nie chodzi o kontrolę, ale o wzajemny szacunek i transparentność.
Jeśli Pani chce, możemy też przyjrzeć się temu, co dokładnie dzieje się u Pani w takich sytuacjach – złość, bezsilność, lęk? To często pomaga uporządkować emocje i daje pomysły jak rozmawiać dalej.
czytając Pani wiadomość mam wrażenie, że nie chodzi tylko o same części do samochodu, ale o coś dużo ważniejszego czyli o poczucie bycia pomijaną i okłamywaną w sprawach finansowych. To może bardzo podważać zaufanie i poczucie bezpieczeństwa w relacji.
Z tego, co Pani pisze, nie zakazywała wydatków, próbowała Pani rozmawiać, a mimo to mąż wybiera ukrywanie zakupów. W takiej sytuacji kluczowe pytanie brzmi nie „jak mu zabronić”, ale „co dla mnie jest granicą i czego potrzebuję, żeby czuć się w tym małżeństwie bezpiecznie”.
W rozmowie warto rozważyć zmianę komunikatów typu:„Nie masz tego robić” na takie bardziej o własnych odczuciach: „Kiedy dowiaduję się, że zamawiasz części przez kolegów, czuję się oszukana i pomijana. Potrzebuję w naszym związku przejrzystości w sprawach finansowych. To dla mnie kwestia zaufania.”
Może Pani też zapytać wprost:
– Co sprawia, że wolisz zamawiać przez kolegów, zamiast powiedzieć mi wprost?
– Czego się obawiasz w tej rozmowie?
Czasem za takim zachowaniem stoi lęk przed oceną, poczucie winy z powodu wydatków albo trudność w konfrontacji z tematem pieniędzy.
Jeśli rozmowy nie przynoszą efektu, warto zastanowić się:
* Czy macie Państwo ustalone wspólne zasady dotyczące finansów?
* Czy budżet domowy jest przejrzysty dla obu stron?
* Czy temat pieniędzy w Waszym związku jest ogólnie trudny?
Jeśli mimo spokojnych rozmów sytuacja się powtarza, może to być sygnał, że problem nie dotyczy tylko zakupów, ale sposobu funkcjonowania w relacji. Wtedy pomocna bywa konsultacja dla par, która pomoże przyjrzeć się temu jak funkcjonuje relacja i nauczyć się rozmawiać o trudnych sprawach bez ukrywania i napięcia.
Najważniejsze: ma Pani prawo oczekiwać uczciwości. Nie chodzi o kontrolę, ale o wzajemny szacunek i transparentność.
Jeśli Pani chce, możemy też przyjrzeć się temu, co dokładnie dzieje się u Pani w takich sytuacjach – złość, bezsilność, lęk? To często pomaga uporządkować emocje i daje pomysły jak rozmawiać dalej.
Witam. Problemem nie jest to, że mąż wydaje pieniądze na auto, tylko że robi to za Pani plecami, mimo że nie robi mu Pani o to awantur. To naturalne, że może Pani czuć się pominięta, oszukana albo nieważna.
Moja propozycja to spokojna rozmowa na ten temat, z empatią i zrozumieniem ale stanowczo i co najważniejsze musi Pani jasno określić granice: czego oczekuje i co mąż musi zmienić.
Nie w trybie: „nie masz tego robić”, bo to uruchomi opór.
Proszę spróbować „ja czuję” zamiast „ty robisz”.
Najlepiej do takiej rozmowy wcześniej się przygotować i znaleźć spokojną przestrzeń do jej odbycia. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Moja propozycja to spokojna rozmowa na ten temat, z empatią i zrozumieniem ale stanowczo i co najważniejsze musi Pani jasno określić granice: czego oczekuje i co mąż musi zmienić.
Nie w trybie: „nie masz tego robić”, bo to uruchomi opór.
Proszę spróbować „ja czuję” zamiast „ty robisz”.
Najlepiej do takiej rozmowy wcześniej się przygotować i znaleźć spokojną przestrzeń do jej odbycia. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Witaj,
często w takich sytuacjach problemem nie są same zakupy, ale brak szczerości i omijanie partnera. Warto powiedzieć o tym wprost, ale spokojnie – z poziomu swoich uczuć, a nie oskarżeń.
Można np. powiedzieć:
„Nie chodzi mi o części do auta, tylko o to, że gdy omijasz mnie i prosisz kolegów o zamawianie, czuję się okłamywana i odsuwana. W relacji ważna jest dla mnie szczerość”.
Jeśli rozmowy nie przynoszą efektu, warto też ustalić jasne zasady finansowe i granice – ile pieniędzy może iść na hobby, żeby obie strony czuły się bezpiecznie. Czasem dopiero konkretne zasady zatrzymują takie zachowania.
Powodzenia,
Diana Puchalska
często w takich sytuacjach problemem nie są same zakupy, ale brak szczerości i omijanie partnera. Warto powiedzieć o tym wprost, ale spokojnie – z poziomu swoich uczuć, a nie oskarżeń.
Można np. powiedzieć:
„Nie chodzi mi o części do auta, tylko o to, że gdy omijasz mnie i prosisz kolegów o zamawianie, czuję się okłamywana i odsuwana. W relacji ważna jest dla mnie szczerość”.
Jeśli rozmowy nie przynoszą efektu, warto też ustalić jasne zasady finansowe i granice – ile pieniędzy może iść na hobby, żeby obie strony czuły się bezpiecznie. Czasem dopiero konkretne zasady zatrzymują takie zachowania.
Powodzenia,
Diana Puchalska
Dzień dobry
Rozumiem, że ta sytuacja może być dla Pani bardzo obciążająca emocjonalnie. Opisuje Pani doświadczenie, w którym nie tyle same wydatki są trudnością, ile fakt bycia omijaną i okłamywaną. W relacjach partnerskich przejrzystość finansowa i poczucie bycia traktowaną poważnie są istotnymi elementami bezpieczeństwa emocjonalnego. Gdy pojawia się ukrywanie działań, naturalnie mogą pojawiać się uczucia zranienia, złości, rozczarowania czy podważonego zaufania.
Takie zachowania często uruchamiają w drugiej osobie poczucie braku wpływu i nierówności w relacji. Niezależnie od intencji męża, powtarzalność tej sytuacji może wzmacniać w Pani napięcie i bezsilność, szczególnie jeśli wcześniejsze rozmowy nie przyniosły zmiany. To wskazuje, że trudność może dotyczyć głębszego poziomu funkcjonowania w relacji, a nie wyłącznie kwestii części samochodowych czy hobby. W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację par – nie jako formę oskarżenia, lecz przestrzeń do odbudowy komunikacji i zaufania.
Rozumiem, że ta sytuacja może być dla Pani bardzo obciążająca emocjonalnie. Opisuje Pani doświadczenie, w którym nie tyle same wydatki są trudnością, ile fakt bycia omijaną i okłamywaną. W relacjach partnerskich przejrzystość finansowa i poczucie bycia traktowaną poważnie są istotnymi elementami bezpieczeństwa emocjonalnego. Gdy pojawia się ukrywanie działań, naturalnie mogą pojawiać się uczucia zranienia, złości, rozczarowania czy podważonego zaufania.
Takie zachowania często uruchamiają w drugiej osobie poczucie braku wpływu i nierówności w relacji. Niezależnie od intencji męża, powtarzalność tej sytuacji może wzmacniać w Pani napięcie i bezsilność, szczególnie jeśli wcześniejsze rozmowy nie przyniosły zmiany. To wskazuje, że trudność może dotyczyć głębszego poziomu funkcjonowania w relacji, a nie wyłącznie kwestii części samochodowych czy hobby. W takiej sytuacji warto rozważyć konsultację par – nie jako formę oskarżenia, lecz przestrzeń do odbudowy komunikacji i zaufania.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.